Artur Szpilka Walka
commons.wikimedia.org/Przemek Garczarczyk/creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en/zmiana rozmiaru
Autor Łukasz Kowalski - 16 Grudnia 2020

Artur Szpilka niedługo wróci do ringu. Musi zrzucić wiele kilogramów, będzie bardzo trudno

Artur Szpilka wciąż wraca do pełni zdrowia po urazie, jaki zmusił go do operacji w kwietniu tego roku. Niedawno pięściarz poinformował, że wróci na ring w marcu przyszłego roku. Jednak najnowsze informacje mówią o tym, że do kolejnej walki Szpilki może dojść już w lutym. Jednak, żeby do niej doszło, pięściarz musiałby zrzucić ok. 20 kg.

⦁ Artur Szpilka już w najbliższych miesiącach wróci do ringu
⦁ Bokser zapowiedział, że następną walkę stoczy najprawdopodobniej w marcu
⦁ Szpilka może wrócić do ringu już w lutym
⦁ Pięściarz musiałby do kolejnej walki zrzucić aż 20 kilogramów

Artur Szpilka w ostatnich miesiącach miał dłuższą przerwę od boksu. Po raz ostatni w ringu pojawił się w marcu ubiegłego roku, kiedy na gali w Łomży w skandalicznych okolicznościach pokonał Ukraińca Sergieja Radczenkę.

Ostatnie tygodnie spędził na walce o jak najszybszy powrót do zdrowia. Po walce z Ukraińcem Szpilka nabawił się urazu barku, który zmusił go do operacji. Pięściarz wraca już do pełni sił i niedawno zapowiedział swój powrót na ring.

Artur Szpilka już niedługo może wrócić do ringu

- Na razie docieram się z trenerem i czekam na datę walki. Wiadomo, że w kuluarach pracują nad moją walką w marcu. W czerwcu jest ostateczny czas, żebym stoczył walkę, także prawdopodobnie wrócę pod koniec marca - wyznał Szpilka w rozmowie z Polsatem Sport.

Do kolejnej walki polskiego boksera może dojść jednak wcześniej, bo już w lutym. Informacje o możliwym szybszym powrocie przekazał dziennikarz Polsatu Sport Przemysław Garczarczyk. Jego zdaniem, następnym rywalem Szpilki miałby być Aleksiej Papin.

Tak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąTak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąCzytaj dalej

- Artur Szpilka może mieć najkrótszą drogę do pasa WBC w cruiser: managerowie Aleksieja Papina (12-1, 11 KO), obowiązkowego pretendenta do pasa WBC, zainteresowani walką Artura z Rosjaninem, już na poczatku lutego 2021 roku - napisał Garczarczyk na Twitterze.

Informacje dziennikarza szybko skomentował sam Szpilka. W swoim wpisie zauważył, że obecnie nie mieści się w limicie wagowym. W kategorii cruiser wynosi on 90,7 kg, czyli 20 mniej niż waży obecnie polski pięściarz.

Szpilka musiałby zrzucić 20 kilogramów do kolejnej walki

- W tej nowej wadze jak najbardziej za ja wazę 110 kg i musze zrobić wagę do nowej kategorii a do CV to napewno nie robie (pis. oryg.) - odpisał Szpilka dziennikarzowi na Twitterze.

Od kilku lat polski bokser walczy już w wadze ciężkiej. W tej kategorii odnosił też największe sukcesy i dołączył do światowej czołówki. W 2016 roku jako pretendent walczył z Deontayem Wilderem o pas mistrzowski wagi ciężkiej WBC.

Pod koniec 2019 roku Szpilka postanowił wrócić do kategorii cuiser po 10 latach przerwy. Jednak w sierpniu tego roku stwierdził, że najlepiej się czuje, ważąc niewiele ponad 100 kilogramów. - Docelowo już chyba podjąłem decyzję, że zostaję w wadze ciężkiej - powiedział w rozmowie z Michałem Rogozińskim z 6PAK.TV.

Ostatecznie może się okazać, że Szpilka nie będzie walczył, ani w wadze ciężkiej, ani w kategorii cruiser. Kilkanaście tygodni temu pojawiła się informacja, że WBC planuje wprowadzić nową kategorię - super cruiser. Limit w niej ma wynosić 101,6 kilograma.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News