Grand Prix
PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 12 Września 2020

Wielki triumf Bartosza Zmarzlika. Mistrz Świata pokazał rywalom miejsce w szeregu

Grand Prix w Gorzowie dostarczyła kibicom żużla w Polsce niesamowitych emocji. W zawodach, które były trzecią rundą tegorocznej rywalizacji o indywidualne mistrzostwo świata, zachwycił Bartosz Zmarzlik. Nasz zawodnik zdominował zawody, choć nie było wcale łatwo. Rywale bardzo naciskali na naszego mistrza, ale efektowna akcja w wykonaniu Polaka zadecydowała, że to on mógł cieszyć się z wielkiego zwycięstwa. 

Grand Prix w Gorzowie za nami. Wszyscy fani “czarnego sportu” mieli okazję śledzić jedne z najbardziej ekscytujących zawodów w ostatnich miesiącach, a na koniec cieszyć się z triumfu Polaka. Ponownie najlepszy okazał się Bartosz Zmarzlik, który zapewnił sobie zwycięstwo w zawodach efektowną akcją na finiszu.

Afera z Bońkiem i Kaczyńskim w tle. O sprawie rozpisują się nawet media za granicąAfera z Bońkiem i Kaczyńskim w tle. O sprawie rozpisują się nawet media za granicąCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilne informacje z ostatniej chwili. Koronawirus w PZPN, dwie osoby są zakażone, znamy szczegóły
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone


Grand Prix w Gorzowie z wielkim sukcesem Bartosza Zmarzlika

W piątek odbyły się wyścigi trzeciej rundy Grand Prix 2020 w jeździe na żużlu. Tym razem czołówka najlepszych zawodników zawitała do Gorzowa, gdzie faworytem był wychowanek miejscowej drużyny Moje Bermudy Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik. Ubiegłoroczny mistrz świata nie zawiódł swoich kibiców i zaprezentował się ze świetnej strony. To właśnie Polak okazał się najlepszy w stawce kierowców.

Zwycięstwo nie przyszło jednak 25-latkowi łatwo. W finale zawodów musiał stoczyć zacięty bój o zwycięstwo z Australijczykiem Jasonem Doylem. Najważniejszy wyścig dnia lepiej zaczął właśnie Doyle, jednak Zmarzlik zdołał objechać rywala po zewnętrznej i wyjść na prowadzenie. Jason Doyle na ostatnim okrążeniu odzyskał prowadzenie, ale cieszył się z niego krótko. Bartosz Zmarzlik na ostatnim wirażu zdecydował się pojechać bardzo szeroko i efektowną akcją przypieczętował zwycięstwo.

Zbigniew Boniek przerwał milczenie. Wypowiedział się o zwolnieniu Brzęczka przed tysiącami PolakówZbigniew Boniek przerwał milczenie. Wypowiedział się o zwolnieniu Brzęczka przed tysiącami PolakówCzytaj dalej


Polski mistrz świata opowiedział o niesamowitym wyścigu

- Triumf u siebie budzi inne odczucia. Trzeba też powiedzieć, iż trudno zrobić to przed własną publicznością, gdyż skupia się na sobie całą uwagę - powiedział po zawodach w rozmowie z Canal+ Sport Bartosz Zmarzlik. Opowiedział też o przebiegu finałowego wyścigu i ryzykownym manewrze, który przyniósł mu zwycięstwo.

- W finale jechałem bardzo słabo. Trzymałem się kurczowo krawężnika, a tymczasem Jason napędzał się po płocie. Decyzja o tym, że usiądę na błotnik, a motocykl mnie wyciągnie, to była gra va banque - stwierdził 25-latek. Dzięki zwycięstwu Zmarzlik awansował na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Do liderującego Macieja Jankowskiego traci tylko punkt i już w sobotę może dogonić rodaka.

Źródło: WP SportoweFakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ruszyły kontrole z PIP, zapukać mogą i do ciebie. Najwyższa kara wynosi aż 30 tys. zł
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Do tej pory był normalnym górnikiem. Dzięki wielkiemu odkryciu w ciągu doby stał się milionerem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News