Ekstraklasa
Facebook Lechia Gdańsk
Autor Mateusz Dziubiński - 12 Kwietnia 2020

Ogromne kłopoty klubu z czołówki Ekstraklasy. Wciąż nie zapłacił piłkarzom, może nie dostać licencji

Ekstraklasa i jej kluby zmagają się z kryzysem wywołanym przez pandemię koronawirusa. Kluby szukają oszczędności i proponują swoim zawodnikom obniżkę pensji. Beznadziejnie sytuacja wygląda w Lechii Gdańsk, gdzie klub nie dość, że nie doszedł do porozumienia z piłkarzami, to zdążył skompromitować się w oczach ich i obserwatorów.

Ekstraklasa musi poradzić sobie z kryzysem wywołanym pandemią. Przerwa w rozgrywkach i brak spotkań oznacza kłopoty dla finansów drużyn. Sytuacji w swoim klubie nie są w stanie opanować w Gdańsku, gdzie Lechia nie może dojść do porozumienia z piłkarzami.

Świetne wiadomości od Roberta i Anny Lewandowskich. Nie możemy się doczekaćŚwietne wiadomości od Roberta i Anny Lewandowskich. Nie możemy się doczekaćCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kamil Stoch ujawnił, co będzie robić po zakończeniu kariery. Wielu się zdziwi, mistrz ma zaskakujący plan
  2. RP: Polacy wymyślili lek na koronawirusa


Ekstraklasa walczy z kryzysem. Kluby szukają oszczędności

Wiele klubów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce stara się za wszelką cenę znaleźć oszczędności, które zrekompensują, przynajmniej w pewnym stopniu, brak wpływów do klubowej kasy z tytułu praw telewizyjnych i dni meczowych. Piłkarzom proponuje się obniżenie wynagrodzenia na czas trwania przerwy w grze. Na takie rozwiązania zdecydowano się na przykład w Wiśle Kraków, Śląsku Wrocław i Legii Warszawa.

Sytuację próbują opanować, również w Gdańsku, jednak tam sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Problemy finansowe pojawiły się w klubie jeszcze na długo przed pandemią koronawirusa. Władze Lechii zdecydowały się zaproponować zawodnikom obniżkę pensji. Problem jednak w tym, że od kilku miesięcy piłkarze pensji nie otrzymują.

Włamali się do domu piłkarza. Zamiast kraść, zrobili coś obrzydliwego, odbiera nam mowę (WIDEO)Włamali się do domu piłkarza. Zamiast kraść, zrobili coś obrzydliwego, odbiera nam mowę (WIDEO)Czytaj dalej


Lechia Gdańsk skompromitowała się w oczach swoich piłkarzy

Piłkarze Lechii, między innymi Błażej Augustyn znaleźli się w ogniu krytyki, gdy okazało się, że nie chcą zgodzić się na cięcia wynagrodzeń. Trudno jednak dziwić się zawodnikom, gdyż nie otrzymali oni jeszcze wszystkich pieniędzy im należnych za grę w roku 2019 oraz styczeń i luty tego roku. W zaistniałej sytuacji zatem zawodnicy zaproponowali, że zgodzą się na obniżki, ale tylko wtedy, gdy wypłacone zostaną im zaległości.

Obie strony miały potwierdzić porozumienie na piśmie. Wtedy, jak zauważyli piłkarze, okazało się, że w przygotowanych dokumentach nie widnieje żaden zapis dotyczący ustalonego warunku. Przedstawiciele klubu uważają, że zapis pominięto przez przypadek. O kompromitującym zachowaniu włodarzy Lechii poinformował na Twitterze dziennikarz Krzysztof Stanowski.

Jeśli drużynie z Pomorza nie uda się zażegnać kryzysu i rozwiązać kwestii zaległości finansowych, może oznaczać to, że w przyszłym sezonie nie otrzyma ona od PZPN licencji na grę w Ekstraklasie.

Żródło: Twitter

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bardzo ważne słowa szefa WHO. Chodzi o znoszenie ograniczeń i restrykcji
  2. Do której będą otwarte sklepy w Wielką Sobotę? Godziny otwarcia marketów
  3. Polscy kibice zamarli. 20-letni piłkarz brutalnie zamordowany pod własnym domem w Wielkanoc
  4. Prawie nikt nie wie, jak wygląda siostra Roberta Lewandowskiego. Olśniewająca piękność, podobna do brata? (FOTO)
  5. Nagły zwrot akcji w sprawie Jerzego Brzęczka. Zadziwiające doniesienia prosto z PZPN
  6. Sąsiad Polski zamyka sklepy. Otwarte stacje benzynowe, ale obsłużą tylko wybranych

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News