Gol Kopenhaga Rijeka
Axel Moen/Twitter
Autor Aleksy Kiełbasa - 2 Października 2020

Najśmieszniejszy piłkarski samobój tego roku. Gol przesądził o porażce pogromcy Piasta. Musisz go zobaczyć (WIDEO)

Absurdalny gol padł w spotkaniu FC Kopenhagi z HNK Rijeką. Jeden z zawodników chorwackiej drużyny przebiegł przez ponad pół boiska, oddał strzał i piłka wpadła do bramki.... ale nie po jego uderzeniu. To trafienie przesądziło o zwycięstwie gości 0:1, co było jednoznaczne z wyeliminowaniem pogromcy Piasta Gliwice i zespołu, którego zawodnikiem jest Kamil Wilczek.

FC Kopenhaga to niedawny pogromca Piasta Gliwice. Polski zespół grał z Duńczykami na ich własnym terenie i uległ gospodarzom 3:0. Duży udział w wyeliminowaniu podopiecznych Waldemara Fornalika miał Kamil Wilczek, który nie tylko otworzył wynik spotkania, ale miał także asystę przy drugim golu. Kibiców w naszym kraju tym bardziej mogło boleć to, że właśnie były napastnik Piastunek przyczynił się do tego rezultatu i to w dodatku notując asystę w nieprzepisowy sposób, o czym szerzej pisaliśmy tutaj. Jednak można posłużyć się przysłowiem „oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa”, bowiem FC Kopenhaga opadła w IV rundzie kwalifikacji Ligi Europy w kuriozalnych okolicznościach.

Polacy pogrążyli się w żałobie. Nie żyje lokalna legenda piłki nożnej, przed laty było o nim bardzo głośnoPolacy pogrążyli się w żałobie. Nie żyje lokalna legenda piłki nożnej, przed laty było o nim bardzo głośnoCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polskie media podały sensacyjną informację. Robert Lewandowski wybrany najlepszym na świecie, pękamy z dumy
  2. Emeryci z rocznika 1953 wcale nie dostaną tyle pieniędzy? Skomplikowana sprawa pokrzywdzonych seniorów
  3. Nowy gwiazdor Liverpoolu zarażony koronawirusem. Ogromny pech, czeka go dłuższa przerwa

Absurdalny gol przesądził o wygranej

W 20 minucie spotkania FC Kopenhagi z HNK Rijeką piłkarze gości przechwycili piłkę w środkowej strefie boiska. Franko Adrijasević ruszył z futbolówką w kierunku bramki rywala, ale to co się wydarzyła w polu karnym przeciwnika, zamurowało chyba wszystkich obserwatorów. Tego gola w Kopenhadze na długo zapamiętają jako przekleństwo z kolei w Rijece będą o nim mówić, jako o symbolu najszczęśliwszego awansu do europejskich rozgrywek w historii klubu.

Narzeczona Artura Szpilki przekroczyła kolejną granicę. Pokazała swoją kobiecość milionom Polaków, przesadziła (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki przekroczyła kolejną granicę. Pokazała swoją kobiecość milionom Polaków, przesadziła (FOTO)Czytaj dalej

Tego gola musicie zobaczyć

Akcję na początku na porażkę skazali obrońcy, którzy zupełnie nie potrafili poradzić sobie w walce o piłkę na środku boiska. Później było już tylko gorzej. Jeden z defensorów poślizgnął się goniąc przeciwnika, na którego wpadł kolega z drużyny. Wobec tego Franko Adrijasević stanął oko w oko z bramkarzem, oddał strzał, ale... gola nie zdobył.

Piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, później trafiła w zawodnika FC Kopenhagi próbującego ratować sytuację i dopiero potem wpadła do bramki. Ostatnie dni obfitują w zupełnie niespotykane trafienia. Wczoraj bowiem o innym kuriozalnym goli pisaliśmy dla Was tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny wypadek na zakręcie mistrzów. Wideo
  2. Masz bankot 10 zł? Koniecznie przeszukaj portfel, może być wart prawdziwą fortunę
  3. Jerzy Brzęczek skarży się na Roberta Lewandowskiego. "Wszyscy na mnie patrzyli"
  4. Arkadiusz Milik może trafić do finalisty Ligi Mistrzów. Nagły zwrot w sprawie Polaka
  5. Wybrano nowego polityka, który będzie kierował polskim sportem. Kibice aż złapali się za głowy
  6. Zapłacił za jej rachunek, bo zapomniała portfela. Później kobieta zrobiła coś, co wprawiło go w osłupienie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News