Arkadiusz Milik Juventus
screen youtube.com/Serie A
Autor Łukasz Kowalski - 20 Grudnia 2020

Mocna decyzja Juventusu w sprawie transferu Milika. Chcą mocno obniżyć cenę, co na to Napoli?

Arkadiusz Milik po raz kolejny staje się bohaterem jednej z najciekawszych sag transferowychch. Polski napastnik zrobi wszystko, żeby zimą odejść z Napoli. Po raz kolejny powraca temat transferu Milika do Juventusu Turyn. Starą Damę czekają bardzo trudne negocjacje. Napoli chce za Polaka otrzymać 18 milionów euro, z kolei "Juve" nie chce płacić tyle za zawodnika, który latem będzie do wzięcia za darmo.

⦁ Arkadiusz Milik znowu na celowniku Juventusu Turyn
⦁ Włoskie media informują, że Polak miałby zająć miejsce Alvaro Moraty
⦁ Władze Starej Damy starają się obniżyć cenę za Milika. Napoli żąda za Polaka 18 milionów euro
⦁ W grze o Polaka mają się liczyć jeszcze Fiorentina, AS Roma

Arkadiusz Milik po raz kolejny stał się bohaterem włoskich mediów. Te niemal codziennie donoszą o plotkach transferowych związanych z reprezentantem Polski. Najnowsza mówi o tym, że Polak ponownie znalazł się na celowniku Juventusu Turyn.

Stara Dama w najbliższym czasie chce wzmocnić swoją siłę ofensywną. Latem do klubu dołączył Alvaro Morata, ale mimo to w klubie szukają kolejnego napastnika. Hiszpan w tym sezonie strzelił już 10 goli w 16. meczach dla Starej Damy.

Arkadiusz Milik trafi do Juventusu?

Zastępcą Moraty ma być właśnie Milik. Włoskie "Tuttosport" podaje, że Juventus jest zainteresowany sprowadzeniem Polaka, ale Napoli musiałoby obniżyć swoje wymagania finansowe. Obecnie Azzurri chcą za Milika 18 milionów euro.

Wiadomo, że w grę wchodzi tylko transfer gotówkowy. Jeszcze niedawno media informowały o możliwej wymianie Milka na Federico Bernardeschiego. "Corrierre dello Sport" poinformowało niedawno, że taka opcja nie wchodzi w grę. Włoskim skrzydłowym nie jest zainteresowany trener Napoli Gennaro Gattuso.

Tomasz Hajto wspomina mecz przeciwko Robertowi Lewandowskiemu. Nie obyło się bez przechwałekTomasz Hajto wspomina mecz przeciwko Robertowi Lewandowskiemu. Nie obyło się bez przechwałekCzytaj dalej

Zdaniem "Tuttosport" mistrzowie Woch nie chcą płacić tak dużo za napastnika, który byłby dostępny za darmo już od lipca. Tu jednak pojawia się problem. Napoli chce jeszcze zarobić na zawodniku, a Milik nie może sobie pozwolić na kolejne pół roku bez gry, jeżeli chce jechać z reprezentacją na czerwcowe mistrzostwa Europy.

Sytuacje Milika w Napoli jest dramatyczna. Po raz ostatni w klubie wyszedł na boisko 8 sierpnia. Polak ostatnie miesiące przesiedział na trybunach. Napoli nie zgłosiło go ani do Serie A, ani Ligi Europy. Teoretycznie piłkarz będzie mógł podpisać kontrakt z nowym zespołem już 1 stycznia, ale dołączy do niego dopiero w lipcu.

Trwają negocjacje w sprawie transferu Polaka

Na razie media informują, że oba kluby będą starały się znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. Nie wiadomo czy zarząd Napoli zgodzi się na obniżkę ceny. O uporze właściciela klubu Aurelio De Laurentiisa Milik przekonał się latem. Polski napastnik miał oferty z kilku klubów, ale władze Napoli postawiły zaporową cenę za Milika i do transferu nie doszło.

Wyjścia z patowej sytuacji szuka także sam zawodnik. - W piątek rano Przemysław Pańtak, agent Arkadiusza Milika, spotkał się z przedstawicielami Napoli, aby znaleźć w końcu kompromis - informował dziennikarz Gianluca Di Marzio.

Mimo braku regularnej gry w klubie Milik wzbudza wielkie zainteresowanie na rynku transferowym. Ponownie o Polaka zabiegają Fiorentina i AS Roma, a w kontekście transferu przez media przewinęły się takie nazwy jak Inter Mediolan, Everton, Tottenham, Sevilla, Schalke i RB Lipsk.

Milik trafił do Napoli z Ajaksu Amsterdam latem 2016 roku. Włoski klub zapłacił wtedy za Polaka 32 miliony euro. W drużynie z Neapolu zagrał 122 spotkania, w których strzelił 48 goli i zanotował 5 asyst.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News