FC Barcelona
Facebook/FC Barcelona
Autor Wojciech Olszowy - 30 Grudnia 2020

Czystka w FC Barcelonie. Prawdziwy kryzys, zamierzają sprzedawać gwiazdy. Wiemy, kto może opuścić klub

FC Barcelona zamierza sprzedać w zimowym okienku transferowym aż czterech piłkarzy. Trener Ronald Koeman nie widzi ich w swoich planach, a na dodatek klub potrzebuje pieniędzy, które by na nich zarobił. Na liście skreślonych zawodników są Samuel Umtiti, Junior Firpo oraz dwaj wychowankowie - Riqui Puiq oraz Carles Alena.

  • FC Barcelona sprzedaje swoich piłkarzy
  • Klub musi ratować w ten sposób swój budżet
  • Na liście znaleźli się Samuel Umtiti, Junior Firpo, Riqui Puig oraz Carles Alenia
  • Za wspomnianą czwórkę Barcelona może otrzymać nawet 50 milionów euro

FC Barcelona jest w fatalnej sytuacji finansowej, a klubowi groziło nawet bankructwo. Lata złej polityki przynoszą teraz negatywne skutki, z którymi muszą sobie w Barcelonie radzić. Z tego też powodu Barça wystawiła na sprzedaż czterech zawodników, którzy grają najmniej i nie wnoszą nic do zespołu, ale mogą dać zarobić na ich sprzedaży nawet ponad 50 milionów euro.

FC Barcelona w kryzysie sportowym i finansowym

FC Barcelona fatalnie radzi sobie w tym sezonie. Potwierdzeniem słabej dyspozycji Dumy Katalonii był wtorkowy mecz z Eibar, który zakończył się remisem 1:1. Po tym meczu swojego rozczarowania nie krył Leo Messi. Argentyńczyk dostał wolne i nie zagrał, ale wspierał kolegów i oglądał ich poczynania z trybun. W doliczonym czasie gry, gdy kolejna strata punktów stała się faktem, kamery uchwyciły Messiego. Po końcowym gwizdku od razu wyszedł, kręcąc z niezadowoleniem głową.

Z kryzysu mogą wyciągnąć Barcelonę wzmocnienia. Problem w tym, że klub nie ma pieniędzy na transfery. Przyznał to sam Leo Messi w niedawnym wywiadzie dla telewizji "La Sexta", stwierdzając, iż Barçy nie stać na sprowadzanie wielkich gwiazd, a trzeba przyznać, że tylko piłkarze z najwyższej półki mogą pomóc zespołowi wyjść z tarapatów.

Oprócz ogromnych problemów sportowych klub ma również problemy finansowe, które prawdopodobnie są większym zmartwieniem niż słabe wyniki. Barcelona prowadziła przez lata złą politykę finansową. Płaciła ogromne sumy za piłkarzy, którym także oferowała wielkie kontrakty. W ciągu dwóch lat potrafiła wydawać ponad 100 milionów euro za trzech piłkarzy, którzy nie okazali się strzałem w dziesiątkę. Wielu zawodników tak naprawdę przepłaciła. W tym roku pandemia koronawirusa uderzyła w budżety wielu klubów. Duma Katalonii jest jednym z tych zespołów, który ucierpiał najbardziej. Groziło im bankructwo i musieli negocjować z piłkarzami chwilowe obniżenie ich pensji, aby nie zostać już w styczniu bez pieniędzy.

Dawid Kubacki został ojcem. Skoczek narciarski właśnie teraz pokazał zdjęcie swojego dziecka, gratulujemy (FOTO)Dawid Kubacki został ojcem. Skoczek narciarski właśnie teraz pokazał zdjęcie swojego dziecka, gratulujemy (FOTO)Czytaj dalej

Zimą zamiast wzmocnień będą osłabienia. Klub miał już zakomunikować rozstanie czterem zawodnikom. Po konsultacjach z Ronaldem Koemanem stwierdzono, iż czas powiedzieć dziękuję i pożegnać się z czwórką graczy. Na tej liście są Samuel Umtiti, Junior Firpo, Carles Alena oraz Riqui Puig. Zarobione pieniądze trafią do klubowej kasy i uratują nieco sytuację Blaugany. Dodatkowo odejście zawodników odciąży i tak wyciśnięty do granic możliwości budżet. Umtiti co sezon zgarnia 12 milionów euro.

FC Barcelona musi sprzedawać, żeby się ratować

Fatalna polityka finansowa zbiera swoje negatywne skutki właśnie teraz. Klub już wcześniej był w słabej kondycji, ale pandemia koronawirusa wstrzymała rozgrywki i zamknęła trybuny oraz dobiła Barcelonę. Teraz zespół musi się ratować sprzedawaniem piłkarzy. Szczególnie zależeć im będzie na pozbyciu się Samuela Umtitiego. Francuz jeszcze nie tak dawno był jednym z najlepszych środkowych obrońców świata. Od jesieni 2018 roku ma ciągłe problemy ze zdrowiem. Zawodnik więcej czasu spędza na leczeniu się niż na trenowaniu i graniu. W efekcie forma stopera mocno zjechała i nie jest już tym świetnym obrońcą, co wcześniej. W dodatku klub płaci mu, co sezon aż 12 milionów euro. Tylko pięciu piłkarzy zarabia więcej, ale oni w przeciwieństwie do niego grają.

Nie powinno dziwić nazwisko Riqui'ego Puiga, który bardziej sprzedawany jest ze względów sportowych, niż dlatego, że klub uznał, że dużo na nim zarobi. Młody piłkarz zachwycił kibiców, wchodząc do pierwszego zespołu. Podobnego zachwytu nie wykazuje Ronald Koeman, który kompletnie nie korzysta z usług pomocnika. Przed startem sezonu miał mu zakomunikować, że nie ma co liczyć na regularną grę. Trener i zawodnik zaprzeczyli takim doniesieniom. Ostatnio pojawiły się plotki, że doszło między nimi do kolejnego konfliktu. Holender miał zarzucić piłkarzowi, że wynosi tajne informacje z szatni do mediów.

Z kolei sprzedaż Juniora Firpo oraz Carlesa Aleni to nic innego jak pozbycie się zbędnego balastu. Obaj grają mało i nie wnoszą nic do zespołu. Firpo dostaje szansę tylko wtedy, gdy Koeman daje odpocząć Jordiemu Albie, przez co uzbierał tylko nieco ponad 330 minut. Alena natomiast ma jeszcze słabszy wynik. Nie ma szans na grę pry takiej obsadzie środka pola i na koncie ma tylko 170 minut.

Wspomniana czwórka graczy ma najmniej minut rozegranych spośród piłkarzy pierwszej drużyny. Według danych portalu Transfermarkt, w najlepszym wypadku klub mógłby zarobić na tej czwórce ok. 54 milionów euro. Najwięcej mogą otrzymać za Puiga, którego wycenia się na 20 milionów. O dwa miliony mniej należałoby zapłacić za Alenię. Wartość Firpo natomiast szacowana jest na 14 milionów. Za Umtitiego można wymagać najmniejszej kwoty - 12 milionów.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News