Artur Boruc wyznanie
Autor Piotr Bernaciak - 18 Listopada 2019

Artur Boruc wróci grać do Polski? Bramkarz w końcu przerwał milczenie w wywiadzie

Artur Boruc w długim wywiadzie postanowił opowiedzieć o swoich błędach z przeszłości, które teraz uznaje za wyjątkowo głupie. Nie zabrakło wypowiedzi na temat częstego sięgania po alkohol, ale również słów o możliwym powrocie do Legii.

Artur Boruc w minionej dekadzie był jedną z najważniejszych postaci w reprezentacji Polski. Golkiper Legii, Celticu, Southampton, a obecnie Bournemouth bronił doskonale w barwach drużyny narodowej. Każdy przyzna, że szczęśliwa gra naszej defensywy w wielu momentach choćby na Euro 2008 była zależna od doskonałej postawy naszego bramkarza, który momentami wyczyniał cuda między słupkami.

Mimo tak dobrych występów nie udało mu się zrobić takiej kariery, jaką wielu mu wróżyło. Kilkanaście lat temu mówiło się nawet, że mógłby trafić do najlepszych klubów świata, jednak ostatecznie do tego nie doszło. W ostatnim wywiadzie Artur Boruc wyjaśnił, jakie błędy zdarzały mu się w przeszłości. Nie zabrakło także odniesienia do możliwego powrotu do gry w barwach Legii Warszawa.

Piękny gol piłkarza Legii w meczu reprezentacji. Bramkarz był kompletnie zaskoczony [WIDEO]Piękny gol piłkarza Legii w meczu reprezentacji. Bramkarz był kompletnie zaskoczony [WIDEO]Czytaj dalej

Artur Boruc chciał wrócić do Polski

Kilka lat temu Artur Boruc zapowiadał, że swoją karierę w bramce chciałby zakończyć w barwach Legii Warszawa, jednak w tym momencie trudno ocenić, czy jest to jeszcze do zrealizowania. Póki co pierwszym wyborem Aleksandara Vukovicia jest młody Radosław Majecki, a jego miejsce może w razie potrzeby zająć doświadczony Radosław Cierzniak. Pozostaje więc pytanie, czy jest sens podpisywania kontraktu z Borucem.

- Pytanie, czy to ma sens, czy Legia byłaby w ogóle zainteresowana. Nie chcę robić klubowi pod górkę, mam swoje lata, w Legii jest młodzież, mają fajnych bramkarzy, nie wiem trochę, w jakiej roli miałbym tam trafić. Zobaczymy, jak się losy potoczą - stwierdził obecny bramkarz Bournemouth w wywiadzie dla WP Sportowych Faktów.

Artur Boruc może nie trafić do Legii

- Sodówka jest czymś naturalnym w sporcie wyczynowym. Zwłaszcza kiedy osiągasz sukcesy i pojawiają się duże pieniądze. Ludzie, którzy pod względem finansowym mogą pozwolić sobie na więcej, są z góry lepiej traktowani. Mają wtedy poczucie, że dzięki kasie można więcej i tak właśnie psuje się głowa. Myślę, że nie trzeba nawet wyjeżdżać z kraju, zawodnikom z naszej ligi też odbija, mają dobre kontrakty jak na polskie warunki, co później przekłada się na ich zachowanie - wspomina golkiper.

Bramkarz stwierdził, że sporą rolę w jego zachowaniu wiele lat temu pełnił alkohol, który powodował problemy związane z jego zachowaniem. Na szczęście teraz doświadczony zawodnik jest już bardziej dojrzały i częściej zdaje sobie sprawę z tego, na co może sobie pozwolić.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News