Fame mma 6
youtube.com/famemma
Autor Mateusz Wysokiński - 28 Marca 2020

"Kubańczyk" zdominował swoją walkę. Walczył jak prawdziwy gladiator, cóż za postawa

Fame MMA 6 jak na razie nie zawodzi poziomiem. Oprócz jednej, słabej walki Cypisa jesteśmy świadkami wspaniałych wydarzeń. Wielką walkę stoczył "Kubańczyk", który w zaledwie kilka minut sprowadził do parteru Mateusza "L-Pro" Łapota. Ta walka przejdzie do historii Fame MMA już na zawsze.

Fame MMA 6 jak na razie nie zawodzi poziomem. Mimo że gala odbywa się bez widzów, to tysiące kibiców śledzą ją w internecie i są świadkami wielkich scen. Prawdziwą klasę pokazał Jakub "Kubańczyk" Flas, który wprost zdominował swojego przeciwnika i dostarczył prawdziwych emocji, jakich moglibyśmy wymagać nawet od profesjonalnego zawodnika.

Najbardziej kompromitujący pojedynek w historii Fame MMA. Żenująca bójka, brak słówNajbardziej kompromitujący pojedynek w historii Fame MMA. Żenująca bójka, brak słówCzytaj dalej

Fame MMA 6. Pewne zwycięstwo "Kubańczyka"

Bukmacherzy tuż przed starciem między Łapotem a Flasem nie mieli wątpliwości, że to "Kubańczyk" jest wielkim faworytem do zwycięstwa w gali. Raper bez żadnych kłopotów pokonał L-Pro w sposób, którego nie powstydziliby się nawet zawodowi boskerzy. Sam Flas wyglądał na bardzo zestresowanego i wprost nie miał sił, aby bronić się przed ciosami swojego przeciwnika.

Już na samym początku "Kubańczyk" zasypał ciosami swojego przeciwnika i sprowadził go do parteru. Raper okładał rywala pięściami bez żadnej litości, a sam Łopot nie był w stanie nawet odpowiednio zareagować na tak duży wybuch agresji swojego rywala.

Gwiazdor telewizji zaskoczył wszystkich na Fame MMA. Widzowie wstrzymali oddechGwiazdor telewizji zaskoczył wszystkich na Fame MMA. Widzowie wstrzymali oddechCzytaj dalej

Łopot skomentował postawę przeciwnika

Tuż po walce, "L-Pro" powiedział, że jego rywal prezentował się bardzo dobrze i zasłużenie wygrał. Jak sam przyznał, konflikt między nimi nie znalazł jednak rozwiązania.

- Będę teraz bardzo ciężko trenował. Gratuluję rywalowi, aczkolwiek konflikt jest dalej - mówił Łopot.

- Chciałem walkę stoczyć w stójce, ale strasznie śliska jest mata w klatce. Wjechałem w nogi, pełna kontrola, mogłem się uśmiechnąć do mojego narożnika. Szacunek dla mojego rywala, że w ogóle wyszedł, mimo, że go nienawidzę. - wtórował Łopotowi Flas.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagranie nieba nad Europą sprzed roku i teraz jest niesamowite. Gigantyczna różnica
  2. Urząd Miasta rozdaje maseczki i płyny dezynfekujące. W tym mieście na Mazowszu dostaną je wszyscy
  3. Marcin Najman pokazuje, jak ćwiczy przed Fame MMA. Skrytykował też decyzję polskich władz
  4. Piłkarz Atletico Madryt nie żyje. Był jeszcze dzieckiem, niezwykle smutne informacje
  5. Real Madryt podjął decyzję ws. transferu Lewandowskiego. Teraz nie ma już odwrotu
  6. Zaczął wbijać igłę w skórkę od banana. Genialny trik, po sekundzie na nagraniu widać powalające efekty

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News