Arkadiusz Milik transfer
Facebook Arkadiusz Milik
Autor Łukasz Kowalski - 19 Grudnia 2020

Na jaw wyszło, gdzie może trafić Arkadiusz Milik. W grze Juventus i dwie, legendarne ekipy Serie A

Arkadiusz Milik po raz kolejny został bohaterem włoskich mediów. Nie cichną spekulacje transferowe dotyczące Polaka, a w sobotę je tylko podgrzano. Napastnik Napoli znalazł się na okładce "Corrierre dello Sport" z informacją, że walczą o niego trzy kluby. Niemal pewne wydaje się, że Milik już zimą zmieni klub. W przeciwnym razie straci kolejne pół roku, a także prawdopodobnie zabraknie go na zbliżających się mistrzostwach Europy.

⦁ Arkadiusz Milik wciąż wywołuje spore zainteresowanie we Włoszech
⦁ Polski napastnik po raz kolejny stał się gwiazdą włoskich mediów
⦁ Napastnik Napoli trafił na okładkę "Corrierre dello Sport"
⦁ Zainteresowane sprowadzeniem Polaka mają być trzy kluby: Fiorentina, AS Roma i Juventus Turyn

Arkadiusz Milik po raz kolejny został bohaterem włoskich mediów. Polski napastnik wzbudza zainteresowanie jedynie w kontekście kolejnych plotek transferowych na swój temat. Od sierpnia nie pojawił się na boisku w barwach Napoli.

Sytuacja Polaka jest w neapolitańskim klubie wręcz dramatyczna. Milik nie został zgłoszony do Serie A ani Ligi Europy. Napastnik mógłby już w styczniu podpisać kontrakt z nowym klubem, ale problem jest taki, że dołączyłby do niego dopiero w lipcu, a Milik liczy, że pojedzie z Polską w czerwcu na mistrzostwa Europy. Aby pojechać na turniej, musi zmienić swoją sytuację klubową.

Arkadiusz Milik bohaterem włoskich mediów

Włoskie media niemal codziennie informują o możliwych wariantach przyszłości Milika. W sobotę Polak znalazł się na okładce "Corrierre dello Sport". Dziennik informuje, że napastnik zimą może trafić do jednego z trzech włoskich klubów. - Viola pyta o Milika, on chce do AS Romy, a kusi go Juventus - informuje na okładce "CdS".

Wszystkie trzy kluby były zainteresowane Polakiem już w trakcie letniego okna transferowego. Zdaniem włoskich mediów Milik odrzucił propozycję Fiorentiny i nie jest zainteresowany dołączeniem do zespołu z Florencji.

Wielki sukces Kamila Stocha. Polak rewelacyjny w trakcie konkursu, świetny dzień dla polskich skokówWielki sukces Kamila Stocha. Polak rewelacyjny w trakcie konkursu, świetny dzień dla polskich skokówCzytaj dalej

Najbliżej sprowadzenia Polaka latem była Roma. Milik nawet przeszedł w szwajcarskiej klinice testy medyczne przed podpisaniem kontraktu, ale ostatecznie do transferu nie doszło, bo kluby nie dogadały się w kwestii kwoty odstępnego.

Z kolei na nowo pojawia się temat przenosin Polaka do Juventusu Turyn. Włoskie media podkreślają, że Milik swoim profilem idealnie będzie pasował do zespołu mistrzów Włoch. Nie wiadomo czy Stara Dama zdecyduje się wykupić napastnika. Wcześniej pojawiały się informacje, że w transakcję ma być włączony Federico Bernardeschi. "CdS" informuje, że trener Napoli Gennaro Gattuso nie jest zainteresowany włoskim skrzydłowym.

Kolejne doniesienia tranferowe w sprawie Milika

Teraz włoskie media podają, że Napoli oczekuje w styczniu za Polaka kwoty 15-18 milionów euro, co może odstraszyć kluby, patrząc na to, że w lipcu mógłby przejść za darmo. Jeżeli nikt nie zapłaci takiej kwoty, to Polak zmarnuje kolejne pół roku, będąc odsuniętym od zespołu.

Włoskie media informują, że piłkarz szuka wyjścia z patowej sytuacji. - W piątek rano Przemysław Pańtak, agent Arkadiusza Milika, spotkał się z przedstawicielami Napoli, aby znaleźć w końcu kompromis - informował dziennikarz Gianluca Di Marzio.

Polski napastnik, mimo tego, że w klubie nie występuje od sierpnia, wciąż wzbudza zainteresowanie klubów całej Europy. Media informowały, że o sprowadzeniu Milika myśli także Inter Mediolan, Everton, Tottenham, Sevilla, Schalke i RB Lipsk.

Milik trafił do Napoli z Ajaksu Amsterdam latem 2016 roku. Włoski klub zapłacił wtedy za Polaka 32 miliony euro. W drużynie z Neapolu zagrał 122 spotkania, w których strzelił 48 goli i zanotował 5 asyst.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News