Dart Ratajski
Rex Features/East News
Autor Łukasz Kowalski - 1 Stycznia 2021

Koniec pięknego snu Polaka. Odpadł w ćwierćfinale MŚ, wielka szkoda

Dart w Polsce w nowy rok przeżywał wielkie emocje. Krzysztof Ratajski walczył o miejsce w półfinale mistrzostw świata ze Stephenem Buntingiem. Polak po trudnej walce i wielkich emocjach ostatecznie przegrał 3:5. Dla Ratajskiego i tak występ w ćwierćfinale mistrzostw świata jest najlepszy w karierze.

  • Dart przeżył wielkie noworoczne emocje z udziałem Polaka
  • Krzysztof Ratajski odpadł w ćwierćfinale mistrzostw świata po porażce 3:5 ze Stephenem Buntingiem
  • Dla polskiego zawodnika ćwierćfinał mistrzostw świata to najlepszy wynik w karierze

Dart w Polsce przeżył wielkie noworoczne emocje. W ćwierćfinale mistrzostw świata Krzysztof Ratajski mierzył się z niżej rozstawionym Stephenem Buntingiem. Polak mógł sobie sprawić niesamowity prezent w dniu 44. urodzin.

Droga Ratakjskiego do ćwierćfinału mistrzstw świata była niezwykle emocjonująca. Najpierw wygrał gładko z Ryana Joyce'a (3:0), później Simona Whitlocka (4:0), a w 1/8 finału po dramatycznym meczu, kóry rozstrzygał się w ostatnim legu, wrgrał 4:3 z Gabrielem Clemensem.

Dart w Polsce przeżył wielkie noworoczne emocje

Z kolei Bunting na swojej drodze do meczu z Ratajskim pokonał Andy'ego Boultona (3:2), Jamesa Wade'a (4:2), oraz jednego z faworytów całego turnieju Ryana Searle'a (4:3).

Ratajski fantastycznie wszedł w mecz. Pewnie wygrał pierwszego lega. Później w jego grze zaczęły się pojawiać coraz częstsze błędy. Polak zaczął marnować lotki na wygranie lega i ostatecznie pierwszego seta wygrał Anglik.

Polak pobił rekord skoczni w Ga-Pa. Niesamowity skok, piękny prezent noworoczny, dwóch naszych na podiumPolak pobił rekord skoczni w Ga-Pa. Niesamowity skok, piękny prezent noworoczny, dwóch naszych na podiumCzytaj dalej

Bunting w drugim secie był bezbłędy. Anglik nie trafiał maksów, ale regularnie rzucał 140. Ratajski znów miał problem z wykończeniem legów co wykorzystal jego rywal i pewnie wygrał drugiego seta 3:0.

W trzecim secie darter ze Skarżyska-Kamiennej nawiązał wyrównaną walkę z Anglikiem. Polak doprowadził do remisu 2:2 w legach i miał rzutki na zwycięstwo w secie. Znów u Ratajskiego pojawiły się problemy z wykończeniem podwójnych wartości. Bezlitośnie wykorzystał to Bunting, który wyszedł na prowadzenie 3:0 w setach.

Ratajski odpadł po wspaniałej walce

Ratajski dopiero w czwartym secie wszedł na swój najwyższy poziom. Rzucał powyżej 100 punktów, zaczęły się wyższe zejścia i pewnie wygrywał kolejne legi. Ostatni leg był istnym roller-coasterem. Obaj zawodnicy popełniali proste błędy, ale wojnę nerwów wygrał Polak i mógł sobie zapisać na koncie pierwszego wygranego seta.

Chwilę później znów przegrywał trzema setami. Choć Polak wygrał pierwszego lega, to Bunting wziął się za odrabianie strat. Przy stanie 2:2 w legach Anglik po raz kolejny pokazał stalowe nerwy i prowadził w setach już 4:1.

W szóstej partii do końca ważyły się losy seta. Ratajski wygrał pierwszego lega, na to odpowiedział Buntig, ale później sprawy w swoje ręce wziął Polak, który wygrał seta 3:1 i zmniejszył stratę do rywala.

Ratajski swój najlepszy dart tego dnia pokazał w siódmym secie. Polak zaczął trafiać maksy i 140 punków i gładko wygrał 3:1. Po przerwie Ratajski wyszedł z rytmu i znów pojawiły się proste błędy, kore wykorzystał Buntig przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

- To mój najlepszy wynik w karierze. Półfinał mistrzostw świata to piękna rzecz. Byłem już w finale MŚ BDO, ale wynik, który już osiągnąłem w PDC jest nieporównywalny. Zwłaszcza, że nie miałem łatwej drabinki. W poprzedniej rundzie Searle, który wracał do gry, a teraz Krzysztof, który grał w swoje urodziny i był bardzo zdeterminowany. Nauczyłem się, że nawet jeśli przegrywasz seta, z każdej sytuacji da się podnieść. To dla mnie duża różnica. Zmieniłem ostatnio lotki i jak widać rzuca mi się nimi bardzo dobrze - powiedział Bunting po spotkaniu.

Dla Ratajskiego ćwierćfinał mistrzostw świata to najlepszy wynik w karierze. W sobotę fanów darta czekają mecze półfinałowe. Mistrza świata poznamy w niedzielę 3 stycznia.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News