Aleksandar Vuković po meczu z KuPS
Autor Piotr Bernaciak - 26 Lipca 2019

Aleksandar Vuković: Nie jesteśmy w Iraku czy Afganistanie, by ktoś kogoś się bał

Aleksandar Vuković postanowił skomentować mecz jego podopiecznych z fińskim Kuopion Palloseura. Zdaniem ekspertów Legia zagrała bardzo słabo. Trener warszawian przekazał, że ma inne zdanie na ten temat.

Legia Warszawa co prawda wygrała swoje spotkanie z trzecią drużyną ligi fińskiej, jednak zaprezentowała się z fatalnej strony. Kibice twierdzili, że dawno nie widzieli tak słabego meczu w wykonaniu warszawian. Nie zmienił tego nawet wynik starcia. Zwycięstwo 1:0 nie daje wielu powodów do optymizmu przed spotkaniem rewanżowym.

To, co wydarzyło się wczoraj przy Łazienkowskiej, postanowił skomentować Aleksandar Vuković. Trener Legii był daleki od krytykowania swoich zawodników po zdobyciu zaliczki, jednak przyznał, że na nim styl gry również nie zrobił dobrego wrażenia.

Arkadiusz Milik zmieni klub?! Pojawiają się nowe informacjeArkadiusz Milik zmieni klub?! Pojawiają się nowe informacjeCzytaj dalej

- Nie jesteśmy w Iraku czy Afganistanie, by ktoś kogoś się bał. Nie oczekuję, że będziemy się obawiać rywali, ani że będzie tak w drugą stronę. Jesteśmy na etapie budowy i nikt nie zrozumie, że czas jest potrzebny. Mamy potencjał i zaczniemy grać lepiej. Wynik z Finami nie jest wymarzony, bardziej zasłużona byłaby wygrana 2:0, ale pozostaje mi szanować taki, a nie inny rezultat. Przed rewanżem jesteśmy w lepszej sytuacji. Teraz czeka nas 90 minut pracy w Kuopio - powiedział Vuković.

- Wiedzieliśmy, że Finowie będą liczyli na długie piłki, zbieranie piłek i bezpośredni futbol. Zależało nam na trzymaniu piłki na ziemi. Początek był taki, jaki chcemy, a potem było trochę tak, że weszliśmy w grę przeciwników. Mamy swoje założenia, z którymi jest trochę jak z naszą grą - nie wszystkie są wypełniane, tak samo jak występy też nie są idealne. Widzę pewne rzeczy, które są dla mnie dobrymi prognostykami - dodał szkoleniowiec Legii.

Mecz rewanżowy w Finlandii odbędzie się już w przyszły czwartek. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się z wygranym z pary Atromitos - DAC Dunajska Streda. Pierwszy mecz wygrali Grecy (2:1).

Następny artykuł