Sergio Perez F1
flickr.com/Jake Archibald/creativecommons.org/licenses/by/2.0/
Autor Aleksy Kiełbasa - 31 Lipca 2020

Sergio Perez zakażony koronawirusem. Najprawdopodobniej zastąpi go kierowca, który nigdy nie wygrał w F1

Wczoraj wieczorem koronawirus dopadł pierwszego kierowcę F1. Pozytywny wynik testu na obecność wirusa otrzymał Sergio Perez. W związku z tym Meksykanin przejdzie kwarantanne i będzie musiał opuścić najbliższe 2 starty na torze Silverstone. Faworytem do zajęcia jego miejsca jest zawodnik, który nigdy nie wygrał żadnego Grand Prix Formuły 1.

W czwartkowy wieczór ekipa Racing Point potwierdziła, że test na obecność koronawirusa u jej kierowcy Sergio Pereza dał wynik pozytywny. Niestety dla 30-latka oznacza to przymusową izolację. Przesądzone jest, że Meksykanin nie pojawi się w trakcie najbliższego Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Wydaje się jednak, że Pereza raczej nie zobaczymy także podczas Grand Prix 70-lecia, tydzień później na tym samym obiekcie. Szkoda, że wirus dopadł go w momencie, kiedy w tym sezonie notował świetne starty, które pozwalają mu jak na razie plasować się na 5 pozycji w stawce.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. 19 osób nie żyje, 270 zostało rannych. Tragiczne informacje z południowej Polski
  2. Porażające informacje. Jedenastu zawodników klubu z polskiej ligi ma koronawirusa, informacje się potwierdziły
  3. Nie żyje minister zarażony koronawirusem. Nikt o nim wcześniej nie mówił. Europa nie dowierza

Wirus szansą dla innych kierowców

W związku z absencją swojego zawodnika, Racing Point musi znaleźć zastępcę Serigo Pereza na jeden, albo nawet i dwa wyścigi. Jeśli chodzi o kierowcę rezerwowego, to ze względu na współpracę ekipy Lawrence'a Strolla z Mercedesem, stajnia może wypożyczyć jednego z ich zawodników „siedzących na ławce”. Są nimi Stoffoel Vandoorne i Esteban Gutierrez. Pierwszy z nich jest w trakcie przygotowań do finałowego występu w Formule E, który zaplanowano właśnie na najbliższy weekend. Z kolei rodak Sergio Pereza ostatni raz w F1 startował w 2016 roku i trudno przewidzieć, jakby mógł sobie z tą sytuacją poradzić. W związku z tym faworytem wydaje się być niedawny kierowca Renault.

Widzew Łódź wycofuje się z ligi. Niestety, nie zagrają z najlepszymi, zabrakło pieniędzyWidzew Łódź wycofuje się z ligi. Niestety, nie zagrają z najlepszymi, zabrakło pieniędzyCzytaj dalej

Nico Hulkenberg wróci do F1?

Według ekspertów największe szanse na zastąpienie Sergio Pereza ma Nico Hulkenberg. Niemiec ściganie w F1 zakończył wraz z poprzednim sezonem, w którym reprezentował barwy Renault. 32-latek jeździł dla Racing Point w latach 2012 i 2014-2016, kiedy zespół nie był jeszcze w rękach Lawrence'a Strolla i występował pod nazwą Force India. Co ciekawe, Hulkenberg mimo 9 lat startów w Formule, ani razu nie wygrał żadnego wyścigu i nigdy również nie stanął na podium. Mimo to, w świecie F1 ma opinię bardzo solidnego i równego kierowcy, który zawsze prezentował dobry, choć nie najwyższy poziom. Niemiec musiałby tylko jeszcze dziś pojawić się na torze Silverstone i przejść test na obecność wirusa. Trzeba przyznać, że jeśli taki wariant zostanie wcielony w życie, to będzie to wyjątkowa historia.

Źródło: WP Sportowe Fakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwielbiany sportowiec zawiesza karierę. Jego 5-letni synek zachorował na raka
  2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki, nie ma odwrotu. Opłaty idą w górę, jednak wybranych ominą
  3. Tajemnicze kręgi pod Toruniem. Naukowcy mówią o przełomowym odkryciu
  4. Porażające informacje. Jedenastu zawodników klubu z polskiej ligi ma koronawirusa, informacje się potwierdziły
  5. Kamil Glik oficjalnie zmienia klub. Dyrektor się wygadał, znamy nową drużynę reprezentanta Polski
  6. Widzew Łódź wycofuje się z ligi. Niestety, nie zagrają z najlepszymi, zabrakło pieniędzy
  7. Zdjęcia - Dramat na węźle Konotopa. BMW bez kierowcy i makabryczne odkrycie

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News