Adam Małysz koronawirus
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Łukasz Kowalski - 28 Grudnia 2020

Adam Małysz nie mógł dłużej milczeć. Jest wściekły, zamierza zgłosić oficjalny protest, słowa mówią wszystko

Adam Małysz nie kryje zdenerwowania sytuacją polskich skoczków. Biało-Czerwoni zostali w poniedziałek wykluczeni z rywalizacji w Oberstdorfie na podstawie niejednoznacznie pozytywnego wyniku na koronawirusa Klemensa Murańki. Wieczorem okazało się, że Polak jest zdrowy. Polska federacja już pisze protest do FIS w tej sprawie.

  • Adam Małysz nie kryje zdenerwowania sytuacją polskich skoczków
  • Polacy zostali wykluczeni z Turnieju Czterech Skoczni po rzekomym pozytywnym teście na koronawirusa u Klemensa Murańki
  • Ponowne badania 26-latka dały negatywne wyniki
  • Polska federacja pisze oficjalny protest do FIS i organizatora konkursu

Adam Małysz skomentował ostatnie wydarzenia, jakie mają miejsce w polskiej reprezentacji. W niedzielę pojawiła się informacja, że zakażony koronawirusem jest Klemens Murańka. Mimo negatywnych wyników badań u pozostałych członków reprezentacji organizatorzy wykluczyli Biało-Czerwonych z rywalizacji w Oberstdorfie.

W poniedziałkowy poranek wszyscy członkowie reprezentacji Polski przeszli ponowne badania na obecność koronawirusa. Tym razem Murańka otrzymał negatywny wynik. Problem w tym, że wyniki przyszły już po kwalifikacjach do konkursu inaugurującego kolejną edycję Turnieju Czterech Skoczni, w których Polacy nie wzięli udziału.

Adam Małysz wściekły na decyzję o wykluczeniu Polaków

Jeszcze zanim okazało się, że powtórzone nadania wskazały u Murańki wynik negatywny, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner przedstawił plan działania na wypadek, gdyby okazało się, że Polak 26-latek jednak jest zdrowy.

- Jeśli Klimek będzie miał wynik negatywny, to zgłosimy wniosek o dopuszczenie reszty kadry do wtorkowego konkursu bez kwalifikacji - przekazał prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Sytuacja jest nadzwyczajna, więc trzeba szukać różnych rozwiązań - dodał.

Pilne doniesienia z Turnieju Czterech Skoczni. Rywal Polaków w szpitalu, musiał przejść ciężki zabieg, nie wiadomo, co dalejPilne doniesienia z Turnieju Czterech Skoczni. Rywal Polaków w szpitalu, musiał przejść ciężki zabieg, nie wiadomo, co dalejCzytaj dalej

Polacy wieczorem przechodzą kolejne testy, których wyniki mają się pojawić późnym wieczorem lub dopiero we wtorek rano. Jak informuje "Przegląd Sportowy" Polacy nie zamierzają czekać na wyniki i piszą oficjalny protest do FIS i organizatora konkursu.

- Nie rozumiem tego, jestem rozdrażniony. To poważna sprawa, to walka o turniej i PŚ. Ktoś się w tym wszystkim bardzo pogubił i mam nadzieję, że poczuje naszą siłę. Nie jesteśmy pionkiem, tylko groźnym rywalem, zespołem, który mocno walczyłby. Piszemy protest do FIS i organizatorów, że albo mają powtórzyć kwalifikacje albo dopuścić wszystkich naszych skoczków do konkursu - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" wyraźnie zły Małysz.

Polacy czekają na ostateczne informacje na temat startu w Oberstdorfie

Napięcie związane z całą sytuacją wciąż jest bardzo wysokie, szczególnie mając na uwadze także poczucie niesprawiedliwości, jakie targa polską drużyną. W niedzielnych testach okazało się, ze zakażony koronawirusem jest fizjoterapeuta reprezentacji Niemiec, ale nie wpłynęło to na występ gospodarzy w kwalifikacjach. Niemiecka federacja poinformowała, że zakażony fizjoterapeuta nie miał żadnego kontaktu z zawodnikami, ani trenerami.

Może się okazać, że Polacy jednak będą mieli możliwość wystartowania we wtorkowym konkursie w Oberstdorfie. FIS może uznać poniedziałkowe kwalifikacje za nieodbyte i dopuścić do zawodów wszystkich zawodników, nawet tych, którzy nie przeszli przez kwalifikacyjne sito.

Z kolei Eurosport informuje, że jeżeli wyniki badań Polaków będą negatywne, to kwalifikacje do wtorkowego konkursu zostaną powtórzone. Zajmą wtedy miejsce serii próbnej, a sam konkurs mógłby się odbyć w tradycyjnej formule KO.

- Jeżeli test Klemensa Murańki z poniedziałku będzie negatywny i pozostali kadrowicze także otrzymają negatywne wyniki testów, to we wtorek odbędą się nowe kwalifikacje z udziałem Polaków - napisał na Twitterze dziennikarz Eurosportu Kacper Merk.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News