Leighton Baines
instagram.com/everton/
Autor Aleksy Kiełbasa - 27 Lipca 2020

Ikona Premier League zakończyła karierę. Zagrał 30 meczów w reprezentacji Anglii

Kończy się pewna epoka. Szczególnie kibice Evertonu są tym faktem mocno zasmuceni. Ikona tego klubu Leighton Baines postanowił, że czas odwiesić piłkarskie buty na kołku. Oznacza to koniec pewnej ery w Premier League, bowiem piłkarz odcisnął swoje piętno na Wyspach, rozgrywając w lidze aż 420 spotkań

Leighton Baines piłkarskie szlify zbierał w Wigan Athletic. To tam się wychował i debiutował w Premie League w 2005 roku. Jednak aby zadebiutować w angielskiej elicie, najpierw musiał ze swoim klubem powalczyć o awans w Championship. Długo mu to nie zajęło, bowiem już po roku grał przeciwko najlepszym drużynom na Wyspach. W Wigan spędził 2 sezony na poziomie Premier League, aż w 2007 roku zgłosił się po niego Everton. I od tego momentu Baines budował swoją legendę na Goodison Park, aż przez 13 lat.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Sąsiedzi Kaczyńskiego przerwali milczenie. Zdradzili tajemnice życia obok prezesa
  2. Masz stary dowód osobisty? Gratulacje, możesz zyskać ogromne pieniądze
  3. Wyjawili nowe informacje ws. bonu turystycznego. Padła data, która ucieszy Polaków

Ikona Evertonu

Leighton Baines w barwach Evertonu zagrał w 420 meczach. Zdobył w nich 39 bramek i zanotował 67 asyst. Potrafił rozegrać naprawdę świetne sezony. Pod względem liczb bez wątpienia wyjątkowa dla niego była kampania 2010/11. W niej lewy obrońca The Toffies na poziomie Premier Leage zdobył 5 goli i dołożył do tego aż 10 asyst. To był życiowy sezon ikony z Goodison Park. Baines zawsze świetnie dośrodkowywał, a koledzy czekali na jego wrzutki w polu karnym. Jednak był także specjalistą od rzutów wolnych. W swojej karierze ze stojącej piłki bezpośrednio trafiał 7 razy, ale na stadionie w Liverpoolu szczególnie zostanie zapamiętany 21 września 2013 roku i mecz z West Hamem. Dlaczego? Sprawdźcie poniżej.

Dwie piękne bramki z rzutów wolnych Leightona Bainesa przyczyniły się do tego, że jego zespół wygrał 3:2 z Młotami. Jego wyczyn świetnie podkreśla, że co jak co, ale lewą stopę, to Anglik miał ułożoną perfekcyjnie. W ostatnich dwóch sezonach nie był już jednak kluczową postacią na boisku. Uzbierał raptem 14 spotka w angielskiej elicie. M.in. dlatego stwierdził, że najwyższy czas spakować manatki z szatni Evertonu i po wielu latach odejść.

Nowy rekord transferowy Ekstraklasy? Ogromne pieniądze, prawdziwy hitNowy rekord transferowy Ekstraklasy? Ogromne pieniądze, prawdziwy hitCzytaj dalej

Nic nie wygrał, ale zagrał w kadrze

Choć w całej swoje przygodzie z piłką nożną Leighton Baines niczego nie wygrał, to bez wątpienia stał się ikoną całej Premier League. W sumie w profesjonalnej karierze wystąpił w 583 spotkaniach, w których strzelił 44 bramki. Przez wspomniane 13 lat bronił barw Evertonu i najwyżej udało mu się z The Toffies zająć trzykrotnie 5 miejsce na koniec sezonu. Mimo to przy Goodison Park zawsze będą o nim mówić, jak o kimś więcej, aniżeli zwykłym piłkarzu.

35-letni Anglik ma również na swoim koncie 30 występów w reprezentacji Anglii. Zdobył w niej jednego gola i zagrał na mistrzostwach świata. Wielu młodych piłkarzy chciałoby przeżyć taką karierę. Kończy ją zawodnik, który przeżył erę wielkiej rywalizacji Rafy Beniteza z Jose Mourinho, dominację Manchesteru United z Alexem Fergusonem, narodziny drugiej potęgi w Manchesterze za sprawą City oraz sensacyjne mistrzostwo Anglii Leiceter City. Leighton Baines na boisku łączył pokolenia. Dla swojego klubu jest tak ważny, iż Everton chce aby pozostał on w jego strukturach. To koniec pewnej epoki, która zawsze będzie budziła wyjątkowe wspomnienia.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zenon Martyniuk błaga o pomoc. Liczy się każde wsparcie, sytuacja jest dramatyczna
  2. Niemcy: Druga fala epidemii już nadeszła. Liczba przypadków tylko jednego dnia jest zatrważająca
  3. Chiny wysyłały rakietę na Marsa. NASA potwierdza
  4. Szokujące doniesienia z Hiszpanii. Leo Messi wściekły na Barcelonę, może odejść z Hiszpanii
  5. Awantura po awansie Widzewa. Kibice Łodzian wygwizdali, wyklinali i poniżyli swoich piłkarzy, potrzebna była interwencja policji
  6. Władysław Kozakiewicz przez lata ukrywał wielki rodzinny dramat. Jego ojciec krzywdził go i matkę w najgorszy sposób
  7. Zabierają prawa jazdy na potęgę. W wakacje możesz je stracić nie tylko za prędkość

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News