Choroba
LLUIS GENE/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 24 Grudnia 2020

Trener z klubu Polaków poważnie chory? Wszyscy zwracaja uwagę na jedno, "mówili, że mam miesiąc życia" (FOTO)

Choroba nie oszczędza nawet legend futbolu, które za czasów gry w piłke słynęły z nieustępliwości. Niestety na własnej skórze przekonał się o tym Gennaro Gattuso, symbol wielkiego Milanu z początku wieku, a obecnie trener Napoli, którego piłkarzami są Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Włoch wyznał, że od lat zmaga się z poważną chorobą.

  • W środę Napoli zremisowało na własnym boisku z Torino 1:1
  • Po meczu przed kamerami telewizyjnymi stanął trener Napoli Gennaro Gattuso
  • Włoch odpowiedział na pytania nie tylko dotyczące meczu, ale i jego stanu zdrowia
  • Legenda włoskiego futbolu zmaga się z poważną chorobą

Choroba od lat utrudnia życie Gennaro Gattuso. Legendarny włoski piłkarz, a obecnie trener Napoli nie zdradzał jednak szczegółów na temat swoich dolegliwości. Zrobił to dopiero ostatnio, gdy stanął przed kamerami po meczu Serie A z Torino.

Choroba prześladuje trenera Napoli. Gennaro Gattuso zdobył się na szczere wyznanie

W ostatniej kolejce Serie A w tym roku Napoli, którego piłkarzami są Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik zmierzyło się z Torino. W składzie ekipy z Turynu wystąpił Karol Linetty. Z trójki Polaków na boisku nie pojawił się jedynie Milik, który od dawna pozostaje w konflikcie z Napoli i szykuje się do odejścia w styczniowym oknie transferowym.

Spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Napoli ku rozczarowaniu swoich fanów tylko zremisowało z obecnie najsłabszą drużyną Serie A 1:1. Wynik mógł być jeszcze gorszy, gdyż do ostatnich chwil spotkania Torino prowadziło 1:0. Punkt dla Napoli uratował Lorenzo Insigne.

Po meczu przed kamerami telewizyjnymi stanął Gennaro Gattuso. O włoskiej legendzie było ostatnio głośno za sprawą doniesień o tym, że wstrzymane zostały negocjacje na temat przedłużenia jego umowy z Napoli. Ostatnio jednak wszystkich zastanawiał bardziej stan zdrowia Gattuso.

Wielka tragedia w święta. Uwielbiany gwiazdor zmarł tuż przed Wigilią, kibice sportu w żałobieWielka tragedia w święta. Uwielbiany gwiazdor zmarł tuż przed Wigilią, kibice sportu w żałobieCzytaj dalej

Okazuje się, że Gattuso od lat cierpi na miastenię oczną. Jest to choroba autoimmunologiczna, która atakuje mięśnie zewnątrzgałkowe, które odpowiadają za pracę gałek ocznych i powiek. Może się objawiać opadaniem powiek, ale chory może też np. tracić równowagę.

- Przyznaję, że przez ostatnie dwanaście dni nie byłem sobą. Chcę zaapelować do wszystkich, zwłaszcza do dzieci, które patrzą w lustro i widzą coś, co wygląda dziwnie. Życie jest piękne. Trzeba się nim cieszyć - powiedział Gennaro Gattuso, który ostatnio często nosił opaskę na oku. Opowiedział też dokładniej o swoich dolegliwościach.

Gennaro Gattuso odpowiedział na pytania o swoją chorobę

- Mam miastenię od 10 lat. To już trzeci raz, gdy to się nasila. To jednak minie i moje oko wróci do normy. Zawodnicy też to przeżywali, widząc mnie w takim stanie. Czytałem, że mam miesiąc życia… Proszę się nie martwić, ja wciąż żyję, będzie dobrze- uspokaja Włoch.

- Nie chodzi o to, że źle wyglądam. Ten stan sprawia, że ​​czujesz się naprawdę wyczerpany. Widzę podwójnie przez 24 godziny na dobę. Czasem trudno utrzymać równowagę - dodał.

- Jednak takie jest moje życie i wiem, że są gorsze rzeczy. Kiedy w końcu umrę, chcę trafić tam, gdzie spędziłem życie - na boisko do piłki nożnej - zakończył swoją wypowiedź dla Sky Sport Italia.

Źródło: Sky Sport Italia

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News