Adam Małysz
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Piotr Mika - 15 Lipca 2020

Poważne oskarżenia pod adresem Adama Małysza. Aż trudno w nie uwierzyć, nasz mistrz odpiera zarzuty

Adam Małysz poinformował niedawno o tym, że pokonał koronawirusa i już jest zdrowy. W rozmowie z "Super Expressem" legendarny skoczek wyjawił pewne szczegóły na temat objawów choroby, ale mówił także o tym, jak niektórzy ludzie negatywnie komentowali całą sprawę, która dla naszego mistrza była bardzo poważna.

Adam Małysz nareszcie uporał się z koronawirusem, co powinno cieszyć nas wszystkich. Dyrektor sportowy Polskiego Związku Narciaskiego (PZN) zdradził przebieg swojej choroby, o czym pisaliśmy na naszym portalu. Polski mistrz musiał zmagać się jednak nie tylko z koronawirusem, ale także z nieprzychylnymi komentarzami. Część osób komentujących doniesienia medialne na temat Adama Małysza wysuwało wobec niego śmieszne, a czasami wręcz obrzydliwe oskarżenia.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Wielka radość w domu Adama Małysza. Córka przekazała radosną informację, w końcu się doczekała
  2. Stało się. Unia Europejska proponuje zamknięcie granic dla niektórych państw. W wielu regionach sytuacja jest niepokojąca
Narzeczona Artura Szpilki pokazała za dużo i rozpaliła tysiące fanów na Instagramie. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki pokazała za dużo i rozpaliła tysiące fanów na Instagramie. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

Adam Małysz szukał atencji?

Jednym z oskarżeń kierowanych w stronę legendy skoków narciarskich było to, że chorobą się po prostu... chwali. Trudno ocenić co mają na myśli osoby które tak twierdzą, bo Adam Małysz nigdy nie był postacią, która na siłę szuka współczucia czy uwagi kibiców. Swoją popularność zbudował na niezwykłych sukcesach sportowych, a teraz podtrzymuje ją będąc cały czas aktywnym działaczem PZN, wspierającym swoich młodszych kolegów w budowaniu ich sukcesów.

Adam Małysz nie ukrywa, że bardzo cieszy się z faktu, że nikogo nie zaraził mimo że w pierwszych dniach zakażenia, zanim się o nim dowiedział, miał kontakt z innymi osobami, a kwarantannę przechodził wraz z małżonką. - Razem ze mną kwarantannę przechodziła żona mimo trzech testów negatywnych. Wiem teraz, że nikogo nie zaraziłem i daje mi to dużą satysfakcję. - powiedział działacz PZN w rozmowie z "Super Expressem".

Te słowa stały się pretekstem dla pewnych osób, które oskarżały Małysza o to, że udaje chorobę. - Ktoś jednak napisał w internecie, że moja choroba to ściema... - oburzał się czterokrotny zdobywca Krzyształowej Kuli.

Piękna dziewczyna reprezentanta Polski pokazała zdjęcie bez makijażu. Uwagę wszystkich zwrócił jednak jej obfity biust (FOTO)Piękna dziewczyna reprezentanta Polski pokazała zdjęcie bez makijażu. Uwagę wszystkich zwrócił jednak jej obfity biust (FOTO)Czytaj dalej

Obrzydliwe oskarżenia w kierunku polskiego mistrza

Jednak najgorszym oskarżeniem z jakim spotkał się Adam Małysz wydaje się być to, co napisał ktoś pod jednym z artykułów dotyczących choroby byłego skoczka. - Ciekawe ile mu zapłacili za ten pic - skomentował jeden z internautów sugerując, że polski mistrz otrzymywał pieniądze za "sianie paniki", a wirus wcale nie jest taki straszny.

- Zastanawiałem się, czy dawać ten wpis o chorobie, ale wolałem oznajmić to otwarcie. Teraz widzę, że było to słuszne. Ale widzę, jak zachowują się inni. Boją się o tym powiedzieć, boją się nawet pójść z wirusem do lekarza. Bo stracą pracę, bo ich firma padnie. A inni lekceważą objawy, mówią, że to jak zwykła grypa - podsumował Adam Małysz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 1400 plus dla mężczyzn na emeryturze. Dodatkowe pieniądze dostanie jednak tylko 6,5 tys. panów
  2. Ogromna dziura w jeziorze. Wleciał dronem i nagrał niesamowite ujęcia
  3. Szokujący wpis Marcina Gortata na Instagramie. Momentalnie spotkał się z falą krytyki, niezrozumiałe zachowanie
  4. Kultowy klub o krok od awansu do polskiej Ekstraklasy. Mogą awansować za tydzień, trzeba spełnić jeden warunek
  5. Szokujący wpis Marcina Gortata na Instagramie. Momentalnie spotkał się z falą krytyki, niezrozumiałe zachowanie
  6. Koszmarny wypadek pod Radomiem. Z BMW nic nie zostało

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News