Adam Małysz
Instagram/Adam Małysz
Autor - 28 Stycznia 2020

Adam Małysz ma pilny apel do Polaków. Ważne słowa legendy polskiego sportu

Adam Małysz wystosował apel do Polaków. Legenda polskich skoków narciarskich przekazała naprawdę ważne słowa, które mogą mieć znaczenie dla przyszłości tej dyscypliny. Jego zdanie powinno się liczyć.

Adam Małysz jest bardzo zadowolony z tego, jak w tym sezonie spisują się czołowi reprezentanci Polski. Zauważa jednak problem w postaci słabych wyników kolejnych skoczków. Wystosował w związku z tym apel.

Z ostatniej chwili. Łukasz Piszczek może wrócić do EkstraklasyZ ostatniej chwili. Łukasz Piszczek może wrócić do EkstraklasyCzytaj dalej

Adam Małysz martwi się słabymi wynikami polskich skoczków

Dawid Kubacki zajmuje w klasyfikacji generalnej czwarte miejsce, ale z konkursu na konkurs odrabia stratę do pierwszego Karla Geigera (aktualnie to 107 punktów). Kamil Stoch ostatnio wygrał zawody w Zakopanem i jest szósty. Piotr Żyła po słabym początku sezonu zajmuje już 13. lokatę i jeśli utrzyma swoją formę, to niebawem wskoczy do pierwszej dziesiątki.

Na pierwszy rzut oka wygląda to naprawdę dobrze. Natomiast martwi to, że reszta Polaków zajmuje zdecydowanie bardziej odległe miejsca. Kolejny w klasyfikacji jest 36. Maciej Kot. Trzy lokaty niżej plasuje się Stefan Hula. Jakub Wolny, który w tym sezonie miał dołączyć do wielkiej trójki zajmuje 42. pozycję, natomiast najgorszy z Polaków jest Klemens Murańka, który plasuje się na 61. miejscu. Tak słabe wyniki martwią Małysza.

Adam Małysz ma na to rozwiązanie

- Ze wsparciem polskiego rządu można byłoby stworzyć taki system, jaki funkcjonuje w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii. Tam zawodnicy są w klubach wojskowych, policyjnych, celnych. Przechodzą wiosną szkolenia, tak jak wszyscy, którzy przystępują do służby. Później są oddelegowani do sportu. Po sezonie wracają na szkolenia, do pracy. Mają za to pieniądze, a po zakończeniu sportowej kariery pracę. To byłoby świetne rozwiązanie - uważa Adam Małysz, który prognozuje, że jednym z problemów mogą być pieniądze.

Jeśli jakiś zawodnik nie zakwalifikuje się do pierwszej trzydziestki, to nie zarabia. Przez to rodzi się presja, bo trzeba mieć przecież pieniądze na życie, rodzinę, pasję. Żeby dobrze zarabiać, trzeba być w czołówce, a przynajmniej regularnie punktować w konkursach. Pomysł Małysza jest dobry, jednak nie wiadomo, czy w ogóle jest brany pod uwagę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Największy transfer okienka został potwierdzony. Gwiazdor w nowym zespole (FOTO)
  2. Uczestnik Ligi Mistrzów w Ekstraklasie. Klub potwierdza hitowy zakup
  3. Z ostatniej chwili. Łukasz Piszczek może wrócić do Ekstraklasy
  4. Legia Warszawa zostanie zaskarżona do FIFA? "To nie jest normalne"
  5. Klub Polaka zmaga się z dramatem. "Chcą nas zniszczyć. Ich marzenie stanie się koszmarem"
  6. Smutne doniesienia o Piotrze Żyle. Media dotarły do nieznanych faktów, był na skraju

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News