Lionel Messi
Autor Bartosz Goluch - 5 Lutego 2020

Lionel Messi idzie na wojnę z zarządem Barcelony. Zaatakował dyrektora klubu

Barcelona nie zalicza najlepszego sezonu. W La Liga wyprzedził ją Real Madryt, co przypłacił utratą stanowiska trener Ernesto Valverde. Do tego dochodzą tarcia wewnątrz klubu. Lionel Messi stracił cierpliwość i postanowił powiedzieć publicznie, co myśli o klubowych włodarzach.

Mimo kiepskich wyników, relacje trenera Ernesto Valverde z piłkarzami pozostawały dobre. To jednak nie wystarczyło sternikom Dumy Katalonii, którzy w trakcie sezonu pożegnali hiszpańskiego szkoleniowca. Na jego miejsce przybył Quique Setien - zwolennik tiki-taki, czyli stylu, który przez lata był znakiem rozpoznawczym Barcy.

Polski skoczek wraca do kadry A. Polski skoczek wraca do kadry A. "Treningi przyniosły efekty"Czytaj dalej

Barcelona w kryzysie nie tylko na boisku

Byłego trenera skrytykował dyrektor klubu i były piłkarz Eric Abidal. - Dokładnie oglądaliśmy nasze mecze. Nie koncentrowaliśmy się jednak na wynikach, ale na tym, jak zespół trenował i prezentował się na boisku. Zerkaliśmy na taktykę czy też pracę zawodników, którzy dostawali mniej szans. Wielu z nich nie było zadowolonych z tego, co się dzieje. Pracowali na treningach mniej niż powinni. Zauważyliśmy problem z wewnętrzną komunikacją - wyliczał francuski działacz.

W obronie byłego trenera postanowił stanąć argentyński gwiazdor. Messi zareagował niespodziewanie ostro na słowa Abidala. - Szczerze powiedziawszy, nie lubię robić takich rzeczy publicznie, ale wszyscy powinniśmy brać odpowiedzialność za nasze zadania i decyzje. My, piłkarze, jako pierwsi widzimy, kiedy robimy coś źle i także jako pierwsi chcemy to poprawić. Ci, którzy zarządzają pionem sportowym klubu, również muszą wziąć odpowiedzialność za to, co robią i za podejmowane decyzje. Kiedy ktoś decyduje się mówić o słabej grze piłkarzy, niech poda nazwiska, bo w innym wypadku niszczy wizerunek wszystkich i podsyca sprawy, o których się mówi, a są nieprawdą - oświadczył Argentyńczyk.

Barcelona zależna od Messiego

Mimo że Barcelona spisuje się poniżej oczekiwań, do Leo Messiego nie sposób zgłaszać jakichkolwiek zastrzeżeń. 6-krotny zdobywca Złotej Piłki ciągnie grę Dumy Katalonii i notuje fenomenalne liczby. W tym sezonie mimo kontuzji zagrał w 24 meczach. W tym czasie był zaangażowany w zdobycie aż 31 bramek - 19 strzelił sam, a przy 12 trafieniach dogrywał piłkę partnerom. Na konflikcie Messi-Abidal więcej do stracenia ma zdecydowanie ten drugi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Fantastyczne wyniki polskich lekkoatletów. Czołówka naszpikowana naszymi zawodnikami
  2. Niesamowity wyczyn Cristiano Ronaldo. Powtórzył legendarne osiągnięcie, co za zawodnik
  3. Puchar Świata. Jest nowa klasyfikacja generalna. Polacy bardzo wysoko
  4. Nowy rekord Polski w skokach narciarskich. Niesamowity skok, ręce składają się do oklasków
  5. Michal Doleżal ogłosił skład Polaków na turniej w Willingen. Spora niespodzianka
  6. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News