Diego Maradona
EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 18 Grudnia 2020

Porażające słowa byłego lekarza Diego Maradony. Wyznanie może zmienić wszystko, umarł zupełnie inaczej?

Diego Maradona zmarł 25 listopada w wieku 60 lat. Odejście legendarnego gracza pogrążyło świat piłki nożnej w wielkim smutku. Im więcej czasu mija od śmierci “Boskiego Diego”, tym więcej szokujących faktów wychodzi na światło dzienne. Były lekarz mistrza świata z 1986 roku uważa, że Maradona popełnił samobójstwo.

  • Diego Maradona zmarł nagle 25 listopada w wieku 60 lat
  • Przyczyną śmierci Argentyńczyka była ostra niewydolność serca
  • Były lekarz “Boskiego Diego” jest przekonany, że gwiazdor popełnił samobójstwo

Diego Maradona zmarł już blisko miesiąc temu. O legendarnym Argentyńczyku mówi się jednak każdego dnia. Na temat “Boskiego Diego” właśnie wypowiedział się jego były lekarz. Uważa on, że piłkarz zmarł z zupełnie innego powodu, niż to ujawniono.


Diego Maradona zmarł z innych przyczyn, niż podano do wiadomości publicznej?

25 listopada 2020 roku na zawsze będzie już czarnym dniem w historii światowego futbolu. To właśnie tego dnia zmarł Diego Armando Maradona, piłkarz, którego wielu uważa za najlepszego zawodnika w historii. Argentyńczyk od lat zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Maradona zmarł w swoim domu w Tigre z powodu ostrej niewydolności serca. Choć od śmierci gwiazdora, który w swojej ojczyźnie cieszy się statusem równym boskiego, minął już miesiąc, wciąż głośno komentowane są ostatnie dni jego życia.

Głos w sprawie postanowił zabrać były lekarz Diego Maradony. Alfredo Cahe zdecydował się na stwierdzenie, które zszokowało całą Argentynę. Zdaniem Cahe Maradona popełnił samobójstwo.

Kuriozalne zachowanie Marcina Najmana. Chce pouczać Roberta Lewandowskiego, jak odbierać nagrodęKuriozalne zachowanie Marcina Najmana. Chce pouczać Roberta Lewandowskiego, jak odbierać nagrodęCzytaj dalej


Były lekarz Maradony uważa, że gwiazdor popełnił samobójstwo

- Dla mnie to było samobójstwo- stwierdził lekarz, którego słowa cytuje “La Nacion”. Były medyk Maradony jest przekonany, że 60-latek nie chciał już dłużej żyć. Twierdzi też, że jego opiekunowie nienależycie się nim zajmowali.

Alfredo Cahe wyznał także, że próbował się spotkać z Maradoną na kilka dni przed jego śmiercią. Ostatni raz widział mistrza świata z 1986 roku w klinice Olivos. Wówczas jednak Maradona był pod wpływem silnych leków i spał.

- Ostatni raz widziałem Diego żywego w klinice Olivos. Był odurzony i spał. Nie mogłem porozmawiać ani z nim, ani z psychiatrą, ani z psychologiem. Drzwi natychmiast zostały zamknięte - mówi Cahe.

- Mówię o samobójstwie, bo Diego był zmęczony. Wszystkie te wydarzenia doprowadziły w konsekwencji do samobójstwa. Jedna z kobiet, która była obok niego, powiedziała mi, że on nie chce już żyć, że jest zmęczony życiem - dodał były znajomy Maradony.

- Tego ranka, kiedy się obudził, nie interweniował żaden lekarz. Nie opiekował się nim nikt - zaznaczył na koniec swojej wypowiedzi Alfredo Cahe. Sprawa śmierci Diego Maradony jest badana przez specjalną komisję.

Źródło: “La Nacion”

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News