Josep Maria Bartomeu
JOSEP LAGO/AFP/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 4 Września 2020

Barcelona pikuje coraz bardziej. Josep Bartomeu miał rujnować reputację Guardioli, Messiego i Pique

FC Barcelona wciąż nie może poradzić sobie z falą potężnych problemów. Teraz w biurach Dumy Katalonii wybuchł kolejny skandal. Prezes klubu Josep Maria Bartomeu został oskarżony przez katalońską policję o korupcję. Śledztwo wykazało, że Hiszpan mógł odnieść korzyści finansowe w trakcie tak zwanej „afery hejterskiej”.

Problemy FC Barcelony wydają się nie mieć końca. Najpierw kłopoty finansowe, później klęska w Lidze Mistrzów, do tej pory trwająca saga związana z odejściem Leo Messiego, a teraz okazuje się, że prezesowi wicemistrza Hiszpanii, Josepowi Marii Bartoemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące działań korupcyjnych.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Gwiazda polskiego sportu przekazała wspaniałe wiadomości. Niedługo zostanie mamą
  2. Wideo - Co się dzieje z autem, które utknie między dwiema ciężarówkami?
Wyciekł skład reprezentacji Polski? Wiemy, jak możemy zagrać z Holandią, nie brakuje niespodzianekWyciekł skład reprezentacji Polski? Wiemy, jak możemy zagrać z Holandią, nie brakuje niespodzianekCzytaj dalej

Prezes Barcelony oskarżony o korupcję

Katalońska policja przeprowadziło śledztwo, które miało wykazać, że Josep Maria Bartomeu mógł odnieść korzyść finansową z „afery hejterskiej”. Chodziło o niszczenie reputacji najważniejszych postaci ostatnich lat związanych z FC Barceloną. Mowa m.in. o Gerardzie Pique, Lionelu Messim oraz Pepie Guardioli. Władze Blaugrany miały podpisać kontrakt z firmą I3 Ventures, która prowadziła różne konta w mediach społecznościowych odpowiadające za burzenie reputacji choćby wyżej wymienionych osób. Jak zaznacza dziennik „Mundo Deportivo”, Barcelona miała za usługę zapłacić kwotę przewyższającą o 600% rzeczywistą wartość usługi. Bartomeu miał chcieć zrujnować renomę tych, którzy nie zgadzali z jego wizją prowadzenia klubu.

Robert Lewandowski nie ochrzcił swojej córki. Znamy powody jego decyzjiRobert Lewandowski nie ochrzcił swojej córki. Znamy powody jego decyzjiCzytaj dalej

Josep Maria Bartoemu odpiera zarzuty. Policja ma jednak dowody

Prezes Barcelony zaprzecza takowym oskarżeniom i uważa, że nigdy nie działał na szkodę klubu oraz osób z nim związanych.

- To wszystko nieprawda. Barcelona nigdy nie zleciła żadnej firmie oczerniania żadnego piłkarza, byłego zawodnika, polityka, prezydenta czy byłego prezydenta – mówi Jose Maria Bartomeu, cytowany przez dziennik "AS".

Pierwsze przesłanki o nieuczciwych ruchach prezesa Barcy pojawiły się już kilka miesięcy temu. Wówczas wspomniał o tym Emilio Rousaude, którego teraz w zarządzie klubu już nie ma.

- Jeżeli audyt pokaże, że koszt usługi to 100 tysięcy euro, a my zapłaciliśmy milion, to oznacza, że w tym przypadku ktoś położył rękę na pieniądzach. Nie mam jednak dowodów i nie mogę powiedzieć kto - mówił Rousaude o aferze hejterskiej, o czym pisała strona internetowa hiszpańskiego dziennikia "Marca".

Katalońska policja przekonuje, że ma dowody na działania Bartoemu. Jeśli tak, to znajdzie się on w bardzo poważnych tarapatach. Kibice już od dawna domagają się dymisji obecnego prezesa FC Barcelony, którego kadencja kończy się w marcu 2021 roku.

Źródło: WP Sportowe Fakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kara więzienia za jedną wiadomość. Sąd był bezwzględny wobec 23-latka
  2. Naukowcy ogłaszają przełom. Sztuczna skóra doskonała tak samo, jak prawdziwa
  3. Piłkarz Ekstraklasy przekroczył wszelkie granice. Walczył o piłkę i wtedy się zaczęło, sceny jak z ringu (WIDEO)
  4. Wyciekł skład reprezentacji Polski? Wiemy, jak możemy zagrać z Holandią, nie brakuje niespodzianek
  5. Niemcy - Hiszpania. Emocje w spotkaniu na szczycie. Zadecydowała ostatni akacja meczu
  6. Rząd wreszcie zabrał się do pracy. Przedstawiono konkretne rozwiązania na jesień, aby wyjść z pandemii

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News