Ekstraklasa
Flickr
Autor Bartosz Goluch - 29 Marca 2020

Znany ekspert miażdży piłkarzy Ekstraklasy. Dostało się też Ebiemu Smolarkowi

Ekstraklasa podjęła decyzję o obniżeniu pensji graczy występujących w rozgrywkach piłkarzy o 50 proc., jednocześnie zapewniając im wynagrodzenie minimalne w wysokości 10 tys. złotych brutto. Rozwiązanie nie wszystkim się spodobało. Ekspert Polsatu i były reprezentant Polski dosadnie powiedział, co sądzi o głosach krytyki.

- Przykre jest, że trzeba uchwały i dekretów, by piłkarze zrozumieli, że sytuacja jest bardzo skomplikowana - powiedział w programie "Cafe Futbol" Artur Wichniarek. Były gracz m.in. Arminii Bielefeld uważa, że gracze wcale nie mają powodów do narzekań. - Myślę, że akurat zawodnicy mają środki, by przez cztery miesiące przeżyć nawet za część swoich zarobków. Ich zrzeczenie pozwoli na brak zwolnień wśród tych pracowników klubów, którzy de facto na nich pracują - tłumaczył "Wichniar".

Legenda światowej piłki walczy o życie. Jest zakażony koronawirusem, jego stan jest bardzo ciężkiLegenda światowej piłki walczy o życie. Jest zakażony koronawirusem, jego stan jest bardzo ciężkiCzytaj dalej

Ekstraklasa wprowadza cięcia, Smolarek podważa decyzję

Znany z przekornego charakteru Euzebiusz Smolarek skrytykował decyzję Ekstraklasy, tłumacząc, że gracze mają zobowiązania, które muszą regulować i nie wolno im odbierać zarobków. Wichniarek ma inne zdanie. - Słyszałem Ebiego Smolarka, który narzekał, że zawodnicy mają do opłacenia swoje rachunki, ale wydaje mi się, że jeśli nawet za to minimalne 10 tysięcy złotych, ktoś nie jest w stanie przeżyć do końca miesiąca, to mamy gdzieś problem. Piłkarze muszą zrozumieć, że są ludzie, którzy wykonują nadal swoją pracę z narażeniem zdrowia i życia za dużo niższe pieniądze, a dodatkowo nie są pewni, czy nie stracą pracy - oświadczył.

Wichniarek zaznaczył, że sytuacja nie jest komfortowa, a decyzja władz Ekstraklasy z pewnością nie wszystkim się spodoba, ale to sprawiedliwe rozwiązanie. - Oczywiście, że łatwo się dzieli i odejmuje czyjeś pieniądze, ale decyzje oszczędnościowe są konieczne do przeżycia całego środowiska - ocenił.

Piękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaPiękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaCzytaj dalej

Epidemia uderzyła w futbol

Piłkarze Ekstraklasy będą musieli się pogodzić z obniżką wynagrodzeń. Gdyby nie kategoryczne kroki, wielu zespołom groziłoby bankructwo. Podobne kroki podjęto również w innych ligach Europy. Nie wszyscy gracze jednak godzą się z obcięciem pensji. Na przykład piłkarze Barcelony nie zamierzają przystać na takie rozwiązanie, mimo że gracze innych sekcji sportowych klubu zgodzili się na obcięcie aż 70 proc. wynagrodzeń.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje niemowlę zakażone koronawirusem. Pierwszy przypadek na świecie, łzy napływają do oczu
  2. Urząd Miasta rozdaje maseczki i płyny dezynfekujące. W tym mieście na Mazowszu dostaną je wszyscy
  3. Wielkie zamieszanie w Jagiellonii. Piłkarze sprzeciwiają się decyzji klubu, chodzi o pieniądze
  4. Piękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawa
  5. PZPN odtajnił nieznane szczegóły na temat pracy Jerzego Brzęczka. Kibice nie mogą uwierzyć (WIDEO)
  6. Nie chciało jej się iść do fryzjera, więc wylała na pasemka kilka puszek Coli. Efekty ścinają z nóg

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News