Arkadiusz Milik
MARCO BERTORELLO/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 26 Grudnia 2020

Transfer Arkadiusza Milika znowu zablokowany? Juventus zastanawia się nad kupnem krnąbrnego gwiazdora

Arkadiusz Milik od miesięcy pozostaje w konflikcie z działaczami Napoli i wszystko wskazuje na to, że już w styczniu zmieni klub. Polski napastnik najchętniej przeniósłby się do Juventusu, który ponownie wyraził w ostatnich tygodniach chęć na przeprowadzenie transferu. Jak się okazuje, mistrzowie Włoch biorą jednak pod uwagę także pozyskanie innego znanego napastnika, którego sprowadzenie do Turynu może zablokować transakcję z udziałem Polaka. 

  • Arkadiusz Milik w styczniowym oknie transferowym będzie usiłował zmienić klub
  • Polski napastnik nie ma szans na grę w Napoli i znalazł się w fatalnej sytuacji przed przyszłorocznymi mistrzostwami Europy
  • Zainteresowany pozyskaniem Milika jest Juventus Turyn
  • Mistrzowie Włoch obserwują jednak jeszcze jednego napastnika

Arkadiusz Milik wzbudza wielkie zainteresowanie czołowych klubów Europy przed otwarcie zimowego okna transferowego. Pozyskaniem polskiego napastnika zainteresowany jest m.in. Juventus. Turyńczycy mogą jednak zrezygnować z transferu Milika, gdyż rozważają sprowadzenie gwiazdy PSG.

Arkadiusz Milik jednak nie trafi do Juventusu? Mistrzowie Włoch obserwują gwiazdora PSG

Wielkim krokami zbliża się styczeń, a więc i otwarcie zimowego okna transferowego. Kluby będą mogły przez kilka tygodni przeprowadzać transfery i wzmacniać swe kadry przed wznowieniem rywalizacji na wiosnę. Zespoły w tym czasie może zmienić także kilku polskich graczy.

Od miesięcy najgłośniejszym nazwiskiem w polskim futbolu, które pojawia się przy transferowych spekulacjach, jest oczywiście Arkadiusz Milik. Napastnik nie przedłużył umowy z Napoli i latem zrobił wszystko, by zmienić klub. Sztuka ta mu się jednak nie udała i popadł w konflikt ze swoim pracodawcą.

Arkadiusz Milik nie został zgłoszony przez Napoli do rozgrywek Serie A i Ligi Europy. 26-latek ostatni raz na boisku w błękitnej koszulce włoskiego zespołu wystąpił jeszcze w sierpniu w jednym ze sparingów. Teraz liczy na to, że w końcu uda mu się zmienić klub.

Niemcy źli na Lewandowskiego. Chodzi o nagrodę dla najlepszego na świecie, „Musiał tam polecieć?”Niemcy źli na Lewandowskiego. Chodzi o nagrodę dla najlepszego na świecie, „Musiał tam polecieć?”Czytaj dalej

Milik do niedawna był podstawowym graczem reprezentacji Polski. Jeśli liczy na wyjazd na mistrzostwa Europy, które odbędą się już za kilka miesięcy, musi na wiosnę zacząć regularnie grać i przekonać selekcjonera Jerzego Brzęczka, że należy mu się miejsce w kadrze. Pomóc ma w tym przeprowadzka do nowego klubu.

Niedawno dyrektor sportowy SSC Napoli potwierdził, że Milik zostanie sprzedany zimą. Polak cieszy się ogromnym zainteresowaniem najlepszych klubów z Włoch i Europy. Sprowadzić napastnika chciałyby Inter Mediolan i Juventus Turyn.

Aktualni mistrzowie Włoch to drużyna, do której chciałby trafić sam Milik. Polak już w lecie był nastawiony na transfer do Turynu, jednak wówczas plany transferowe "Starej Damy” uległy zmianie. Teraz jednak podobno nic nie stoi już na przeszkodzie i transfer polskiego zawodnika jest możliwy.

Mauro Icardi zamiast Arkadiusza Milika?

Pozyskanie napastnika ma być dla trenera Andrei Pirlo priorytetem na styczniowe okno transferowe. Włoch chce w swojej drużynie mieć Arkadiusza Milika, ale okazuje się, że może jeszcze zmienić zdanie. Włoskie i francuskie media podają, że Juventus rozważa jeszcze transfer innego napastnika.

Na celowniku Juventusu znalazł się podobno Mauro Icardi. Argentyńczyk zupełnie nie radzi sobie ostatnio w Paris Saint-Germain i z chęcią opuści Paryż. Transfer byłego gracza Interu Mediolan byłby jednak bardzo kosztowny. Wszystko z uwagi na klauzulę, jaką zawarto w umowie pomiędzy PSG a właśnie Interem.

Jeśli PSG zdecyduje się sprzedać Icardiego do innego włoskiego klubu, będzie musiało zapłacić Interowi Mediolan 15 milionów euro. Można się zatem spodziewać, że Paryżanie będą oczekiwać za Argentyńczyka kwoty w wysokości kilkudziesięciu milionów euro. Dla Juventusu byłaby to jednak transakcja zupełnie nieopłacalna.

Źródło: WP SportoweFakty

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News