Ile zarabia Łukasz Fabiański? Polak może liczyć na najprawdziwszą fortunę

Autor Mateusz Dziubiński - 18 Kwietnia 2020

Ile zarabia Łukasz Fabiański? Kibice często zadają sobie pytania, na jakie wynagrodzenie mogą liczyć w swoich klubach reprezentanci Polski. Jak się okazuje, popularny bramkarz nie może narzekać na swoją wypłatę. West Ham, mimo słabych wyników osiąganych przez drużynę, płaci bardzo dobrze.

Ile zarabia Łukasz Fabiański? Polski bramkarz jest jednym z najlepszych zawodników walczącego o utrzymanie w Premier League West Ham United. Swoim profesjonalizmem i klasą sportową “Fabian” zapracował sobie na porządną pensję.

Ile zarabia Łukasz Fabiański? Golkiper jest jednym z najlepszych w drużynie

Łukasz Fabiański to jeden z najbardziej lubianych przez kibiców piłkarzy reprezentacji Polski. Zawodnik od momentu odejścia w 2007 roku z Legii Warszawa do londyńskiego Arsenalu wykonał znaczny postęp i zapracował na opinię solidnego bramkarza. Mimo że jego przygoda w barwach “Kanonierów” nie była do końca udana, po występach w Swansea na stałe wskoczył do ścisłej czołówki golkiperów Premier League.

Fantastyczna gra w zmierzającej ku spadkowi ekipie “Łabędzi” zagwarantowała Fabiańskiemu ofertę transferu do West Ham, które ma bardzo ambitne plany dołączenia do grona najlepszych drużyn Anglii. Na razie drużyna prezentuje się słabo i znajduje się w dole tabeli, ale jeśli chodzi o warunki finansowe, może konkurować z topowymi zespołami.

Fabiański zaliczył wyraźny finansowy awans względem gry w Arsenalu

Bramkarz kadry Jerzego Brzęczka zwykle zalicza się do najlepszych na boisku w przeciętnej drużynie “Młotów”. Nic więc dziwnego, że za swoje występy może oczekiwać godziwej gaży. Jak się dowiedzieliśmy, tygodniowo Fabiański zarabia około 70 tysięcy euro. W skali miesiąca może zainkasować zatem sumę 300 tysięcy, co rocznie daje pensję na poziomie 3 640 000 euro. Warto dodać, że jest to duży skok finansowy względem wypłaty, jaką gwarantowała mu gra w Arsenalu. Wówczas Fabiański mógł liczyć na “tylko” 45 tysięcy euro.

Źródło: tuwodzislaw.pl

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News