Arkadiusz Milik
Facebook/SSC Napoli
Autor Wojciech Olszowy - 25 Grudnia 2020

Arkadiusz Milik rozwścieczył słynnego dziennikarza. Wszystko przez jedno zdjęcie, wywołał burzę

Arkadiusz Milik nie ma w ostatnich miesiącach łatwego życia w Napoli. Piłkarz od czterech miesięcy nie gra w klubie, ale i w życiu prywatnym nie ma łatwo. Polak musi bardzo uważać na to, co wstawia na swoje media społecznościowe. Jego ostatnie zdjęcie bardzo rozzłościło słynnego dziennikarza.

  • Arkadiusz Milik za kilka dni może zacząć szukać nowego klubu
  • Ostatnie miesiące w Napoli to dla piłkarza trudny czas
  • Atakowany jest przez kibiców w mediach społecznościowych
  • Do tego ataku dołączył się także znany dziennikarz

Arkadiusz Milik odlicza już dni do zimowego okienka transferowe. Już za niecały tydzień będzie mógł znaleźć klub i odejść z Napoli, które stało się dla niego piekłem. Zawodnik nie ma tam łatwo, nie tylko dlatego, że nie gra, ale całe miasto go nienawidzi. Polak musi mierzyć się z wieloma atakami. Teraz do zwykłych kibiców dołączył nawet znany dziennikarz.

Arkadiusz Milik na wylocie z Napoli

Najbliższe tygodnie będą jednymi z najważniejszych karierze Arkadiusza Milika. Od ich przebiegu zależą kolejne miesiące jego życia. Milik już latem chciał odejść z Napoli, ale jego transfer nie doszedł do skutku. Klub stwierdził, że skoro piłkarz nie chce dla nich grać, to nie będzie grał i został wykreślony z listy zawodników uprawnionych do występów. W efekcie Polak od czterech miesięcy nie gra w klubie i jakikolwiek kontakt z murawą miał tylko podczas meczów reprezentacji.

Zimowy transfer to teraz najważniejszy cel Arkadiusza Milika. Napoli nie ma zamiaru robić żadnych problemów, a odejście zawodnika już potwierdził dyrektor sportowy. Na jego szczęście są kluby, które są zainteresowane jego pozyskaniem. Głównym chętnym ma być Juventus, który już w poprzednim oknie zgłaszał się po napastnika. Według włoskich mediów Stara Dama jest w pełni przekonana do zakupu. Będą musieli tylko dogadać się z Napoli, które ma konkretne wymagania finansowe - 18 milionów euro. Juve nie chce płacić takiej sumy za piłkarza, którego latem mogliby pozyskać za darmo.

Takie rozwiązanie nie byłoby na rękę Milikowi. Jemu zależy na natychmiastowym transferze. Piłkarz teraz ma dwa najważniejsze cele, które musi wypełnić jeden po drugim. Pierwszy to oczywiście zmiana klubu na taki w którym będzie grał. Drugi to wyjazd na EURO. Do tego potrzebuje po prostu gry. Zaufanie Jerzego Brzęczka posiada, więc jedynym warunkiem jego powołania są regularne występy. W przypadku ich braku selekcjoner może być zmuszony odstawić napastnika.

Robert Lewandowski pilnie wyjeżdża z Niemiec. Tuż po świętach ma zabrać głos na konferencji, walczy o kolejne trofeumRobert Lewandowski pilnie wyjeżdża z Niemiec. Tuż po świętach ma zabrać głos na konferencji, walczy o kolejne trofeumCzytaj dalej

Niedawno w kontekście transferu Arka Milika pojawił się AC Milan. Nie są to jednak doniesienia głoszące o zainteresowaniu ze strony klubu. Lider Serie A na razie nie szuka napastnika, bo świetnie spisuje się Zlatan Ibrahimović. Portal tuttomercatoweb.com zapytał kibiców Rossonerich, jakiego piłkarza widzieliby w swoim ukochanym klubie. Zdecydowana większość wskazała właśnie na Polaka. To dla niego dobry sygnał, gdyż ankieta pokazuje, iż cieszy się nie tylko uznaniem ze strony drużyn, ale i kibiców.

Arkadiusz Milik atakowany przez znanego dziennikarza

Na tę chwilę Arkadiusz Milik jeszcze jest piłkarzem Napoli. O tym fakcie przypomniał zdjęciem niedawno wrzuconym na Instagram. Uśmiechnięty piłkarz pozuje w bluzie treningowej swojego aktualnego klubu. Jak zwykle w komentarzach aktywni byli niezadowoleni kibice. Dla Milika jednak to już norma. Sam zawdonik nie jest przesadnie aktywny w mediach społecznościowych. Większość zdjęć, jakie wstawił w ostatnim czasie, pochodzi ze zgrupowań reprezentacji Polski. Sporo krytyki spadło na niego, kiedy wrzucił zdjęcie z Diego Maradoną po jego śmierci.

Swojego niezadowolenia nie ukrywał także słynny dziennikarz, Alfredo Pedulla. - Masochizm Milika nie ma sobie równych w ostatniej dekadzie na transferowym rynku! To jeden z klasycznych przypadków, w których osoby pomagające Milikowi w mediach społecznościowych powinny sugerować mu ich zamknięcie i ukrywanie się, a to wszystko przypomina plucie na żonę - stwierdził dziennikarz.

To już nie pierwszy atak Pedulli na Milika. Już wcześniej krytykował on piłkarza za to, jak postępował podczas letniego okienka transferowego. - Napastnik w nieprzyzwoity sposób odrzucił kilka ważnych ofert, na przykład 4 miliony euro z Fiorentiny. Teraz Napoli może wziąć sprawy w swoje ręce i zdecydować według własnego uznania. Nie ulega wątpliwości, że ta sytuacja jest bardzo trudna to rozszyfrowania - mówił niedawno dziennikarz.

Włoch dodał również, że widzi słabe szanse na styczniowy transfer. - Sytuacja, jaka wytworzyła się między Arkiem Milikiem, a Napoli jest prawdziwą katastrofą. Nikt nie zaoferuje Neapolitańczykom więcej niż dziesięć milionów euro w styczniu. De Laurentiis nie zdradza szczegółów i jest to właściwe stanowisko. - mówi Pedulla.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News