Arkadiusz Milik Napoli
screen youtube.com/ polsat sport
Autor Łukasz Kowalski - 25 Października 2020

Prawda na temat Arkadiusza Milika wyszła na jaw. Jest w beznadziejnej sytuacji, dostał kolejny cios

Arkadiusz Milik latem poszedł na wojnę ze swoim obecnym klubem Napoli i za wszelką cenę chciał zmienić otoczenie. Polski napastnik pozostał jednak w Neapolu, ale klub nie wiąże z nim żadnej przyszłości. Ostatnio pojawiły się doniesienia, które dały nadzieję, że Milika zobaczymy na boisku. Polak jednak otrzymał od klubu kolejny cios.

Arkadiusz Milik mimo usilnych starań latem nie zmienił klubu i pozostał w Napoli. Polak już dawno zapowiedział, że nie przedłuży wygasającego w przyszłym roku kontraktu z Napoli. Napastnik reprezentacji po bojach z władzami klubu ostatecznie dalej jest zawodnikiem drużyny z Neapolu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Jakub Błaszczykowski czaruje jak za najlepszych lat. Co za bramka w Ekstraklasie, ręce składają się do oklasków (WIDEO)
  2. Bardzo przykre wieści o Bogumile Wander. Mąż podjął dramatyczną, ważną decyzję
  3. Kamil Stoch grzmi przed nowym sezonem Pucharu Świata. "Cel uświęca środki", może zostać najlepszym w historii
Mroczna przeszłość Mariusza Pudzianowskiego wyszła na jaw. Siedział w więzieniu, powód jest porażającyMroczna przeszłość Mariusza Pudzianowskiego wyszła na jaw. Siedział w więzieniu, powód jest porażającyCzytaj dalej

Arkadiusz Milik otrzymał kolejny cios od Napoli

Zarówno właściciel klubu Aurelio De Laurentiis, jak i trener Gennaro Gattuso jeszcze przed zakończeniem okna transferowego zapowiedzieli, że dla Polaka nie ma już miejsca w drużynie. Zgodnie z ich zapowiedziami Milik wylądował na trybunach. Klub nie zgłosił Polaka ani do rozgrywek Serie A, ani do Ligi Europy.

Oznacza to, że przynajmniej do stycznia Polak nie zagra w żadnym oficjalnym meczu Napoli. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Milik trenuje z pierwszą drużyną Napoli. Kibice mieli nadzieję, że piłkarz zakopał topór wojenny z klubem i może wystąpi w kilku najbliższych spotkaniach.

Szybko te nadzieje zostały rozwiane. Polak mimo tego, że trenuje z pierwszym zespołem, nie ma najmniejszych szans na grę w Napoli. Informacje te przekazał w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty włoski dziennikarz Manuel Guardasole. Włoch wyjaśnił skąd udział Polaka w treningach drużyny.

- Napoli mogło go usunąć z listy zgłoszeń do Serie A i Ligi Europy, ale jednocześnie klub musi zezwolić mu na treningi z drużyną do końca kontraktu. To jest przyczyna jego powrotu do zajęć - zdradził dziennikarz CalcioNapoli24. - Arek może być w dobrej kondycji fizycznej, nawet jeżeli nie będzie rozgrywał meczów - dodał.

Na jaw wyszło, ile zarabia Robert Lewandowski. Kosmiczne pieniądze, jakie mają tylko nieliczniNa jaw wyszło, ile zarabia Robert Lewandowski. Kosmiczne pieniądze, jakie mają tylko nieliczniCzytaj dalej

Dziennikarz rozwiał wszelkie nadzieje Polaka

- To jednak nie oznacza, że wraca do składu. Milik nie będzie ponownie brany pod uwagę po tym, jak odmówił przedłużenia kontraktu -stwierdził Guardasole. Włoch zaznaczył, że ma szans na zakopanie topora wojennego między stronami.

- Jestem pewien, że znajdzie nowy klub w styczniu. Taki, w którym będzie mógł regularnie grać przed przyszłorocznymi mistrzostwami Europy - wyznał dziennikarz. W ostatnich dniach włoskie media informowały, że po raz kolejny o Polaka postara się AS Roma. Już w tym oknie transferowym Milik był bliski przejścia go Giallorossich.

Włoski dziennikarz odniósł się także do wydarzeń z letniego okna transferowego. Milik w rozmowie z WP Sportowe Fakty powiedział, że z jego strony była chęć odejścia, ale do porozumienia nie doszły kluby. Guardasole rzucił nowe światło na całą sprawę.

- W tym okienku nie było łatwo o sprzedaż piłkarza za 20-25 milionów. Na pewno Napoli również ponosi za to winę, ale także Milik odrzucał oferty. Napoli nie chciało go sprzedawać do Juve czy Romy z powodu wewnątrzkrajowej rywalizacji - powiedział dziennikarz.

Przed Polakiem jeszcze przynajmniej 15 spotkań, które obejrzy z wysokości trybun. Jeżeli Milik w styczniu nie zmieni klubu, to może go zabraknąć w kadrze narodowej na czerwcowe mistrzostwa Europy. Kibice już teraz kwestionują jego powołania do reprezentacji Polski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wczorajszy materiał "Wiadomości" TVP przebił wszystko, co telewizja wypuściła do tej pory. Trzeba go zobaczyć na własne oczy
  2. Zmarł prezes Samsunga. Mężczyzna niedawno był hospitalizowany
  3. Justyna Żyła znów zaskoczyła całą Polskę. Nie będzie już więcej kontrowersji? Piotr Żyła i tysiące Polaków odetchną z ulgą
  4. Kapitalny gol reprezentanta Polski. Huknął jak z armaty, Polak bohaterem, Jerzy Brzęczek da mu więcej szans?
  5. Genialny Robert Lewandowski. Znowu dominował, Eintracht na kolanach, trzy bramki Polaka
  6. Rząd wprowadza zmiany i wysokie kary. Lepiej się na nie przygotować
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Test maseczek ochronnych - który rodzaj jest najskuteczniejszy?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News