Andrzej Grabowski
instagram.com/andrzejgrabowski_official
Autor Piotr Mika - 21 Października 2020

Grabowski zrobił jedną rzecz po śmierci Gnatowskiego. "Ferdek" rozpaczliwie pożegnał "Boczka", wielkiego fana futbolu

Andrzej Grabowski to jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Wielu fanów kojarzy go głównie z serialu "Świat według Kiepskich", w którym grał Ferdynanda Kiepskiego. To na planie tej produkcji przez lata współpracował z Dariuszem Gnatowskim, odtwórcą roli Arnolda Boczka, który zmarł wczoraj w wieku 59 lat. Popularny aktor pożegnał swojego przyjaciela w wymowny sposób.

Andrzej Grabowski przez lata występów w telewizji i na deskach teatru wyrobił sobie niezwykłą renomę i popularność wśród Polaków. Aktor występował z wieloma gwiazdami polskiego kina, ale z niektórymi pracował przez długie lata, tak jak z Dariuszem Gnatowskim. Obaj artyści spotkali się na planie "Świata według Kiepskich".

Wczoraj wieczorem dotarły do nas niezwykle smutne wiadomości. Gnatowski, odtwórca roli Arnolda Boczka we wspomnianym wyżej serialu, zmarł w szpitalu w wieku 59 lat. Był on wielkim fanem sportu oraz piłki nożnej. Grabowski postanowił za pomocą mediów społecznościowych pożegnać swojego wieloletniego przyjaciela.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kiedy dowiedzieliśmy się, kim jest wujek Adama Małysza, spadliśmy z krzeseł. To wielka postać polskiego sportu
  2. Minister edukacji wygadał się przed kamerami. Ogromna zmiana dla uczniów jest już przesądzona
  3. Były prezes Legii Warszawa wraca do polskiej piłki. Oficjalnie: Bogusław Leśnodorski w zasłużonym klubie
Ile zarabia Kamil Stoch? Kosmiczna kwota, aż nie mieści się w głowie, wielu Polaków może tylko pomarzyćIle zarabia Kamil Stoch? Kosmiczna kwota, aż nie mieści się w głowie, wielu Polaków może tylko pomarzyćCzytaj dalej

Andrzej Grabowski żegna niezwykłą postać

Dariusz Gnatowski był uwielbianym przez wielu Polaków aktorem. Choć występował również m.in. na deskach teatru, to większość pamięta go z roli Arnolda Boczka z serialu "Świat według Kiepskich". Wieść o tym, że aktor zmarł, rozdarła serca tysiącom, jeśli nie milionom rodaków, którzy tak samo jak cały świat polskiego show-biznesu pogrążyli się w żałobie.

Aktor zmarł w wieku 59-lat w szpitalu J. Dietla w Krakowie. Z informacji podawanych w mediach wynika, że Gnatowski trafił tam z powodu zapalenia płuc i ciężkiej niewydolności oddechowej. Od lat popularny aktor zmagał się również z cukrzycą.

- Aktor trafił dziś do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Mimo długiej reanimacji i wysiłków lekarzy nie udało się go uratować – powiedział Polskiej Agencji Prasowej we wtorek późnym wieczorem Marcin Mikos, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie. Gnatowskiego żegnało wielu znanych ludzi, w tym jego koledzy i znajomy z planu serialu, w którym zdobył taką popularność. Jedną z tych osób był także Andrzej Grabowski.

Jerzy Brzęczek ogłosił powołania do reprezentacji Polski. Dwie ogromne sensacje, kibicom opadły szczękiJerzy Brzęczek ogłosił powołania do reprezentacji Polski. Dwie ogromne sensacje, kibicom opadły szczękiCzytaj dalej

Trudno pogodzić się z odejściem popularnego aktora

Śmierć Dariusza Gnatowskiego uderzyła jak grom z jasnego nieba. Wiele osób nie może pogodzić się z tym, że 59-letniego artysty nie ma już wśród nas. Dla jego współpracowników jest to cios szczególny ponieważ przez lata współpracy na planie jednej produkcji można się niezwykle zaprzyjaźnić.

Tak było właśnie w przypadku Gnatowskiego i Grabowskiego. Choć ich serialowe postacie często miały ze sobą na pieńku, to prywatnie obaj aktorzy niezwykle lubili się i wspierali także w życiu codziennym. Trudno więc dziwić się, że Andrzej Grabowski mocno przeżył śmierć odtwórcy roli Arnolda Boczka.

Aktor, który grał przez wiele lat Ferdynanda Kiepskiego w "Świecie według Kiepskich" najwyraźniej nie potrafił znaleźć odpowiednich słów, który opisałyby stratę Dariusza Gnatowskiego. Grabowski na swoim Instagramie udostępnił więc biało-czarne zdjęcie z Gnatowskim i podpisał je tylko symbolem znicza, co było niezwykle wymowne.

Andrzej Grabowski

Odszedł wielki fan sportu

Nie jest tajemnicą, że Dariusz Gnatowski żywo interesował się piłką nożną. Tak wspominał go jeden z najlepszych polskich dziennikarzy sportowych, Mateusz Święcicki, który rozmawiał z nim o meczach jeszcze z lat 70. - Zrobił na mnie piorunujące wrażenie, elokwencja, wiedza, opowiadał w detalach o meczach Górnika na których był (Między innymi Górnik - Stal Mielec, przyjazd Andrzeja Szarmacha) później o Wisełce. Niech spoczywa w pokoju. - napisał Święcicki.

W ciepłych słowach o Dariuszu Gnatowskim wypowiedział się także Janekx89, użytkownik Twittera, który znany jest przede wszystkim ze swoich potwierdzonych informacji na temat transferów w polskiej piłce. - Ehh, smutek. Miałem okazję poznać na żywo i na mnie podobne wrażenie zrobił, dało się odczuć, że śledził na bieżąco naszą ligę. Niech spoczywa w pokoju - napisał Janekx89.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dotarliśmy do kobiety zrzuconej ze schodów kościoła na proteście. Jej relacja oburza, doszło do niewyobrażalnych scen
  2. Pocztę Polską czeka cyfryzacja, a wraz z nią gigantyczna fala zwolnień. Zaskakujące doniesienia
  3. Kamil Stoch ma niewyobrażalnie piękną posiadłość. Dom za miliony złotych, wygląda jak prawdziwy pałac
  4. Kolega Roberta Lewandowskiego powiedział, kto jest najlepszym piłkarzem świata. Potężny cios w stronę Polaka
  5. Dramatyczne wieści obiegły polskie media. Idol wielu Polaków ma koronawirusa, trafił do szpitala
  6. Rząd wprowadza zmiany i wysokie kary. Lepiej się na nie przygotować
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News