Bundesliga Rafał Gikiewicz wiadomość
Instagram - łączy nas piłka
Autor Łukasz Kowalski - 1 Maja 2020

Polski bramkarz ma pilną wiadomość dla kibiców. Ogłosił ważną informację

Bundesliga, tak jak większość rozgrywek na świecie została wstrzymana. Kluby starają się przewidzieć straty i planują od nowa budowy zespołów, już po epidemii. Wielu piłkarzy dowiaduje się teraz o swojej przyszłości. Wśród nich jest polski bramkarz, który ma wiadomość do swoich kibiców.

Bundesliga szykuje się do powrotu na boiska po przerwie spowodowanej wybuchem pandemii koronawirusa. Wśród zawodników są również Polacy, którzy nie rzadko są ważnymi postaciami w swoich zespołach.

Epidemia koronawirusa spowodowała, że niemal wszystkie rozgrywki ligowe zostały zawieszone. Po ponad miesiącu bez piłki niektóre kraje szykują plan powrotu do grania. Najbliżej wznowienia rozgrywek wydaje się Bundesliga, która prawdopodobnie zacznie grać jeszcze w pierwszej połowie maja.

Radwańska zrobiła sobie zabieg. Efekt pokazała swoim fanom na Instagramie (FOTO)Radwańska zrobiła sobie zabieg. Efekt pokazała swoim fanom na Instagramie (FOTO)Czytaj dalej

Polacy są czołowymi zawodnikami w swoich zespołach

Do powrotu do gry szykują się też polscy zawodnicy grający w klubach naszych zachodnich sąsiadów. Pewne miejsce w składzie Bayernu Monachium ma Robert Lewandowski, podobnie Rafał Gikiewicz w Unionie Berlin. Status legendy klubu ma Łukasz Piszczek, którego niepewna przyszłość w Borussii Dortmund wyjaśni się w najbliższych tygodniach. Takie zapewnienia dał dyrektor sportowy klubu Michael Zorc. Do tego w Hercie Berlin będzie się starał odbudować Krzysztof Piątek, który zimą przeszedł z AC Milan za 27 milionów euro.

Rafał Gikiewicz jednym z ojców historycznego sukcesu

W oczekiwaniu na powrót do grania w Bundeslidze. Wyjaśniła się za to przyszłość Rafała Gikiewicza. Polak, który do Unionu Berlin trafił z Freiburga, rozegrał w klubie ze stolicy Niemiec 67 spotkań, notując 23 czyste konta. Polski Bramkarz swoimi świetnymi występami pomógł w wywalczeniu pierwszego w historii klubu awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Poznaliśmy płeć dziecka Lewandowskich? Znajoma pary się wygadała, nikt się nie spodziewałPoznaliśmy płeć dziecka Lewandowskich? Znajoma pary się wygadała, nikt się nie spodziewałCzytaj dalej

Dobrą dyspozycję Rafał Gikiewicz potwierdził również w Bundeslidze, gdzie do momentu zawieszenia rozgrywek był drugim bramkarzem z największą liczbą obronionych strzałów. Więcej piłek odbił tylko Yann Sommer. Interwencje Polaka pomogły drużynie Unionu na zdobycie 30 punktów i uplasowanie się na 11 miejscu w tabeli.

Polski bramkarz ma wiadomość dla kibiców

Mimo świetnej postawy, klub nie przedłużył kontraktu z naszym bramkarzem, który wygasa wraz z końcem czerwca. Polak odniósł się do decyzji klubu w czwartek, w specjalnie wydanym oświadczeniu. Aby pokrzepić załamanych kibiców, Gikiewicz przekazał im wiadomość.
Drodzy kibice,
Od pierwszego dnia w klubie dostałem ogromne zaufanie ze strony trenerów i zawodników. Wiele osób na pewno zastanawiało się, kto to Gikiewicz? Czy pasuje on do Unionu. W każdym meczu miałem jasny cel przed oczami. Awansować z Unionem do Bundesligi. Z ogromną chęcią i wspólną determinacją udało nam się to osiągnąć! Na boisku zawsze walczyłem i mimo różnych problemów zawsze dawałem z siebie wszystko i zostawiałem 100% siebie na boisku dla klubu i kibiców. Moim absolutnym celem jest utrzymanie w Bundeslidze Unionu, razem tego dokonamy. Po dwóch wspaniałych latach i wielu wspaniałych momentach przyszedł czas powiedzieć „Cześć”… Jest to ciężkie, ale takie jest życie zawodowego sportowca. Piłkarz gra tam, gdzie go chcą i gdzie dostanie kolejną szansę. Zamierzam zostać na zawsze jednym z Was „Unioner”. Jestem smutny, że w naszym domu Försterei nie będę mógł się z Wami pożegnać. Mam nadzieję, że będzie to jeszcze możliwe i przyjdzie taki dzień! Zapewniam Was, a już mnie trochę znacie, że do ostatniego dnia w klubie zrobię wszystko i będę robił co tylko mogę, żeby Union został w Bundeslidze przynajmniej na kolejny rok. Życzę dla klubu, piłkarzy i dla Was wszystkiego najlepszego, dużo szczęścia i zdrowia. Nie zapomnę Was! Giki” - czytamy.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News