Arkadiusz Milik AS Roma
instagram/@arekmilik
Autor Łukasz Kowalski - 3 Października 2020

Wielkie problemy Arkadiusza Milika. AS Roma rezygnuje z Polaka, postawi na piłkarza Realu Madryt

Arkadiusz Milik ma coraz mniej czasu na znalezienie nowego klubu. Saga transferowa z udziałem Polaka zdaje się przedłużać w nieskończoność, a właśnie przepadła kolejna okazja do zmiany barw klubowych. Napastnik reprezentacji Polski jeszcze niedawno był blisko przenosin do AS Romy. Teraz okazuje się, że Rzymianie postawili na zawodnika Realu Madryt.

Arkadiusz Milik w najbliższych dniach, a nawet godzinach musi znaleźć sobie nowy klub. Polak już dawno zapowiedział, że chce odejść z Napoli i od kilku miesięcy trwa saga transferowa z jego udziałem. Okno transferowe trwa tylko do 5 października i do tego czasu musi się wyjaśnić przyszłość napastnika reprezentacji Polski.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polskie media podały sensacyjną informację. Robert Lewandowski wybrany najlepszym na świecie, pękamy z dumy
  2. Waloryzacja 2021. Podwyżki jednak inne niż zakładano
  3. Nowy gwiazdor Liverpoolu zarażony koronawirusem. Ogromny pech, czeka go dłuższa przerwa
Pilne informacje z samego rana. Największy gwiazdor Liverpoolu ma koronawirusa, oficjalne stanowisko klubuPilne informacje z samego rana. Największy gwiazdor Liverpoolu ma koronawirusa, oficjalne stanowisko klubuCzytaj dalej

Arkadiusz Milik nie zagra w AS Romie

Jeżeli Milik zostanie w drużynie z Neapolu, to nie będzie miał co liczyć na regularną grę. Zarówno trener drużyny, Gennaro Gattuso, jak i właściciel Napoli Aurelio De Laurentiis zapowiedzieli, że jeżeli Polak zostanie w zespole, to przesiedzi cały sezon na ławce rezerwowych. Kontrakt Polaka z włoskim klubem wygasa w czerwcu przyszłego roku.

W ostatnich tygodniach głośno mówiło się o przenosinach Milika do AS Romy. Napastnik reprezentacji Polski przeszedł nawet testy medyczne, ale temat transferu upadł. Teraz włoskie media podają, że Polak na pewno nie trafi do klubu ze stolicy Włoch. Zamiast Milika rzymianie sprowadzą Borję Mayorala z Realu Madryt.

Hiszpan ma trafić do AS Romy na zasadzie wypożyczenia za 2 miliony euro, z opcją wykupu za 15 milionów. W ramach transferu Mayoral przedłużył Realem Madryt do 2023 roku. Jak informują hiszpańskie media, w umowie ma zostać zawarty zapis, który mówi, że jeżeli Hiszpan wróci do Madrytu, to jego cena wzrośnie do 20 milionów euro.

Tragiczna wiadomość złamała nam serce. Nie żyje żona kultowego gwiazdora, osierociła trójkę dzieciTragiczna wiadomość złamała nam serce. Nie żyje żona kultowego gwiazdora, osierociła trójkę dzieciCzytaj dalej

Napastnik Realu Madryt zagra w Rzymie

Przenosiny Mayorala są efektem rosnącej pozycji w drużynie Luki Jovicia. Jeszcze niedawno mówiło się o możliwym wypożyczeniu Serba do Eintrachtu Frankfurt, ale napastnik miał przekonać do siebie szkoleniowca Królewskich Zinedine'a Zidane'a.

- Po dwóch udanych sezonach w Levante, nie chce cofać się w swojej karierze. W Realu byłby trzecim napastnikiem i większość meczu spędzałby na ławce rezerwowych - pisze hiszpański "AS". Ostatnie sezony Mayoral spędzał na wypożyczeniach. W lipcu wrócił do Realu po dwóch latach wypożyczenia w Levante.

Hiszpański napastnik jest wychowankiem Królewskich. W pierwszym zespole mistrzów Hiszpanii nie zrobił wielkiej kariery. Wystąpił 33 razy i strzelił 7 goli. Lepiej radził sobie w dwóch ostatnich sezonach w drużynie z Valencii, gdzie strzelił 14 goli i zanotował 4 asysty w 85. występach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny wypadek na zakręcie mistrzów. Wideo
  2. Mieszkańcy USA przecierają oczy ze zdumienia. Jest wielkości dłoni i spadło z nieba
  3. Jerzy Brzęczek skarży się na Roberta Lewandowskiego. "Wszyscy na mnie patrzyli"
  4. Arkadiusz Milik może trafić do finalisty Ligi Mistrzów. Nagły zwrot w sprawie Polaka
  5. Wybrano nowego polityka, który będzie kierował polskim sportem. Kibice aż złapali się za głowy
  6. Niektórzy z nas mają "złotą krew" lub dodatkowe żebro. Jakie jeszcze cechy niezwykle rzadko występują u ludzi?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News