Ekstraklasa Wojciech Stawowy
EAST NEWS
Autor - 15 Czerwca 2020

Bezapelacyjnie najgłupsza wypowiedź roku. Trener z Ekstraklasy przekroczył granicę absurdu

Ekstraklasa zakończyła właśnie fazę zasadniczą. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 7 kolejek, lecz jedna z drużyn praktycznie straciła już szanse na utrzymanie w Ekstraklasie, a tłumaczenia trenera po kolejnym przegranym meczu zakrawają o kpinę.

Łódzki Klub Sportowy podchodził do powrotu PKO Ekstraklasy po przerwie spowodowanej koronawirusem w bardzo bojowych nastrojach. Z nowym trenerem na ławce, Wojciechem Stawowym, miał jeszcze włączyć się do walki o utrzymanie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Jednakże jeden remis i trzy porażki w czterech meczach sprowadziły ŁKS na ziemię, czego nie można powiedzieć o trenerze Stawowym, który na konferencji po ostatnim meczu "odleciał".

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczne doniesienia w sprawie Michaela Schumachera. Nie przejdzie ważnej operacji, słowa lekarza wywołują łzy
  2. Doczekaliśmy się, jest przełomowa decyzja PKP. Ogromna zmiana już wkrótce
Artur Szpilka pobił znanego polityka. Wszystko uchwyciły kamery (WIDEO)Artur Szpilka pobił znanego polityka. Wszystko uchwyciły kamery (WIDEO)Czytaj dalej

Ekstraklasa nie dla Łódzkiego Klubu Sportowego?

Trener Stawowy przejął drużynę znajdującą się w bardzo złej sytuacji. Trudno mieć pretensje o to, że zespół nie wygrywa seryjnie wszystkich spotkań po powrocie rozgrywek, problem jest jednak taki, że ŁKS nie wygrywa wcale, a Wojciech Stawowy ostatnią porażkę ze Śląskiem Wrocław tłumaczył w niesamowity sposób. - Tak jak przed każdym meczem wcześniejszym, tak przed spotkaniem ze Śląskiem, mieliśmy plan na spotkanie. Dzisiaj chcieliśmy się zrehabilitować za ostatnią porażkę z Jagiellonią Białystok - powiedział - Realizowaliśmy ten plan do pierwszego gola, który tak jak we wcześniejszych spotkaniach, podciął nam skrzydła, a ułatwił zadanie Śląskowi - dodał.

Trenerowi ŁKS-u można wybaczyć starą wymówkę o "pierwszym golu, który podciął drużynie skrzydła" problem pojawia się przy ocenie tego, że zespół realizował plan taktyczny właśnie do pierwszej bramki, która padła... w 4 minucie! Tak, trener Stawowy chwalił zespół, który plan na mecz realizował przez 240 sekund meczu.

Nie żyje partnerka ikony sportu. Znamy przyczyny śmierci kobietyNie żyje partnerka ikony sportu. Znamy przyczyny śmierci kobietyCzytaj dalej

Zmiana która nic nie dała

Ostatecznie ŁKS przegrał mecz ze Śląskiem 0:4 i może powoli żegnać się z Ekstraklasą. W grupie spadkowej łodzian czeka jeszcze 7 spotkań, jednak strata 14 punktów do pierwszego bezpiecznego miejsca jest już praktycznie nie do odrobienia. W przerwie spowodowanej koronawirusem trener Wojciech Stawowy przejął drużynę po Kazimierzu Moskalu i choć szanse na powrót do walki o utrzymanie w Ekstraklasie wydawały się małe, to nie można było odbierać piłkarzom i fanom łódzkiego klubu nadziei. Teraz jednak, po trzech porażkach i jednym remisie w czterech meczach, nie można już mieć złudzeń.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ceny mieszkań w Polsce mile zaskoczyły Polaków. W samej Warszawie zaoszczędzili 3,5 tys. zł
  2. Powrót obostrzeń w Polsce? Obywatele wyrazili swoje zdanie
  3. Pierwszy hit transferowy tego lata. Media: Timo Werner opuszcza Bundesligę. Wiemy, gdzie zagra
  4. Bayern Monachium - Borussia Moenchengladbach. Gdzie obejrzeć? Transmisja na żywo TV, online stream
  5. Roger Federer przekazał najgorsze wiadomości. To już koniec występów legendarnego Szwajcara w tym roku
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News