Cracovia derby
twitter.com/PKO BP Ekstraklasa
Autor Łukasz Kowalski - 5 Grudnia 2020

Derby wstydu w Krakowie. Skandaliczne zachowanie prezesa Cracovii, aż trudno w to uwierzyć

Cracovia nie ma dobrej passy w meczach derbowych z Wisłą Kraków na własnym stadionie. Nie dość, że na domowe zwycięstwo nad lokalnym rywalem czekają już od czterech lat, to jeszcze za każdym razem mecz kończy się w atmosferze skandalu. Tym razem wywołali go nie kibice, a działacze Pasów. Kamery uchwyciły skandaliczne zachowanie i niecenzuralne okrzyki władz Cracovii pod adresem sędziego. Na pustym stadionie wszystko było bardzo dokładnie słychać.

  • Cracovia od czterech lat nie potrafi ograć Wisły Kraków na własnym stadionie
  • W piątek po wielkich emocjach Pasy zremisowały z Białą Gwiazdą 1:1
  • Derbowe spotkanie na stadionie przy ul. Kałuży po raz kolejny zakończyło się skandalem
  • Emocje za bardzo poniosły działaczy Cracovii. Po stadionie rozległy się wulgarne okrzyki władz klubu pod adresem sędziego

Cracovia po raz kolejny zawiodła swoich kibiców w domowym spotkaniu z Wisłą Karków. Na domowe zwycięstwo ligowe nad lokalnym rywalem dani Pasów czekają już od czterech lat. Do tego każdy kolejny mecz Cracovii i Wisły na stadionie przy ul. Kałuży kończy się skandalem.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Marcin Najman ustawiał swoje walki? Przemysław Saleta pokazał dowodyMarcin Najman ustawiał swoje walki? Przemysław Saleta pokazał dowodyCzytaj dalej

Cracovia musi się wstydzić za swojego właściciela

Piątkowe derby Krakowa miały mieć szczególną atmosferę. Było to już 200. spotkanie między tymi drużynami. Podniosły nastrój wydarzenia burzyła postawa piłkarzy obu drużyn w obecnym sezonie. Obie ekipy zajmują miejsca w dolnej części tabeli, z niewielką przewagą nad strefą spadkową. Choć trzeba zaznaczyć, że Cracovia sezon zaczynała z pięcioma ujemnymi punktami za czyny korupcyjne sprzed 15 lat.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Wisła Kraków już w pierwszych minutach miała okazję do objęcia prowadzenia, ale piłkarzy Białej Gwiazdy zawodziła skuteczność. Blisko strzelenia gola byli Yaw Yeboah i Jean Carlos.

Cracovia powoli weszła w derbowe spotkanie, ale z czasem zaczęła się rozkręcać. W 33. minucie Adi Mehremić musiał przerwać groźną akcję Pasów i sfaulował Rivaldinho. Chwilę później zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Dawid Szot upadł w polu karnym, ale sędzia Daniel Stefański się nie wahał z podjęciem decyzji i pokazał młodemu wiślakowi żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego.

Emocji nie zabrakło w drugiej połowie. Tuż po wznowieniu gry miała miejsca pierwsza kontrowersyjna sytuacja. Stefański początkowo podyktował rzut karny dla Cracovii po zagraniu ręką Mehremicia, ale po weryfikacji z systemem VAR anulował swoją decyzję.

Krzysztof Piątek bohaterem Herthy w derbach Berlina. Co za występ, kapitalny mecz Polaka, brawoKrzysztof Piątek bohaterem Herthy w derbach Berlina. Co za występ, kapitalny mecz Polaka, brawoCzytaj dalej

Skandaliczne zachowanie władz Cracovii podczas derbowego spotkania

Kilkanaście minut później arbiter po raz kolejny podyktował rzut karny. Dawid Szymonowicz sfaulował w polu karnym Felicio Browna Forbesa. Tym razem sędzia nie użył VAR-u, a sam poszkodowany dał wiślakom prowadzenie.

Od 67. minuty piłkarze Białej Gwiazdy musieli sobie radzić w 10. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał strzelec gola. Od tamtego momentu gra się zaostrzyła. Cracovia wyrównała dopiero w 85. minucie spotkania, ale na więcej w piątek piłkarzy Michała Probierza nie było stać.

Emocje z boiska przeniosły się także na trybuny. Z racji pandemii koronawirusa na stadionach mogą być tylko działacze i przedstawiciele klubu. Po anulowanym rzucie karnym dla Cracovii można było usłyszeć "Stefański, Ty ch***!" wykrzykiwane przez właściciela Cracovii prof. Janusza Filipiaka.

Oprócz własciciela Pasów do obelg pod adresem arbitra dołączyli się m.in. żona kapitana Pasów Andreea Hanca, kontuzjowany Ołeksij Dytiatjew oraz przyjaciel klubu poseł Ireneusz Raś. Tym razem prof. Filipiak nie będzie mógł powiedzieć, że bluzgi mu się wymsknęły, ponieważ na pustym stadionie było je bardzo głośno i często słychać.

To kolejne derby Krakowa na stadionie Cracovii, które kończą się skandalem. W ostatnich latach kibice przerwali mecz na ponad 20 minut, do tego dopingiem z głośników próbowano zagłuszyć obecne na stadionie dzieci, które nie sympatyzowały z Pasam. Do tego należy dodać pustą szklaną butelkę, jaka poleciała ze strony kibiców Pasów w Jakuba Błaszczykowskiego.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News