Ekstraklasa
Wikimedia Commons
Autor Bartosz Goluch - 22 Marca 2020

Była gwiazda Ekstraklasy przerażona sytuacją na Białorusi. Piłkarz martwi się o los swojej rodziny

Liga białoruska jako jedyna w Europie kontynuuje rozgrywki mimo epidemii koronawirusa. Jak twierdzi były zawodnik Lecha Poznań Siergiej Kriwiec nawet krajowe władze nic nie robią sobie z zagrożenia. Piłkarz jest pełny obaw o zdrowie i życie swojej rodziny.

- Tak naprawdę nasze życie w ogóle się nie zmieniło. Ja mieszkam w centrum miasta i widzę, że wieczorami tętni życiem. Ludzie imprezują. To przesada - mówi Kriwiec w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Kibole Kibole "przerwali kwarantannę". Ogromna bójka w centrum osiedla (WIDEO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Kiedy Stoch i Kubacki zakończą karierę? Adam Małysz ujawnia plany skoczków
2. Przestępcy znaleźli wyjątkowo perfidny sposób na okradanie mieszkań. Uważaj, kto do Ciebie puka

Ekstraklasa. Były gracz Lecha zaniepokojony bezczynnością rządu

Obecnie Kriwiec gra w Dinamie Brześć. Z powodu braku jakichkolwiek środków ostrożności ze strony rządu piłkarz musi wybiegać na murawę w kolejnych meczach. - Na nasz piątkowy mecz z FK Smalawiczy przyszło prawie cztery tysiące kibiców, czyli połowę mniej niż zwykle. Może właśnie z obawy przed koronawirusem, ludzie mimo wszystko nie chcieli ryzykować. Jestem zaskoczony i nie ukrywam: trochę się boję. Ale co zrobić. Nie zależy to ode mnie, gramy - tłumaczy.

Białoruski zawodnik nie boi się o siebie, ale o swoją rodzinę już tak. - Gry w piłkę się nie boję, bardziej martwię się o moją rodzinę. Albo, że mogę się zarazić od każdego. Chodzę przecież po jedzenie, dotykam drzwi, tankuje samochód. Moja żona, Polka, jest teraz w Poznaniu. Miała dołączyć do mnie w dniu rozpoczęcia sezonu, ale utknęła w Polsce. Nie wiem nawet, kiedy się zobaczymy, nie chcę nikogo narażać i przyjeżdżać do niej, zresztą to teraz niemożliwe. Muszę czekać - mówi były pomocnik Lecha Poznań.

WP: Trener polskiej kadry zakażony wirusem. Zaraził się podczas zgrupowaniaWP: Trener polskiej kadry zakażony wirusem. Zaraził się podczas zgrupowaniaCzytaj dalej

Łukaszenka śmieje się w twarz rodakom

Autorytarny prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka niedawno oświadczył, że w kraju nie ma powodów do paniki, a swoim rodakom zalecił mycie rąk wódką oraz popijanie jej. Nie zapadły również żadne decyzje ws. przeciwdziałania rozprzestrzeniania się wirusa. - Nazywam ten koronawirus jedynie psychozą i nigdy nie wycofam się ze swych słów. Doświadczyłem już, wraz z wami, wielu psychoz. Wiemy, do czego to doprowadziło - mówił kilka dni temu.

Na świecie potwierdzono już łącznie ponad 318 tysięcy przypadków SARS-CoV-2. Ponad 13 tysięcy osób zmarło, a prawie 100 tysięcy wyleczono.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nikt nie wyjdzie z domu po 17:00, kary są bardzo wysokie. Dwa kolejne kraje wprowadzają ostre reguły walki z chorobą
    2. "Kobieta wjechała pod ciężarówkę, zginęła na miejscu". Śmiertelny wypadek na ważnej drodze na Mazowszu
    3. Reprezentant Polski był w centrum trzęsienia ziemi. Poruszające wyznanie. "Myślałem, ze to koniec świata"
    4. Włoski lekarz nie ma wątpliwości. Mecz w Lidze Mistrzów zwiększył zachorowania
    5. Były gwiazdor Manchesteru United zarażony koronawirusem. Oficjalny komunikat klubu
    6. Z czego wymutował koronawirus? Jest nagranie, eksperci wskazali straszne miejsce na mapie
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News