igrzyska olimpijskie
instagram.com/mateuszrudyk
Autor Mateusz Wysokiński - 20 Marca 2020

Polski olimpijczyk boi się pojechać do Tokio. Jest chory, " Jestem w grupie ryzyka. Zacząłem się bać."

Igrzyska olimpijskie w Tokio - zdaniem organizatorów, zaczną się zgodnie z terminarzem. Mimo że na świecie nadal pojawia się groźba zwiększenia zachorowań, to organizatorzy turnieju podchodzą do sytuacji na świecie z optymizmem. Takiej postawy nie może podzielać jeden z polskich olimpijczyków, który przyznał, że jest chory i przez to znajduje się w grupie ryzyka zachorowalności i śmiertelności koronawirusa z Wuhan.

Igrzyska olimpijskie w Tokio mają rozpocząć się w lipcu zgodnie z planem organizatorów. Mimo że żaden kraj zmagający się z chorobą nie zwalczył jeszcze epidemii, to organizatorzy olimpiady są przekonani, że kryzys uda się zażegnać do lipca i nic nie będzie stało na przeszkodzie normalnej organizacji. Przeciwny postawie MKOlu pozostaje jeden z reprezentantów kraju, który przyznał, że choruje na chorobę, która sprawia, że znajduje się w grupie ryzyka.

Piękny gest Kuby Błaszczykowskiego. Przeznaczy fortunę na walkę z epidemią, brawoPiękny gest Kuby Błaszczykowskiego. Przeznaczy fortunę na walkę z epidemią, brawoCzytaj dalej

Igrzyska olimpijskie. Polak boi się występu w Tokio

Sportowcem, który wyraził swoje obawy co do startu na olimpiadzie, jest Mateusz Rudyk. Medalista Mistrzostw Świata i jedna z nadziei Polaków na medale w trakcie imprezy w Japonii przyznał się, że jest cukrzykiem. Przypomnijmy, że ta choroba może się okazać śmiertelna, jeśli chorująca na nią osoba zakazi się koronawirusem. W związku z tym, że Rudyk nie ma pewności co do sytuacji światowej w lipcu, wyznał, że boi się podróży do Japonii.

- Na początku trochę mniej poważnie chciałem brać zagrożenie koronawirusem. Myślałem sobie, że to temat napompowany przez media. Ale teraz widzę, że sytuacja jest bardzo poważna. Dużo czytam i wiem, że przez to, że jestem chory na cukrzycę, jestem w grupie ryzyka. Przez cukrzycę mam słabszą odporność. Zacząłem się bać. Nie podejmuję żadnych ryzykownych kroków jeśli chodzi o trening. Zdrowie i życie jest najważniejsze. - mówi Rudyk.

Bartosz Kapustka bliski powrotu do Polski? Bartosz Kapustka bliski powrotu do Polski? "Po sezonie muszę odejść z Leicester City"Czytaj dalej

Rudyk nie wierzy w bezpieczeństwo w Tokio

Zdaniem polskiego olimpijczyka, sytuacja, w której pojawia się mnóstwo kibiców z całego świata, bardzo sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby, w związku z czym wyraża wielkie niedowierzanie, że wszystkie skutki i chorych na koronawirusa uda się doleczyć do lipca.

- Za dużo ludzi będzie w Tokio w jednym miejscu, żeby to było bezpieczne w planowanym terminie. Przecież teraz zagrożeniem są zwykłe spotkania w gronie kilku osób. A przy tak ogromnym zjeździe ryzyko byłoby wielkie. - obawia się kolarz torowy.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Tragiczny bilans we Włoszech. Wielu nie myślało, że jest aż tak źle, a zapowiadają prawdziwy szczyt
    2. Koronawirus w Polsce. Nie żyje 27-letnia kobieta. To już szósta ofiara
    3. PZPN zamierza pomóc polskim klubom. Zbigniew Boniek ujawnia szczegóły planu
    4. Kamil Stoch zakończy karierę? Eksperci nie mają wątpliwości, wyjście jest jedno
    5. Gwiazdor Juventusu złamał kwarantannę. Chciał opuścić kraj, czeka go surowa kara
    6. Polka wróciła z Niemiec. Szybko uciekła z kwarantanny, bo tradycyjne jedzenie jej nie smakowało

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News