Ekstraklasa
Twitter TVP3 Kraków
Autor Mateusz Dziubiński - 9 Czerwca 2020

Samobój roku w Ekstraklasie. Nie możemy uwierzyć, co on zrobił?! (WIDEO)

Ekstraklasa dostarcza kibicom nie tylko w Polsce godziwej piłkarskiej rozrywki w czasie, gdy większość najlepszych lig wciąż nie rozgrywa spotkań z powodu pandemii koronawirusa. Ci, którzy zdecydowali się zasiąść przed telewizorem we wtorkowe popołudnie i obejrzeć mecz Lechii Gdańsk z Cracovią, byli świadkami jednej z najdziwniejszych bramek samobójczych ostatnich lat. 

Ekstraklasa w tym tygodniu rozgrywa 29. kolejkę spotkań. Jako pierwsi, we wtorkowe popołudnie na boisko wybiegli zawodnicy Lechii Gdańsk i Cracovii. W meczu obejrzeliśmy aż cztery gole, a jeden z nich kandyduje do miana “samobója” sezonu.

Dom Adama Małysza wygląda wprost nieziemsko. Szczęka opada na widok jego niesamowitej posiadłości wartej milionyDom Adama Małysza wygląda wprost nieziemsko. Szczęka opada na widok jego niesamowitej posiadłości wartej milionyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieci
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać


Ekstraklasa. Niesamowity gol samobójczy piłkarza Lechii

We wtorek doszło do interesującego spotkania pomiędzy Lechią Gdańsk a Cracovią. Zdecydowanym faworytem meczu była ekipa gospodarzy, za którą przemawiał atut własnego boiska i mimo wszystko lepsza prezentowana w ostatnim czasie dorma. Cracovia przystępowała bowiem do meczu na wybrzeżu po katastrofalnej serii sześciu porażek z rzędu.

Z biegiem kolejnych minut meczu nie dało się jednak zauważyć, by piłkarze Michała Probierza byli zespołem przeżywającym wewnętrzny kryzys. Pierwsza połowa pokazała, że są tego dnia zespołem zdecydowanie lepszym, czego efektem było prowadzenie uzyskane w 34. minucie za sprawą trafienia Pelle van Amersfoorta. Największa atrakcja meczu na Energa Arenie czekała nas jednak po zmianie stron.

Patogwiazda Fame MMA dodała nowe, półnagie zdjęcie. Komentarze są jednoznaczne, zdjęcie tylko dla dorosłychPatogwiazda Fame MMA dodała nowe, półnagie zdjęcie. Komentarze są jednoznaczne, zdjęcie tylko dla dorosłychCzytaj dalej


Obrońca z niewiadomych przyczyn wbił piłkę do własnej bramki

W 52. minucie wydarzyło się bowiem coś, co trudno wytłumaczyć jakiemukolwiek piłkarskiemu ekspertowi. Cracovia podwyższyła na 2:0 w sytuacji, w której nie było praktycznie szans na zdobycie bramki. Gości postanowił wyręczyć jednak obrońca Lechii Mario Maloca, który po niegroźnym dośrodkowaniu z lewej strony boiska, zupełnie przez nikogo nieatakowany, tak niefortunnie uderzył piłkę, że ta wleciała do bramki strzeżonej przez Dusana Kuciaka.

W końcówce meczu Cracovia dołożyła jeszcze jedno trafienie i zasłużenie wywiozła z Gdańska trzy punkty. Honorową bramkę dla gospodarzy zdobył natomiast Łukasz Zwoliński. Dzięki zwycięstwu drużyna Michała Probierza awansowała na trzecie miesce w tabeli, przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia pojedynku Lecha Poznań z Pogonią Szczecin.

Źródło: PKO Ekstraklasa

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jest oświadczenie Polski i 5 innych krajów. Wyjątkowa sprawa
  2. Śpij słodko aniołku. Wzruszający pogrzeb zamordowanej Kornelii. Morze łez w kościele
  3. Justyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatem
  4. Wielbiły go miliony. Dziś były reprezentant kraju walczy o życie, wyjątkowo smutna historia z Anglii
  5. Robert Lewandowski zwrócił się do wszystkich Polaków. Słowa nie pozostawiają wątpliwości
  6. Już wiadomo, kto może wjechać do Polski bez kwarantanny. Jest lista

Niebiańska tarta z rabarbarem. Rozkosz dla podniebienia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News