Claire Williams
Dunbar/LAT/REX/Shutterstock/EAST NEWS
Autor Aleksy Kiełbasa - 3 Września 2020

Nagły zwrot w F1. Claire Williams przestanie być szefem zespołu

To już przesądzone. Claire Williams po najbliższym Grand Prix Włoch zrezygnuje ze stanowiska szefowej legendarnego temu F1 Williams Racing. Decyzja jest efektem ostatnich zmian właścicielskich. Team z Grove został odkupiony od rodziny Williamsów przez amerykańską firmę Dorilton Capital.

Kilkanaście dni temu Williams Racing został wykupiony przez amerykański fundusz inwestycyjny Dorilton Capital. Już wtedy stało się jasne, że Claire Williams prędzej czy później pożegna się ze stanowiskiem szefa teamu. Jednak mało kto przewidywał, iż stanie się to tak szybko. Jak przekazała córka Franka Williamsa, założyciela legendarnego zespołu, z teamem z Grove przyjdzie się jej pożegnać już po najbliższym Grand Prix Włoch.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Władze Wuhan biją na alarm. Sytuacja z początku pandemii się powtarza
  2. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  3. Będą zmiany na liście czerwonych i żółtych stref. Rzecznik MZ wyjawił prawdę
Robert Lewandowski nie ochrzcił swojej córki. Znamy powody jego decyzjiRobert Lewandowski nie ochrzcił swojej córki. Znamy powody jego decyzjiCzytaj dalej

Claire Williams odchodzi

Jak przekazała Claire Williams z nagraniu, najbliższe Grand Prix Włoch, które odbędzie się w nadchodzący weekend, będzie jej ostatnim wyścigiem w roli szefa teamu Williams Racing. Brytyjka w swoim oświadczeniu nie ukrywa, że jest to dla niej bardzo trudna sytuacja.

- Z ciężkim sercem odchodzę z zespołu. Miałam nadzieję, że będę kontynuować swoją pracę przez lata, że zachowam dziedzictwo Williamsa dla kolejnego pokolenia rodziny. Jednak potrzeba znalezienia inwestora zewnętrznego i pojawienie się wielu czynników, na które nie mieliśmy wpływu, doprowadziła do sprzedaży Williamsa - powiedziała Claire Williams.

Szefowa temu F1 przyznała jednak, że jest to najlepsza decyzja dla zespołu, bowiem nie chce ona utrudniać pracy nowemu właścicielowi. Jednocześnie Clair zaznaczyła, że przygoda z F1 była dla niej wielkim przeżyciem.

- Nie była to łatwa decyzja, ale uważam, że jest ona najlepszą dla wszystkich możliwych stron. Byłam zaszczycona, gdy mogłam dorastać w tym zespole, w tym wspaniałym świecie F1. Kocham każdą minutę spędzoną w F1 i jestem wdzięczna losowi za możliwości, jakie mi stworzył. Jednak jest to też niezwykle wymagający i konkurencyjny sport. Chcę zobaczyć, co czeka mnie na świecie w przyszłości. Chcę teraz spędzić nieco czasu z rodziną - wyznała Williams.

Reprezentanci Polski pokłócili się na Instagramie. Pyskówka jak z piaskownicy (FOTO)Reprezentanci Polski pokłócili się na Instagramie. Pyskówka jak z piaskownicy (FOTO)Czytaj dalej

Zmierzch potęgi Williamsa pod wodzą Claire

Claire Williams stała się członkiem teamu Williams Racing w 2002 roku. Początkowo pracowała jako dyrektor ds. handlu i marketingu. W 2013 roku została wybrana na zastępcę szefa zespołu, ale w rzeczywistości stała się głównym szefem, bowiem aż do końca, oficjalnie funkcję szefa stajni pełnił Frank Williams. Jednak ze względu na swoje ograniczenia zdrowotne w rzeczywistości władza była trzymana w rękach Claire.

W pierwszych latach rządów team F1 radził sobie całkiem dobrze, bowiem nie schodził w sezonach 2014 i 2015 z podium klasyfikacji konstruktorów. Niestety, wyniki maskowały prawdziwy potencjał zespołu. Bolidy Williamsa osiągały dobre rezultaty tylko przez niezawodne silniki Mercedesa, co potwierdziło się odkąd rywale zaczęli poprawiać swoje jednostki napędowe. W efekcie sezony 2018 i 2019, Brytyjczycy kończyli na ostatniej pozycji w mistrzostwach konstruktorów, co spowodowało potężne problemy finansowe i zmusiło rodzinę Williamsów do sprzedaży zespołu. Jeśli ani George Russell ani Nicholas Latifi nie zdobędą żadnego punktu podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Włoch, to ostatnim zawodnikiem, który zakończył start w najlepszej „10” pojedynczego wyścigu w trakcie ery rodziny Williamsów, będzie... Robert Kubica.

Źródło WP Sportowe Fakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gdzie na grzyby? Wielu miejsc trzeba unikać, żeby nie musieć płacić srogiej kary
  2. Polacy wezmą udział w kolonizacji Księżyca. Europejska Agencja Kosmiczna jest zachwycona
  3. Justyna Żyła pokazała, jak spędza czas z dziećmi. Co na to Piotr? (FOTO)
  4. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  5. Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nóg
  6. Jeremy Clarkson, legendarny prowadzący Top Gear, pobity i oblany moczem w trakcie wakacji

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News