Arkadiusz Milik AS Roma
twitter/ Arkadiusz Milik
Autor Łukasz Kowalski - 20 Września 2020

Nagły zwrot ws. transferu Arkadiusza Milika. Testy medyczne wykazały poważną wadę

Arkadiusz Milik prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni zostanie nowym zawodnikiem AS Romy. Od wielu miesięcy trwa saga transferowa z udziałem Polaka, którą żyją całe piłkarskie Włochy. Niespodziewanie pojawiły się problemy przy przenosinach napastnika reprezentacji Polski. Klub z Rzymu jest zaniepokojony stanem kolan polskiego piłkarza.

Arkadiusz Milik od wielu miesięcy jest bohaterem jednej z najdłuższych i najbardziej zmiennych sag transferowych w tym roku. Polak już dawno zakomunikował władzom Napoli, że zamierza odejść z klubu. Od tego czasu media we Włoszech żyją tematem przenosin polskiego napastnika do nowego klubu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polskie media podały druzgocącą informację. Ciało byłego polskiego piłkarza z Ekstraklasy odnalezione w krzakach
  2. Poczta Polska rezygnuje z jednej usługi. Po 30. września już jej nie uświadczysz
  3. Marcin Najman znowu zaskakuje. Wystąpi w znanym show, wszystko by uczcić legendę
Cały świat śmieje się z wydarzenia transmitowanego na TVP Sport. Nie wytrzymała nawet sama stacja (WIDEO)Cały świat śmieje się z wydarzenia transmitowanego na TVP Sport. Nie wytrzymała nawet sama stacja (WIDEO)Czytaj dalej

Arkadiusz Milik nie jest pewny transferu do AS Romy

Początkowo wydawało się, że Polak będzie kontynuował swoją karierę w Juventusie Turyn. Jednak w klubie z Piemontu sytuacja się zmieniła i klub zrezygnował z usług Milika. Obecnie najbliżej podpisania kontraktu z napastnikiem jest AS Roma, w której już przeszedł nawet testy medyczne.

W ostatnich dniach Napoli i AS Roma doszły do porozumienia w sprawie transferu Polaka. Milik ma zamienić Neapol na Rzym za ok. 20 - 25 milionów euro. Sam zawodnik ma podpisać pięcioletnią umowę, dzięki której będzie zarabiał ok. 4,5 - 5 milionów euro za sezon. Jak się okazuje, do podpisania kontraktu może być bardzo daleko.

Polak w sobotę rano pojawił się w Rzymie, skąd prywatnym samolotem w towarzystwie dyrektora medycznego Romy poleciał do szwajcarskiej kliniki na testy medyczne. Klubowi ze stolicy Włoch zależało przede wszystkim na sprawdzeniu stanu kolan polskiego napastnika, który w przeszłości miał z nimi poważne problemy.

Upojna randka Justyny Żyły. Nie ukrywa niczego, pokazała wszystko na Instagramie (FOTO)Upojna randka Justyny Żyły. Nie ukrywa niczego, pokazała wszystko na Instagramie (FOTO)Czytaj dalej

Problemy przy transferze Milika

Jak się okazuje, to właśnie ten aspekt może stanąć na przeszkodzie do podpisania kontraktu Milika z rzymianami. Jak podaje "La Gazzetta dello Sport", Roma poprosiła o obniżenie kwoty transferu o 5 milionów euro, a powodem mają być właśnie wyniki testów medycznych Polaka.

Zdaniem lekarza Georga Ahlbaeumera, mimo że zawodnik jest zdrowy, to dalej istnieje duże ryzyko ponownej kontuzji kolan, w których w przeszłości Milik zerwał więzadła krzyżowe. Władze rzymskiego klubu obawiają się, że kontuzje mogą się odnowić przy większym obciążeniu.

Jak informuje"Corriere dello Sport", cała sytuacja spowodowała, że Aurelio De Laurentiis, właściciel klubu z Neapolu zareagował oburzeniem. Prezes Napoli nie chce rezygnować z wynegocjowanej kwoty i wciąż obstaje przy kwocie ok. 25 milionów euro. Milik został odsunięty od pierwszego zespołu i trenuje indywidualnie, oczekując na rozwój sytuacji.

Polak oczekuje także na wiadomości z Turynu. Roma pozyska polskiego napastnika tylko w wypadku, kiedy z Rzymu do Juventusu Turyn odejdzie Edin Dżeko.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wideo - „Policję dzwoń Wiesiek” - Kolizja w Gdańsku - kto wymusił pierwszeństwo?
  2. Ludzie zatrzymywali auta by zobaczyć "UFO". Tysiące nagrań zalało internet [wideo]
  3. Polskie media podały druzgocącą informację. Ciało byłego polskiego piłkarza z Ekstraklasy odnalezione w krzakach
  4. Wielkie wzmocnienie Tottenhamu. Do Kogutów dołączy największa gwiazda na świecie, ma na koncie dwa mistrzostwa globu
  5. Hitowy transfer reprezentanta Polski na ostatniej prostej. Kluby osiągnęły porozumienie
  6. Chłopiec płakał bo nie dostał słodyczy. Reakcja psa zaskoczyła wszystkich

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News