HSV
facebook.com/pg/hsvenglish
Autor Piotr Mika - 28 Czerwca 2020

Kompromitacja legendarnego klubu. Legenda spędzi kolejny sezon w drugiej lidze, katastrofa

HSV w ostatnich dwóch kolejkach 2. Bundesligi zaprzepaściło szansę na powrót do niemieckiej elity. Styl w jakim zrobił to zespół prowadzony przez Dietera Heckinga jest niewyobrażalnie wręcz kompromitujący, gdyż szansa na powrót do Bundesligi istniała do samego końca.

HSV w rozgrywkach 2017/2018 spadło z Bundesligi i od dwóch sezonów próbuje wrócić na najwyższy poziom w Niemczech. Wydawało się, że w tym sezonie piłkarze z Hamburga nie zaprzepaszczą już przewagi jaką wypracowali przez większą część sezonu, jednak w ostatnich dwóch kolejkach doszło to kompletnego blamażu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Żałoba u sąsiadów Polski. 40-letni gwiazdor nie żyje, przegrał z ciężką chorobą
  2. Nareszcie, przełomowa decyzja naszych sąsiadów. Wielu Polaków czekało od dawna
Fatalne wieści ws. Jakuba Błaszczykowskiego. Znamy wstępną diagnozęFatalne wieści ws. Jakuba Błaszczykowskiego. Znamy wstępną diagnozęCzytaj dalej

HSV na kolejny rok w 2. Bundeslidze

Sześciokrotny mistrz Niemiec utrzymywał się na miejscu dającym bezpośredni awans do Bundesligi nawet przez 20 kolejek z rzędu! W ostatnich meczach przed końcem rozgrywek HSV osunęło się na trzecie miejsce, ale to wciąż dawało szansę na promocję, o którą piłkarze Dietera Heckinga mogliby walczyć w barażach. Katastrofa rozpoczęła się w 33. kolejce gdy hamburska drużyna przegrała z będącym zaraz za ich plecami Heidenheim 1:2, co sprawiło, że to rywali znaleźli się przed ostatnią kolejką na miejscu barażowym.

To był jednak blamaż w dwóch aktach, gdyż w ostatniej kolejce Heidenheim mierzyło się z niekwestionowanym liderem Arminią Bielefeld, zaś HSV grało ze znajdującym się na 12. miejscu SV Sandhausen. Pewna awansu Arminia od początku pewnie prowadziła z Heidenheim, ostatecznie wygrywając 3:0 i wyciągając rękę do drużyny z Hamburga. Jednak podopieczni Dietera Heckinga zamiast pewnie ograć niżej notowanego rywala i wrócić na miejsce barażowe, dostali lanie na własnym boisku i polegli aż 1:5! Wybitnej postawy Sandhausen nie można tłumaczyć szaleńczą walką o utrzymanie, gdyż piłkarze 10. drużyny sezonu zapewnili sobie je już wcześniej.

Piotr Żyła pokazał, na kogo zagłosował w wyborach prezydenckich. Piotr Żyła pokazał, na kogo zagłosował w wyborach prezydenckich. "Ja już wybrałem" (FOTO)Czytaj dalej

Jeden z najbardziej pechowych zespołów

HSV jest uznawany za bardzo pechowy klub, a niektórzy mówią o nim, że jest nawet przeklęty, choć jeśli chodzi o grę na najwyższym poziomie w Niemczech, miał do niedawna sporo szczęścia. Przez prawie 55 lat HSV grało na najwyższym poziomie w Niemczech nie notując żadnego spadku, a w latach 2014 i 2015 ratowali się przed spadkiem w barażach. Jednak w sezonie 2017/2018 tego szczęścia już nie mieli i po raz pierwszy spadli do 2. Bundesligi. Teraz, gdy wydawało się, że po dwóch sezonach wrócą na należne im miejsce, wypuścili awans w kuriozalnych okolicznościach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zostały tylko 4 dni na dopełnienie obowiązku. ZUS ostrzega, inaczej nie będzie można skorzystać ze zwolnienia
  2. Dramatyczna sytuacja na Podkarpaciu. Zerwany most, płyną samochody, powódź, drogi zamieniły się w rzeki
  3. Anna Lewandowska pokazała swój samochód. To wart fortunę postrach szos (FOTO)
  4. Fatalne wieści ws. Jakuba Błaszczykowskiego. Znamy wstępną diagnozę
  5. Potworny nokaut na gali UFC. Okładał rywala, gdy ten był już nieprzytomny (WIDEO)
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News