Adam Małysz
Instagram
Autor Bartosz Goluch - 26 Marca 2020

Adam Małysz martwi się o polskie skoki. "Nie zgadzam się z Apoloniuszem Tajnerem"

Adam Małysz pracuje w Polskim Związku Narciarskim jako dyrektor-koordynator od skoków i kombinacji norweskiej. Legenda polskich skoków nie jest jednak zachwycony stanem uprawianej niegdyś przez siebie dyscypliny. Jego zdaniem , kolejne lata mogą przynieść kryzys.

Niedawno na temat przyszłości polskich skoków wypowiadał się prezes PZN Apoloniusz Tajner. Podkreślał on, że dyscyplina ma przed sobą wielkie perspektywy i nawet po zejściu ze sceny Stocha czy Kubackiego może odnosić wielkie sukcesy. Adam Małysz ma na ten temat zdecydowanie odmienne zdanie.

Sławomir Peszko wylądował na bezrobociu. Znamy dalsze plany ulubieńca kibicówSławomir Peszko wylądował na bezrobociu. Znamy dalsze plany ulubieńca kibicówCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje Andrzej Kot. Sport był dla niego całym życiem, przykra wiadomość
  2. W kwarantannie nie masz co liczyć na przesyłkę. Poczta Polska wstrzymuje listonoszy

Adam Małysz nie jest zadowolony

- Nie byłbym takim optymistą. Musimy działać, bo bez tego nic się nie wyklaruje. Dawno nie doświadczyliśmy tak nieudanych mistrzostw świata juniorów, jak tegoroczne. Pomijając aspekt warunków atmosferycznych i potencjał aktualnej grupy, cały czas czegoś brakuje. Dawno nie było takiej sytuacji, aby naszej drużyny zabrakło w drugiej serii zawodów drużynowych. Lepiej od skoczków spisali się nawet kombinatorzy norwescy, więc nie jest wesoło. Chciałbym być dużym optymistą, jak Prezes Apoloniusz Tajner, ale nie mogę. Jestem za to odpowiedzialny, podobnie jak Prezes. Wszystkich nas czeka ogrom pracy, bo w przeszłości nasi młodzieżowcy zdobywali medale na imprezach rangi mistrzowskiej. Od kilku lat brakuje sukcesów - powiedział w rozmowie z TVP Sport.

Małysz podkreśla, że w polskiej kadrze jest trzech skoczków na najwyższym poziomie, natomiast od pozostałych należy "wymagać zdecydowanie więcej". - Przed sztabem Michala Doležala stoi kolejne wyzwanie. Co zrobić, aby skoczkowie wchodzący do Pucharu Świata z Pucharu Kontynentalnego byli na tak wysokim poziomie, jak Austriacy, Norwegowie czy Niemcy. Triumfatorze drugoligowych zmagań z tych krajów potrafią plasować się w czołowej "10" czy "20" zawodów najwyższej rangi. U nas, mimo podiów, są problemy z punktowaniem. Wiem, że nie jest to proste, ale jest to możliwe, skoro innym się udaje - zaznaczył Orzeł z Wisły.

Odważne zdjęcie Ewy Brodnickiej. Polska mistrzyni rozpaliła zmysły kibiców (FOTO)Odważne zdjęcie Ewy Brodnickiej. Polska mistrzyni rozpaliła zmysły kibiców (FOTO)Czytaj dalej

Co teraz robią nasi skoczkowie?

Małysz zdradził również, jak trenują nasi kadrowicze w okresie kwarantanny. - Dr Harald Pernitsch i trener Michal Doležal przygotowali program zajęć podtrzymujących, który skoczkowie mają indywidualnie realizować w domach. Wszyscy dostali plan i materiały wideo, z przykładem poprawnego wykonywania poszczególnych ćwiczeń - tłumaczy polski olimpijczyk.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nie żyje jedna z najmłodszych ofiar koronawirusa. Była jeszcze dzieckiem, serce pęka
    2. Zabójstwo w Warszawie, jedna osoba nie żyje, druga jest ranna. Policja zarządziła blokady
    3. Reprezentant Polski kończy karierę. Kibice nie mogą uwierzyć, wiemy co będzie robił dalej
    4. Reprezentant kraju zaapelował do rodaków w sprawie epidemii. Te rady powinny być ważne dla każdego
    5. Mecz Ligi Mistrzów doprowadził do pandemii? "To nie przypadek"
    6. Przed Wielkanocą KIRDiP ostrzega Polaków, chodzi o jajka. Włochy były 1 z największych producentów jaj w Europie
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News