Andrzej Stękała zwyciężył na treningu
JURE MAKOVEC/AFP/East News
Autor Piotr Bernaciak - 8 Stycznia 2021

Andrzej Stękała bohaterem polskich skoczków. W Titisee-Neustadt zaskoczył wszystkich, kibicom opadły szczęki

Andrzej Stękała został bohaterem reprezentacji Polski podczas pierwszego treningu przed konkursem Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Polski skoczek potwierdził, że znajduje się w rewelacyjnej formie. Jego pozycja po serii treningowej może mimo wszystko zaskakiwać.

Andrzej Stękała od kilku tygodni pokazuje, że ci, którzy go skreślali, zrobili to zdecydowanie zbyt wcześnie. Polski skoczek w tym sezonie dość regularnie zaskakuje wszystkich ekspertów zajmujących się skokami i zajmuje wysokie miejsca w kolejnych konkursach.

Jednocześnie pokazuje on też, że prezentować dobrą formę można zacząć nawet w wieku 25 lat. Podczas dzisiejszego treningu na skoczni Hochfirstschanze, jego doskonały skok nie uszedł uwadze kibiców, którzy docenili to, że zaprezentował się najlepiej spośród wszystkich startujących.

Doskonała dyspozycja Andrzeja Stękały tuż przed kolejnym konkursem Pucharu Świata, jest świetnym prognostykiem na nadchodzące zawody.

Andrzej Stękała zadziwił wszystkich

W dzisiejszej pierwszej serii treningowej Andrzej Stękała zaskoczył wszystkich. Zanotował fantastyczny skok na odległość aż 146 metrów. Skalę jego wyczynu podkreśla kolejny sklasyfikowany zawodnik w treningu, czyli Kamil Stoch, który skoczył na "zaledwie" 131 metr. Tak dobry rezultat zaskoczył polskich kibiców.

Wiadomo, gdzie reprezentacja Polski zagra pierwszy mecz eliminacji mundialu. Powrót po dziewięciu latach, kultowy obiektWiadomo, gdzie reprezentacja Polski zagra pierwszy mecz eliminacji mundialu. Powrót po dziewięciu latach, kultowy obiektCzytaj dalej

Dobra forma Andrzeja Stękały nie jest tajemnicą, jednak nikt nie zakładał, że już dziś pokona Kamila Stocha na treningu. Mało kto spodziewał się, że drugie zawody treningowe mogą być dla Polaków jeszcze lepsze.

W nich wygrał Markus Eisenbichler, ale drugie, trzecie, czwarte i piąte miejsce padło łupem Polaków. Drugi nieoczekiwanie był Jakub Wolny, który osiągnął wynik 143 metrów.Za nim był Dawid Kubacki, a po nim Kamil Stoch i znów Andrzej Stękała.

Okazało się, że wszyscy Polacy znaleźli się w czołowej dwudziestce zawodów, co z pewnością może robić wrażenie. O wielkim pechu może mówić Halvor Egner Granerud, który zajął szóste miejsce - za Niemcem i czterema Polakami.

Polscy skoczkowie znów górą na treningu

Pozostaje wierzyć w to, że takie same, a być może jeszcze lepsze rezultaty będziemy oglądać w serii konkursowej. Ciekawi jesteśmy zwłaszcza dyspozycji Andrzeja Stękały, który radzi sobie coraz lepiej z każdym skokiem. Warto podkreślić, iż nasi zawodnicy w komplecie wystąpią w obu konkursach, bowiem w ten weekend nie zostaną rozegrane kwalifikacje. Wszystko dlatego, że do zawodów zostało zgłoszonych zaledwie 50 zawodników, a właśnie tylu pojawia się na belce podczas pierwszej serii otwierającej zmagania. To pierwszy taki przypadek w Pucharze Świata od 2009 roku.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News