AC Milan
Pixabay
Autor Bartosz Goluch - 25 Marca 2020

Niesamowita historia legendy Milanu. Przez szaloną imprezę wszystko mogło potoczyć się inaczej

AC Milan na początku XXI wieku był jedną z najpotężniejszych drużyn Europy i klubem, w którym chciał grać niemal każdy piłkarz na świecie. Legenda "Rossonerich" przez alkoholowy wyskok mogła stracić życiową szansę i masę medali w domowej gablocie.

Christian Abbiati na zmianę z Nelsonem Didą strzegł bramki Milanu przez wiele lat. Jego występy na San Siro zbiegły się w czasie ze złotym okresem w historii klubu z San Siro. Mało jednak brakowało, by Włoch nie trafił do klubu ze stolicy Lombardii. Wszystko przez całonocną imprezę, która omal nie doprowadziła do anulowania transferu bramkarza.

Słynny bokser ofiarą epidemii. Legenda walczy o życie pod respiratoremSłynny bokser ofiarą epidemii. Legenda walczy o życie pod respiratoremCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje Andrzej Kot. Sport był dla niego całym życiem, przykra wiadomość
  2. W kwarantannie nie masz co liczyć na przesyłkę. Poczta Polska wstrzymuje listonoszy

AC Milan bez Abbiatiego? Włoch opowiada o kulisach transferu

W sezonie 1997/98 Abbiati występował w Calcio Monza na trzecim poziomie rozgrywkowym. Scouci Milanu dostrzegli jednak w golkiperze spory potencjał i postanowili sprowadzić go do klubu. - Grałem w Monzy w Serie C. Szliśmy na wygranie ligi i zadzwonił do mnie Galliani, że chcą mnie kupić. Grać w wielkim Milanie - byłem najszczęśliwy na świecie... - opowiada po latach Abbiati.

Na drodze do wymarzonego transferu stanął... alkohol. - Testy medyczne przypadały na poranek po fecie z okazji awansu. Nie stawiłem się... - przyznaje z rozbrajającą szczerością golkiper. Na szczęście dla Abbiatiego wyskok nie wpłynął na zamiary włodarzy klubu z San Siro i ostatecznie zawodnik został przyjęty do drużyny.

Reprezentant Polski kończy karierę. Kibice nie mogą uwierzyć, wiemy co będzie robił dalejReprezentant Polski kończy karierę. Kibice nie mogą uwierzyć, wiemy co będzie robił dalejCzytaj dalej

Złe miłego początki

Silvio Berlusconi i spółka z pewnością nie żałowali, że dali szansę perspektywicznemu bramkarzowi. Abbiati zagrał w barwach Milanu aż 380 razy. Tylko 15 piłkarzy "Rossonerich" przebiło go pod względem liczby występów. Włoch należy również do najbardziej utytułowanych bramkarzy Milanu. Na San Siro sięgnął po puchar Ligi Mistrzów, trzy mistrzostwa Włoch oraz krajowy puchar.

Abbiati zakończył karierę w barwach Milanu wieku 39 lat. Ustąpił miejsca nie byle komu, bo Gianluigiemu Donnarummie, którego zresztą wielokrotnie komplementował. - Uważam, że jest naprawdę dobry i bardzo dojrzały jak na swój wiek. Cechuje się również ogromną pewnością siebie - skomplementował niedawno młodszego kolegę.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nie żyje jedna z najmłodszych ofiar koronawirusa. Była jeszcze dzieckiem, serce pęka
    2. Zabójstwo w Warszawie, jedna osoba nie żyje, druga jest ranna. Policja zarządziła blokady
    3. Reprezentant Polski kończy karierę. Kibice nie mogą uwierzyć, wiemy co będzie robił dalej
    4. Reprezentant kraju zaapelował do rodaków w sprawie epidemii. Te rady powinny być ważne dla każdego
    5. Mecz Ligi Mistrzów doprowadził do pandemii? "To nie przypadek"
    6. Przed Wielkanocą KIRDiP ostrzega Polaków, chodzi o jajka. Włochy były 1 z największych producentów jaj w Europie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News