Fame MMA Najman
Autor Piotr Bernaciak - 2 Grudnia 2019

Marcin Najman ostro odpowiada na zaczepkę pięściarza. "W Fame MMA byłby w parterze bezbronny"

Fame MMA przed kilkoma tygodniami dało Marcinowi Najmanowi szansę na odbudowę wizerunku. Zawodnik MMA bardzo dobrze z niej skorzystał. Niewykluczone, że teraz będzie on walczyć z zupełnie nowym rywalem.

Fame MMA kojarzone jest przez wiele osób wyłącznie z walkami celebrytów kojarzonych z działalności w internecie. Włodarze gali podjęli jednak decyzję o tym, że warto nieco zmienić swój profil i zająć się również organizacją walk z udziałem byłych lub obecnych zawodników MMA. Na poprzedniej gali tego typu wydarzenie stalo się wielkim hitem, o którym mówiło się przez wiele dni.

Marcin Najman stanął w oktagonie Fame MMA z Bonusem BGC i wygrał bez najmniejszych problemów. Na następnym wydarzeniu "El Testosteron" chce walczyć z Piotrem "Bestią" Piechowiakiem, lecz mówi się, że być może uda mu się znaleźć również drugiego oponenta. Jak twierdzi sam Najman, jeden z potencjalnych przeciwników zaczepia go w internecie.

Robert Lewandowski rozczarowany głosowaniem Złotej Piłki. Mina Polaka mówi sama za siebieRobert Lewandowski rozczarowany głosowaniem Złotej Piłki. Mina Polaka mówi sama za siebieCzytaj dalej

Fame MMA związało się z Marcinem Najmanem

- Coś mi mówi, że szczypiorek Fonfara niewinnie zaczepia i prosi o angaż do Fame MMA. Wydaje mi się jednak Fonfuś, że za mało znany jesteś, by Fame MMA coś ci zaproponowało - powiedział Marcin Najman na temat prowokacji ze strony znanego boksera, Andrzeja Fonfary.

Fonfara nazwał Najmana "pajacem na gumce", gdy krytykował jego najnowszą publikację. "El Testosteron" nie był dłużny i postanowił szybko odpowiedzieć swojemu koledze po fachu, podgrzewając tym samym emocje przez kolejną galą. Organizatorzy Fame MMA lubią prowokować tego typu pojedynki i niewykluczone, że zdecydują się na to, by zorganizować walką Najmana z Fonfarą.

Fame MMA może wykorzystać spięcie Najmana ze znanym pięściarzem

- Wielkie pojedynki to toczył Andrzej Gołota czy Evander Holyfield. W Fame MMA byłby w parterze bezbronny. Dziś jednak cierpi na ból d**y, że nikt nim się nie interesuje i stąd jego kolejne zaczepki. Co nie zmienia faktu, że w realnej walce kończę go w parterze w pierwszej rundzie - powiedział Najman, oceniając swoje szanse w pojedynku z Andrzejem Fonfarą.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polski piłkarz zdewastował rynek miasta? Klub odnosi się do doniesień prasowych
  2. Gwiazdor Barcelony odejdzie z klubu? Ma dwie propozycje, transfer możliwy już zimą
  3. Jak zdobyć bilety na Euro 2020? Walka o miejsca na trybunach nie będzie łatwa
  4. Gwiazdor Ekstraklasy nie zagra do końca roku. Ma poważne problemy zdrowotne

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News