Diego Maradona
ALEJANDRO PAGNI/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 5 Marca 2020

Były trener reprezentacji Polski przyjaźni się z Maradoną. Opowiedział o nim niesamowitą historię

Diego Maradona to zdaniem wielu kibiców i znawców futbolu najwybitniejszy zawodnik w historii tej dyscypliny sportu. Od dziesięcioleci wokół jego osoby krążą istne legendy. Ciekawą anegdotą podzielił się były trener polskiej kadry, który jak się okazało, zna osobiście “boskiego Diego”.

Diego Maradona to bezsprzecznie jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach. Od dziesiątek już lat trwa debata, kto był lepszy, Pele czy Maradona? Ci, którzy mieli możliwość oglądania Maradony w akcji, uważają, że był największym z wielkich. Młodsze pokolenia znają go tylko z opowieści i zastanawiają się, czy był aż tak dobry jak Messi, którego popisami żyją od kilku lat.

Nagły zwrot ws. konkursu lotów w Planicy. Fatalne wiadomości dla kibicówNagły zwrot ws. konkursu lotów w Planicy. Fatalne wiadomości dla kibicówCzytaj dalej

Diego Maradona przyjaźni się z byłym trenerem reprezentacji Polski

“Boski Diego” poprzez swoja legendę wpłynął na wiele osób, głównie oczywiście kibiców piłki nożnej. Koneserzy i ci, którzy pamiętają jego występy czy to w reprezentacji Argentyny czy też klubach takich jak Napoli i Barcelona, pielęgnują dziedzictwo Maradony piłkarza. Są też ci, dla których aktualnie słynny Argentyńczyk jest bohaterem kolejnych skandali i internetowych memów. Kariera piłkarska Diego od zawsze była przeplatana kolejnymi kontrowersyjnymi zachowaniami i wyskokami poza boiskiem. Uzależnienie od kokainy, problemy z dopingiem i liczne imprezy być może nawet wyhamowały karierę i rozwój Maradony. Gdyby skupił się on wyłącznie na grze w piłkę, być może dzisiaj nie byłoby żadnej wątpliwości, kto powinien piastować tytuł najlepszego piłkarza w historii. Po zawieszeniu butów na kołku Diego chwytał się wielu zajęć, został nawet trenerem reprezentacji Argentyny, którą poprowadził podczas mundialu w 2010 roku. Później tułał się po wielu egzotycznych krajach. Co ciekawe ścieżka kariery Diego, skrzyżowała się również z istotną dla polskiego sportu osobą, byłym szkoleniowcem kadry siatkarzy.

Ogromny pech polskiego skoczka. Poważna kontuzja wykluczy go z konkursów Raw AirOgromny pech polskiego skoczka. Poważna kontuzja wykluczy go z konkursów Raw AirCzytaj dalej

Diego zawsze był wielki i kontrowersyjny

Daniel Castellani, były trener reprezentacji Polski w siatkówce, a także kilku polskich drużyn klubowych w udzielonym TVP Sport wywiadzie, zdradził, że miał okazję w młodości poznać Diego Maradonę, a nawet się z nim zaprzyjaźnić.

– Miałem wtedy ze 13 lat. Kiedyś graliśmy w tym samym turnieju, ja byłem kapitanem zespołu siatkarskiego, a Diego piłkarskiego. Nasze drużyny mieszkały obok siebie, dosłownie drzwi w drzwi. - powiedział Castellani.

Obecny trener AZS Olsztyn podzielil się również anegdotą związaną z Maradoną, z czasu wspólnych obozów.

-To naturalny lider! Wszyscy chcieli przebywać obok niego, ponieważ zawsze było z nim wesoło. Pamiętam nawet, że dla żartu wrzucał żaby do łóżek i tylko nasłuchiwał, z którego pokoju dochodziły krzyki (śmiech). Nasza znajomość była na tyle dobra, że zaprosił mnie na swój ślub. Niestety nie mogłem przyjechać, ponieważ mieszkałem wtedy w Italii. Pojechała moja żona. Kiedy zachorował, odwiedzałem go w szpitalu.- zakończył były trener naszej kadry.

Fot. ALEJANDRO PAGNI/AFP/East News

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wszystkie loty odwołane. Upada największa, regionalna linia lotnicza w Europie
  2. Paweł Królikowski będzie pochowany w Warszawie. Syn podał datę jego pogrzebu
  3. Dawid Kubacki usłyszał fatalną wiadomość. Potężny cios dla polskiego skoczka
  4. Cristiano Ronaldo został nagrany w przerwie spotkania. Był pewny, że nikt go nie widzi (WIDEO)
  5. Nie żyje jeden z najbardziej utytułowanych sportowców w historii Polski. Był prawdziwą legendą
  6. Zjadła 3 pieczone ząbki czosnku. Obserwowała efekty i godzina po godzinie szczęka opadała jej coraz niżej

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News