Ekstraklasa
instagram.com/swierczok10
Autor Piotr Mika - 14 Sierpnia 2020

Napastnik reprezentacji Polski wraca do Ekstraklasy. Pojawił się zainteresowany klub, niebywałe doniesienia

Ekstraklasa w obecnym oknie transferowym przyjmuje z otwartymi ramionami zawodników, których mogliśmy oglądać w reprezentacji Polski i dla których drzwi do niej nie są jeszcze definitywnie zamknięte. Teraz jeden z zawodników, który nie poradził sobie najlepiej za granicą, może wrócić do polskiej ligi.

Ekstraklasa w tym sezonie przywitała z powrotem już takich zawodników jak Artur Boruc, Bartosz Kapustka czy Waldemar Sobota. Wszystko wskazuje na to, że dołączy do nich jeszcze inny zawodnik z reprezentacyjną przeszłością, który podobnie jak Kapustka wciąż może w niej jeszcze zaistnieć.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Znany polityk twierdzi, że jest spokrewniony z Robertem Lewandowskim. Nikt nawet nie zdawał sobie sprawy, oniemieliśmy
  2. 13 osób rannych, nad miastem unosił się ogień. Zagraniczne media pokazały porażające zdjęcia
Marcin Najman nie wytrzymał. Zwrócił się do tysięcy Polaków z apelem, nie mógł dłużej siedzieć w spokojuMarcin Najman nie wytrzymał. Zwrócił się do tysięcy Polaków z apelem, nie mógł dłużej siedzieć w spokojuCzytaj dalej

Ekstraklasa znów zostanie podbita przez polskiego napastnika

Według doniesień bułgarskich mediów odżył temat powrotu Jakuba Świerczoka do polskiej ligi. Na wykupienie napastnika Łudogorca Razgrad nie zdecydował się jego poprzedni klub, Zagłębie Lubin, którego nie było na to stać. Okazuje się jednak, że konkretną kwotę za 27-latka jest w stanie zapłacić trzeci zespół minionego sezonu, Piast Gliwice.

Mistrzowie Polski z sezonu 2018/2019 są gotowe zapłacić za Polaka 500 tys. euro. Jak informują bułgarskie media transfer Jakuba Świerczoka do Piasta Gliwice, to kwestia kilku godzin. - Sprzedaż polskiego napastnika Jakuba Świerczoka do Piasta Gliwice to podobno "kwestia godzin", a wysokość transferu ma wynosić 500 tys. euro. Świerczok nigdy nie zyskał pełni zaufania trenera Łudogorca, Pavla Vrby.

Z ostatniej chwili. Jerzy Brzęczek powołał piłkarzy reprezentacji Polski, są duże niespodziankiZ ostatniej chwili. Jerzy Brzęczek powołał piłkarzy reprezentacji Polski, są duże niespodziankiCzytaj dalej

Kolejna stracona szansa

Jakub Świerczok opuszczał Polskę po raz pierwszy już jako 19-latek. W 2012 roku trafił on do Kaiserslautern, jednak nie poradził sobie i niedługo potem wrócił do kraju. Furorę w Polsce zrobił w sezonie 2017/2018, gdy w jesiennej rundzie w 21 meczach zdobył 16 bramek. To w styczniu 2018 roku zaowocowało transferem do Łudogorca Razgrad.

W zespole z Bułgarii Świerczok rozegrał łącznie 82 mecze, strzelił 36 goli i zanotował 10 asyst. W minionym sezonie Polak w 20 spotkaniach ligowych zdobył 6 bramek. Lepiej radził sobie w el. do Ligi Europy, gdzie w sześciu meczach strzelił cztery gole. To jednak nie przekonało trenera bułgarskiego zespołu i 27-latke prawdopodobnie znów wróci do Polski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki bank ukarany finansowo. Klienci odzyskają część pieniędzy
  2. Wybuch w Bejrucie. Nowe nagranie w slow motion prezentuje prawdziwą siłę zniszczeń
  3. Znany polski bramkarz oświadczył się prawdziwej piękności. Jej odważne zdjęcia rozpalą każdego (FOTO)
  4. Nie żyje wybitny polski olimpijczyk. Zdobył mnóstwo medali, był jedną z legend
  5. Tomasz Hajto po raz kolejny zbłaźnił się na wizji. Tym razem przekroczył już wszelkie granice absurdu (WIDEO)
  6. Dramatyczne nagranie - Trzech motocyklistów zabitych przez linę holowniczą

WYBORNE KOTLETY - NAJLEPSZY PRZEPIS

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News