Adam Małysz koronawirus
Facebook/Adam Małysz
Autor Łukasz Kowalski - 29 Grudnia 2020

Pilny komunikat Adama Małysza po decyzji. Zdradził, jak czują się polscy skoczkowie, reakcja jest wymowna

Adam Małysz nie kryje radości po tym, jak przywrócono Biało-Czerwonych do rywalizacji w niemiecki Oberstdorfie. Poniedziałkowe badania u wszystkich polskich skoczków dały wynik negatywny. Małysz mówi wprost, że zmianę decyzji o wykluczeniu Polacy sobie wywalczyli. Jednocześnie podziękował trenerom pozostałych nacji za wsparcie w całej sytuacji.

  • Adam Małysz zabrał głos po przywróceniu Polaków do rywalizacji w niemieckim Oberstdorfie
  • Dyrektor PZN stwierdził, że zmianę decyzji organizatora o wykluczeniu polskich skoczków federacja sobie wywalczyła
  • Małysz podziękował trenerom pozostałych reprezentacji za wsparcie, jakiego udzielili Polakom
  • Start pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni o godzinie 16:30 z udziałem Polaków

Adam Małysz zabrał głos po ostatnich napiętych godzinach w reprezentacji Polski. Przypomnijmy, w niedzielę niejednoznacznie pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał Klemens Murańka i cała polska drużyna została wykluczona z rywalizacji w niemieckim Oberstdorfie.

W poniedziałek u wszystkich reprezentantów Polski badania powtórzono. Ty razem wszystkie wyniki były negatywne. Testy zrobiono jeszcze raz, w poniedziałkowy wieczór i one także dały wyniki negatywne u wszystkich Polaków.

Adam Małysz skomentował ostatnie zamieszanie z polskimi skoczkami

Po otrzymaniu tych ostatnich wyników badań organizatorzy anulowali decyzję o wykluczeniu Polaków. Tym samym zobaczymy Biało-Czerwonych na starcie konkursu inaugurującego 69. edycję Turnieju Czterech Skoczni.

Małysz w rozmowie z Polsatem News podkreślił, że przeprowadzenie kolejnych badań, a w konsekwencji dopuszczenie Polaków do rywalizacji, jest efektem wytężonych starań i determinacji polskiej federacji.

W trakcie konkursu skoków TVP przekazało ważne informacje. Chodzi o Dawida Kubackiego, Polak o niczym nie wiedziałW trakcie konkursu skoków TVP przekazało ważne informacje. Chodzi o Dawida Kubackiego, Polak o niczym nie wiedziałCzytaj dalej

- Można powiedzieć, że nie tyle się udało, co wywalczyliśmy to. Gdybyśmy zostawili to tak, żeby samo sobie leciało, to pewnie nasi zawodnicy by we wtorek nie wystartowali. Uruchomiliśmy wszystko, co było w naszych siłach, by testy zostały powtórzone - powiedział Małysz.

- Przypomnijmy, że nasi zawodnicy przeszli testy cztery razy. Najpierw wyjeżdżając do Niemiec 25 grudnia, później, już na miejscu 26 grudnia. Każdego dnia byli testowani. Na szczęście te dwa ostatnie są negatywne, czyli dla nas to informacja pozytywna. Również Klemens Murańka wczoraj i we wtorek był negatywny. Dostaliśmy kolejną szansę i możemy startować - dodał.

Polacy jednak wystartują w Oberstdorfie

Jednocześnie w rozmowie były polski skoczek uznał, że decyzja o wykluczeniu Polaków z rywalizacji była przedwczesna, a całej napiętej sytuacji i kolejnych godzin oczekiwania można było uniknąć.

- Wszyscy powtarzają, że w Niemczech takie są przepisy. Myśmy się z tym nie zgodzili i poprosiliśmy o kolejny test. Ten test był zrobiony dosyć późno, bo gdyby był zrobiony od razu 27 grudnia, po godzinie 17, tak jak chcieliśmy, to pewnie już w poniedziałek rano byłby wynik. I byłby pewnie negatywny, a sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej. Niestety, test wykonany był dopiero w poniedziałek po godzinie 11, czy 12, więc czekaliśmy do wieczora, a jak wynik wyszedł negatywny, to poproszono, by zrobić kolejny test, bo oni muszą to jeszcze raz sprawdzić - wyjawił Małysz.

W tej samej rozmowie dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego wyznał, jak cała sytuacja wpłynęła na postawę Biało-Czerwonych. Zdaniem Małysz kibice nie powinni się martwić o dobry występ naszych reprezentantów we wtorkowym konkursie.

- To są doświadczeni zawodnicy, mam nadzieję, że pokażą pazur. Oni są gotowi, cały czas byli "w blokach" i czekali na decyzję. Teraz już wiedzą, że wystartują, więc jest w nich dużo radości i dużo optymizmu. Wierzę, że pokażą, że warto było walczyć - zaznaczył.

Na sam koniec Małysz podziękował przedstawicielom pozostałych federacji. Trenerzy reprezentacji krajów obecnych w Oberstdorfie stanęli murem za Polakami i domagali się przywrócenia Biało-Czerwonych do rywalizacji.

- Podczas poniedziałkowej odprawy trenerów nie było jednoznacznych sprzeciwów, czy głosów, by nas nie dopuścić do tych zawodów. To jest sport, każdy chce wygrywać, ale uczciwie, sprawiedliwie. Jesteśmy bardzo wdzięczni innym ekipom za to, że stanęły za nami murem - wyznał Małysz.

Pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni sezonu 2020/2021 ruszy we wtorek o godzinie 16:30. Na starcie stanie 62. zawodników, w tym Polacy. Ze względu na zamieszanie z udziałem Biało-Czerwonych w tym roku w Oberstdorfie zawodnicy nie będą skakali w systemie KO.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News