Arkadiusz Milik
MIGUEL MEDINA/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 28 Grudnia 2020

Transfer Arkadiusza Milika zablokuje jego kolega? Juventus nagle zmienił zdanie, złe wieści dla Polaka

Arkadiusz Milik w styczniu będzie chciał za wszelką cenę zmienić klub. Reprezentant Polski musi zacząć regularnie grać w piłkę, by mieć szansę na wyjazd z kadrą Jerzego Brzęczka na mistrzostwa Europy. Napastnika SSC Napoli od kilku tygodni ponownie łączy się z Juventusem, jednak zdaniem włoskich mediów do transferu może ostatecznie nie dojść. Wszystko przez obecnego kolegę Milika z drużyny Napoli.

  • Arkadiusz Milik od kilku tygodni łączony jest z transferem do Juventusu
  • Polski napastnik musi zmienić w zimie klub, by mieć szansę wyjazdu z reprezentacją na Euro
  • Włoskie media podają, że transfer polskiego napastnika może ponownie zostać zablokowany
  • Juventus rozważa podobno transfer innego zawodnika z Neapolu

Arkadiusz Milik ponownie może mieć wielkie problemy z opuszczeniem Napoli. Polski napastnik znów znalazł się na celowniku Juventusu, do którego chciał przenieść się już latem, jednak włoskie media informują, że z przeprowadzki do Turynu nic może nie wyjść. Mistrzowie Włoch rozważają sprowadzenie innego zawodnika zamiast Milika. Tym miałby być klubowy kolega reprezentanta Polski.

Arkadiusz Milik ponownie łączony z Juventusem

Już tylko kilka dni pozostało do otwarcia zimowego okna transferowego. Polscy kibice z uwagą będą śledzić doniesienia z Włoch, gdzie Arkadiusz Milik podejmie kolejną próbę opuszczenia Napoli. Napastnik reprezentacji Polski już latem chciał zmienić barwy klubowe.

Jak doskonale pamiętamy, Milik chciał za wszelką cenę przenieść się do Juventusu. Gdy stery w drużynie mistrzów Włoch przejął Andrea Pirlo, negocjacje z Polakiem anulowano. Milik był łączony także z m.in. Atletico Madryt i AS Romą, jednak również z rozmów z tymi klubami nic nie wyszło.

Ostatecznie Arkadiusz Milik pozostał w Napoli, a jego sytuacja stała się wręcz beznadziejna. 26-latek popadł w niełaskę właściciela SSC Napoli i nie został zgłoszony do rozgrywek Serie A i Ligi Europy. Brak gry to wielki problem dla zawodnika, który chce za kilka miesięcy pojechać z reprezentacją Polski na mistrzostwa Europy.

Robert Lewandowski nie do pobicia. Drugie wyróżnienie dla Polaka w ciągu kilku godzin, wielkie brawaRobert Lewandowski nie do pobicia. Drugie wyróżnienie dla Polaka w ciągu kilku godzin, wielkie brawaCzytaj dalej

Dlatego też Milik będzie chciał za wszelką cenę zmienić klub w styczniowym oknie transferowym.Jak informowaliśmy, Juventus Turyn w ostatnim czasie ponownie wyraził chęć sprowadzenia polskiego napastnika z Neapolu. “Tuttosport” przekonuje jednak, że transakcję może zablokować kolega klubowy Arkadiusza Milika.

“Juve” sprowadzi innego napastnika Napoli zamiast Milika?

Zdaniem włoskich dziennikarzy Juventus zastanawia się nad sprowadzeniem innego napastnika Napoli. Zamiast Arkadiusza Milika do Turynu miałby trafić Fernando Llorente. 35-letni Hiszpan podobnie jak Polak nie znajduje się już w planach Napoli na przyszłość, co potwierdził ostatnio dyrektor sportowy Cristiano Giuntoli.

Llorente w przeszłości grał już dla Juventusu. W 2015 roku doświadczony gracz został jednak bezceremonialnie oddany za darmo do Sevilli. Później grał jeszcze z powodzeniem w Swansea, Tottenhamie i właśnie Napoli.

Zdaniem “Tuttosport” dyrektor sportowy Juventusu Fabio Paratici liczy na doświadczenie Hiszpana. Llorente miałby zostać zmiennikiem Alvaro Moraty, a w razie potrzeby również Cristiano Ronaldo i Alvaro Moraty. Napoli raczej bez problemu odda Hiszpana nawet do największego ligowego rywala.

Inaczej sprawa wygląda z Arkadiuszem Milikiem. Napoli oczekuje za niego przynajmniej 10 milionów euro. Nie jest to dla Juventusu duża kwota, jednak w dobie pandemii i kryzysu ekonomicznego, mistrzowie Włoch mogą zdecydować się na tańszą opcję, jaką byłby transfer Fernando Llorente.

Źródło: "Tuttosport"

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News