Ekstraklasa
YouTube/Arka Gdynia SSA
Autor Wojciech Olszowy - 16 Grudnia 2020

Ireneusz Mamrot odchodzi z Arki Gdynia. Ma trafić do Ekstraklasy, zadziwiające doniesienia

Ekstraklasa może za chwilę powitać nowego-starego trenera. Polskie kluby przyzwyczaiły do częstej zmiany szkoleniowców. Wolny jest teraz Ireneusz Mamrot. Rozwiązał on swój kontrakt za porozumieniem stron z Arką Gdynia. Jego przyszłość jest jeszcze nieznana, ale być może przy następnym zwolnieniu w którymś zespołów Ekstraklasy zostanie zatrudniony.

  • Ireneusz Mamrot rozstał się z Arką Gdynia
  • Trener rozwiązał kontrakt z klubem za porozumieniem stron
  • Rozstanie przebiegło w pokojowej atmosferze
  • Nie znamy przyszłości Mamrota i nowego szkoleniowca Arki

Ekstraklasa przyzwyczaiła nas do tego, że jej kluby często zwalniają trenerów. W tym sezonie już szkoleniowców straciło pracę. Za chwilę mogą być kolejni. Irenerusz Mamrot będzie tylko czekał na ofertę i powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Ekstraklasa znów dla niego? Irenerusz Mamrot odchodzi z Arki Gdynia

Ireneusz Mamrot tylko przez nieco ponad pół roku pełnił funkcję trenera Arki Gdynia. Pierwszoligowy klub poinformował właśnie o zakończeniu współpracy z 50-letnim szkoleniowcem. Doszło do rozwiązania umowy za porozumieniem obu stron. Rozstanie przebiegło jednak w spokojnej i przyjaznej atmosferze.

- Dziękuję drużynie oraz władzom Arki za współpracę. Dziękuję również wszystkim ludziom związanym z klubem. Z Gdyni wywiozę dobre wspomnienia. Mam nadzieje, że już w czerwcu Arka będzie świętować awans do Ekstraklasy - mówił po ogłoszeniu decyzji Mamrot.

- Musieliśmy podjąć trudną decyzję, która jednak, z upływem czasu, może okazać się korzystna dla obu stron. Chciałbym podziękować trenerowi za dotychczasową współpracę. Życzę mu szybkiego powrotu na ławkę trenerską i wielu sukcesów w dalszej pracy szkoleniowej. Jestem pewny, że jeszcze spotkamy się na boiskach Ekstraklasy - komentuje prezes Arki Gdynia, Michał Kołakowski.

Tak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąTak mieszka Kamil Stoch. Ma posiadłość jak pałac z bajki, zapracował sobie na niąCzytaj dalej

Mamrot rozpoczął pracę z klubem 10 maja tego roku. Jego zadaniem było utrzymanie Arki w Ekstraklasie. Gdy trener przyszedł do Gdyni, klub znajdował się na przedostatnim miejscu z sześcioma punktami straty do bezpiecznej pozycji, gwarantującej pozostanie w lidze. Pod wodzą Mamrota, Arka wygrała tylko cztery mecze, trzy zremisowała i cztery przegrała. Nie udało się uratować przez spadkiem, ale bilans i tak nie był zły. Może gdyby władze zespołu wcześniej zdecydowały się zatrudnić trenera, utrzymanie by się powiodło i sezon byłby uratowany.

Mimo nieutrzymania Arki, Mamrot pozostał na stanowisku. Teraz celem był powrót do Ekstraklasy. Na początku obecnego sezonu wszystko szło zgodnie z planem. Gdynianie wygrali cztery z pięciu spotkań otwierających sezon. Potem jednak przyszła mała zniżka formy i straty punktów. Arka wygrała tylko cztery z dwunastu meczów. Trzy z nich kończyły się porażkami, a w pięciu dzieliła się punktami z rywalami

Ekstraklasa celem Mamrota

Ireneusz Mamrot miał cel powrócić do Ekstraklasy z Arką Gdynia. Już wiemy, że o to powalczy z klubem nowy szkoleniowiec. Mamrot wrócił na rynek trenerów, który często jest odwiedzany przez polskie kluby. W tym sezonie doszło już do trzech zmian na ławkach trenerskich. Wielce prawdopodobnym jest, że dojdzie i do kolejnych. Wtedy pojawi się szansa dla 50-latka.

Mamrot to uznany trener z sukcesami na najwyższym poziomie rozgrywkowym. W Ekstraklasie prowadził Jagiellonię Białystok oraz przez krótki moment w Arce. Najbardziej zapamiętany został z pracy w Białymstoku. Z Jagą udało mu się wywalczyć wicemistrzostwo Polski w sezonie 2017/2018. Jego zespół do ostatniej kolejki bił się o końcowy triumf. Ostatecznie Jagiellonia musiała uznać wyższość Legii Warszawa, która mistrzostwo zdobyła z przewagą tylko trzech punktów.

Z Jagiellonią dotarł także do finału Pucharu Polski w 2019 roku. W decydującym starciu przegrał z Lechią Gdańsk 0:1, po golu w doliczonym czasie gry dla gdańszczan. 8 grudnia 2019 został zwolniony. Powodem były słabe wyniki zespołu. Zostawił klub z Białegostoku na ósmym miejscu w tabeli z dorobkiem siedmiu zwycięstw, pięciu remisów i sześciu remisów.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News