Arkadiusz Milik
Facebook Arek Milik
Autor Piotr Mika - 5 Listopada 2020

Włosi bezlitośni dla Arkadiusza Milika. Mocne słowa, "zrobił z siebie głupka"

Arkadiusz Milik wciąż negocjuje warunki swojego odejścia z Napoli. Ostatnio głośno zrobiło się spotkaniu piłkarza z władzami klubu, które jednak nie przyniosło oczekiwanego u wszystkich rezultatu. Jeden z włoskich dziennikarzy w mocnych słowach skomentował zachowanie polskiego piłkarza w ostatnich tygodniach.

Arkadiusz Milik wciąż jest na ustach włoskich i polskich mediów, choć okienko transferowe zamknęło się już miesiąc temu. Wszystko ze względu na to, że Polak cały czas nie potrafi porozumieć się ze swoim klubem, SSC Napoli.

Porozumienie jest o tyle ważne, że bez niego trudno będzie prowadzić negocjacje zimą, kiedy Polak znów będzie miał szansę opuścić Azzurrich. Jeden z włoskich dziennikarzy podsumowuje ostanie spotkanie między piłkarzem i klubem, przy okazji w mocnych słowach komentując jego zachowanie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Siostra Wojciecha Szczęsnego poniosła tragiczną śmierć. Mało kto zna smutną historię, nigdy o niej nie wspominał
  2. Premier wydał ważny apel, stanowczo przemówił do Polaków. Trudno było ukryć złość
  3. Zbigniew Boniek nagle przerwał milczenie po zachorowaniu. Nowe informacje ws. jego stanu zdrowia
Anna Lewandowska i Julia Wieniawa ociekają w złocie i luksusie. Wszystko w rytm piosenki Zbigniewa Wodeckiego (WIDEO)Anna Lewandowska i Julia Wieniawa ociekają w złocie i luksusie. Wszystko w rytm piosenki Zbigniewa Wodeckiego (WIDEO)Czytaj dalej

Arkadiusz Milik coraz gorzej postrzegany we Włoszech

Konflikt pomiędzy Aurelio De Laurentiisem, właścicielem Napoli, a reprezentantem Polski trwa już od wielu miesięcy. Szef Azzurrich już wcześniej zaoferował naszemu napastnikowi możliwość przedłużenia kontraktu, ale ten się nie zgodził.

Polak nie chciał podpisać nowej umowy i zakomunikował klubowi, że chce odejść. Choć sytuacja nie wydaje się być niezwykłą, zachowanie Polaka bardzo nie przypadło do gusty ekscentrycznemu właścicielowi Napoli.

W letnim okienku transferowym Arkadiusz Milik miał odejść do Juventusu, jednak sytuacja skomplikowała się po zwolnieniu trenera Maurizio Sarriego. Co więcej Aurelio De Laurentiis nie bardzo chciał zejść z ceny za Polaka, co przekreśliło transfer do mistrza Włoch.

Później o napastnika reprezentacji Polski pytało wiele innych klubów, jednak z żadnym do porozumienia nie doszedł albo klub, albo sam zawodnik. W mediach często pojawiała się informacja, że w ostatniej chwili Arkadiusz Milik odmówił przejścia do Fiorentiny. Do tej sytuacji odniósł się jeden z włoskich dziennikarzy, Alfredo Pedulla.

Dawid Kubacki nieumyślnie zdradził swój sekret? Trener reprezentacji może być wściekły, wszystko przez jedno zdjęcie (FOTO)Dawid Kubacki nieumyślnie zdradził swój sekret? Trener reprezentacji może być wściekły, wszystko przez jedno zdjęcie (FOTO)Czytaj dalej

Ostre słowa włoskiego dziennikarza

W ostatnim czasie doszło do kolejnego spotkania między Milikiem a przedstawicielami klubu. Napoli zaoferowało mu przedłużenie umowy, aby móc negocjować wyższą cenę, jednak Polak się nie zgodził.

Wiadomo też, że wrócił on do treningów z pierwszą drużyną, jednak to nie miało wielkiego znaczenia, ponieważ Arkadiusz Milik wciąż nie jest zgłoszony do rozgrywek Serie A czy Ligi Europy. Teraz Alfredo Pedulla podsumowuje zarówno ostatnie spotkanie obu stron, jak i jego decyzję z końcówki okienka transferowego.

- Ostatnie spotkanie Milika z De Laurentiisem zakończyło się remisem 0:0 bez okazji do strzelenia gola. Sytuacja pozostaje bardzo skomplikowana, żaden z nich nie chce iść na ustępstwa. Wydaje się, że Polak zostanie w klubie. Jego odejście zimą byłoby cudem - stwierdził włoski dziennikarz.

- Tylko nieliczni szaleńcy we Włoszech lub w innych krajach mogli pozwolić sobie na pozyskanie Milika latem. Mimo to Polak odrzucił ofertę z Fiorentiny, która oferowała mu cztery miliony euro rocznie, a klubowi 20-25 milionów euro. Milik zrobił z siebie głupka, trudno wyjaśnić, dlaczego nie zdecydował się na ruch, który byłby dobry dla każdej ze stron - ocenił nie przebierając w słowach Alfredo Pedulla.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, oszuści podszywają się pod Pocztę Polską. Można stracić ogromne pieniądze
  2. Premier podał datę ważnego wydarzenia. Ruszyła kolejna edycja wsparcia finansowego dla miliona Polaków
  3. Siostra Wojciecha Szczęsnego poniosła tragiczną śmierć. Mało kto zna smutną historię, nigdy o niej nie wspominał
  4. Zbigniew Boniek nagle przerwał milczenie po zachorowaniu. Nowe informacje ws. jego stanu zdrowia
  5. Agnieszka Radwańska wznowi swoją karierę? Wszystko przez jeden wpis, fani oszaleli
  6. Doprowadził do wypadku, wyprzedzając na trzeciego. Ucierpiały trzy osoby, jedna nie żyje
  7. IKEA zakazała pracownikom noszenia symboli strajku kobiet? Tak, to prawda

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News