Diego Maradona
RONALDO SCHEMIDT/AFP/East News
Autor Łukasz Kowalski - 28 Listopada 2020

Skandal w sprawie śmierci Diego Maradony. Pielęgniarka przyznała się do kłamstwa, miała być zmuszona

Diego Maradona zmarł w środę w swojej posiadłości niedaleko Buenos Aires. Do ostatnich dni pozostawał pod stałą opieką medyczną. W sprawie śmierci legendarnego Argentyńczyka zostało wszczęte śledztwo. W sobotę dramatyczne informacje przekazała pielęgniarka, która zajmowała się byłym piłkarzem w dniu jego śmierci. Okazało się, że jej pracodawca zmusił ją do złożenia fałszywych zeznań.

Diego Maradona zmarł w środę w swojej posiadłości niedaleko Buenos Aires. Miał 60 lat. Legendarny Argentyńczyk został pochowany w czwartek w grobowcu swoich rodziców. CNN podało, że przyczyną śmierci był ostry wtórny obrzęk płuc prowadzący do zaostrzenia przewlekłej niewydolności serca.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Gdy dowiedzieliśmy się, kim jest siostra Piotra Żyły, oniemieliśmy. Nikt nawet nie zdawał sobie sprawy, jest związana za sportem
  2. Hanna Lis przekazała druzgocącą wiadomość. Chodzi o jej córkę, współczujemy z całego serca pani Haniu
  3. Właśnie dowiedzieliśmy się, kto jest rodziną Artura Boruca. Ma wśród najbliższych sportowca sprzed lat
Narzeczona Artura Szpilki pokazała swoje ciało przed tysiącami Polaków. Gorąca sesja, tylko dla dorosłych (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki pokazała swoje ciało przed tysiącami Polaków. Gorąca sesja, tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

Diego Maradona zmarł w środę w wieku 60 lat

Wciąż nie milkną echa śmierci mistrza świata z 1986 roku. Prokuratura w Argentynie wszczęła śledztwo, które ma ustalić, czy były piłkarz otrzymał niezbędną pomoc. - Już stwierdzono nieprawidłowości - powiedział agencji AFP jeden z członków rodziny Maradony.

Francuska agencja dowiedziała się, że jeszcze żaden z członków rodziny nie złożył oficjalnej skargi do wymiaru sprawiedliwości. Jak donosi informator AFP, wszczęte śledztwo nie oznacza, że nieprawidłowości miały miejsce.

- Śledztwo zostało wszczęte, ponieważ chodzi o zmarłą osobę w jej domu i nikt nie podpisał aktu zgonu. Nie oznacza to, że istnieją podejrzenia o nieprawidłowości - cytuje AFP swojego informatora, który chce zachować anonimowość.

W sprawie przesłuchana została już pielęgniarka, która w środę zajmowała się Maradoną. Dahiana Gisela Madrid zeznała w środę, że Maradona o godzinie 9:20 odmówił "wykonania kontroli parametrów życiowych". Podczas drugiego przesłuchania wyznała, że prawda była inna.

Marta Linkiewicz odkryła swoją intymność w sieci. Pokazała ciało, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Marta Linkiewicz odkryła swoją intymność w sieci. Pokazała ciało, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

Dramatyczne wyznanie pielęgniarki Maradony

Madrid podczas kolejnego przesłuchania zmieniła zeznania. Wyjawiła, że kontrola stanu zdrowia Maradony nie miała tego dnia miejsca. Jak wyjawiła, do złożenia fałszywych zeznań została zmuszona przez firmę, w której pracuje. Dodała, że pozostałe zeznania, które zawarte są w raporcie, są prawdziwe.

W raporcie pielęgniarka napisała, że o godzinie 8 rano słyszała, jak były piłkarz korzysta z toalety. Później ok. godziny 11 Maradona dalej odpoczywał. Przed godziną 12 miał zjawić się psychiatra, dr Cosachov, który przygotowywał lekarstwa. Pielęgniarka weszła do pokoju Maradony z psychologiem Carlosem Diazem. Siostrzeniec Jonatan i sekretarz Maxi, którzy weszli do pokoju, zawiadomili wszystkich, że Maradona jest nieprzytomny. O 12:10 pielęgniarka stwierdziła, że Maradona nie ma pulsu i zaczęła wykonywać podstawową resuscytację krążeniowo-oddechową oraz nakazała wezwanie pomocy.

Już w środę prawnik i przyjaciel piłkarza, Matias Morla krytykował służby medyczne za to, że te przyjechały za późno. Zdaniem prawnika, karetki do domu Maradony przyjechały dopiero pół godziny po zgłoszeniu.

- To jest niewytłumaczalne, że przez 12 godzin personel medyczny nie zwracał uwagi na mojego przyjaciela. Karetka dotarła ponad pół godziny za późno, co było idiotyzmem - napisał na Twitterze Morla.

Na te zarzuty odpowiedział już San Isidro - prokurator generalny prowincji Buenos Aires. Przekazał, że służby medyczne podjęły działania bardzo szybko i do posiadłości Maradony dotarły w mniej niż 15 minut.

- Ustalono, że o godzinie 12:16 (co potwierdza raport operatora telefonii komórkowej), osobisty lekarz Maradony dzwonił po pomoc medyczną, a karetka firmy +VIDA, zgodnie z uzyskanymi zapisami filmowymi dzielnicy San Andres, zjawiła się na miejscu o godz. 12:28 - przekazał Isidro w oświadczeniu.

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Niesamowita oferta w Lidlu. Telewizor z 4K "za grosze"
  2. Pilny komunikat ZUS. Płatnicy powinni się pospieszyć. Wnioski tylko do poniedziałku
  3. Właśnie dowiedzieliśmy się, kto jest rodziną Artura Boruca. Ma wśród najbliższych sportowca sprzed lat
  4. Gdy dowiedzieliśmy się, kim jest siostra Piotra Żyły, oniemieliśmy. Nikt nawet nie zdawał sobie sprawy, jest związana za sportem
  5. Właśnie ujawniono ostatnie życzenie Diego Maradony. Napisał list, miał jedną prośbę
  6. Paulini z Jasnej Góry w słusznej sprawie. "To naturalny odruch serca, dzielimy się tym czym możemy"
  7. Grażynka z “Rolnik szuka żony” dumnie prezentuje swe atuty na fotelu. Wymowny sygnał dla adoratorów [foto]

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News