Jagiellonia Białystok
instagram.com/jagielloniabialystok
Autor Mateusz Dziubiński - 29 Marca 2020

Wielkie zamieszanie w Jagiellonii. Piłkarze sprzeciwiają się decyzji klubu, chodzi o pieniądze

Jagiellonia Białystok z uwagi na przerwę w rozgrywkach, a w efekcie brak przychodów z dnia meczowego i prawa do transmisji telewizyjnych, jest zmuszona do szukania oszczędności. Władze klubu zaproponowały swoim zawodnikom rozwiązanie, które pozwoliłoby na poprawę sytuacji finansowej. Ci jednak kategorycznie się jej sprzeciwiali.

Jagiellonia Białystok stara się przetrwać kryzys wywołany przez przerwę w rozgrywkach spowodowaną pandemią koronawirusa. Szefowie klubu z podlasia starają się znaleźć oszczędności, które zrekompensowałyby brak wpływów ze sprzedaży biletów, reklam i transmisji tv. Z najnowszą pomysłem na oszczędzanie klubu nie zgadzają się jego zawodnicy.

DZISIAJ GRZEJE:

                1. Adam Małysz przekazał informacje o stanie zdrowia skoczków. "Sytuacja jest poważna"
                2. Skarbówka będzie mogła zablokować twoje konto. Wystarczy jedna rzecz, aby stracić dostęp do pieniędzy


Piękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaPiękny gest Wojciecha Szczęsnego. Zrezygnował z fortuny, żeby pomóc. Wielkie brawaCzytaj dalej


Jagiellonia Białystok ma problem w osiągnięciu porozumienia z piłkarzami.

Rada nadzorcza Ekstraklasy S.A. przyjęła w piątek uchwałę, która pozwoli klubom na obniżanie pensji piłkarzy o 50 procent do kwot nie mniejszych niż 10 tysięcy złotych brutto. Pozwoli to klubom na znalezienie dodatkowych oszczędności w sytuacji kryzysu finansowego, w którego obliczu znalazło się wiele drużyn z powodu przerwy w rozgrywkach. Już wcześniej porozumienie udało się osiągnąć zawodnikom i zarządom Śląska Wrocław i Wisły Kraków. Wygląda na to, że ciężko będzie o to w Białymstoku. Zdaniem dziennikarza “Przeglądu Sportowego” Piotra Wołosika, piłkarze Jagiellonii nie zgadzają się na rozwiązanie zastosowane w innych drużynach.

Legenda światowej piłki walczy o życie. Jest zakażony koronawirusem, jego stan jest bardzo ciężkiLegenda światowej piłki walczy o życie. Jest zakażony koronawirusem, jego stan jest bardzo ciężkiCzytaj dalej


Piłkarze nie zgadzają się na obniżkę wynagrodzeń. Władze klubu nie chcą komentować sytuacji

- Żebyśmy mogli wyjść z tej sytuacji, potrzebuję wsparcia przede wszystkim zawodników. Koszty ich wynagrodzeń to około 60 procent kosztów klubu. Najważniejsze by oni zrozumieli, że jeśli dziś nie zejdą z umów, to za kilka miesięcy nie będą mieli pracy. Oni to muszą zrozumieć, zacisnąć pasa, współpracować. Ile powinni zejść? Liczy się każdy procent. Rozmawiałem na ten temat z kapitanem drużyny, Tarasem Romańczukiem. Teraz czekam na odpowiedź. Minęło kilka dni, zawodnicy wciąż się nie odezwali. - mówił kilka dni temu w rozmowie z WP SportoweFakty właściciel Jagiellonii Cezary Kulesza.

Zawodnicy nie chcą bowiem przynajmniej na razie zgodzić się na obniżenie wynagrodzeń. Podobno są otwarci na dalsze negocjacje, ale stawiają swoje warunki, na które z kolei nie chce się zgodzić zarząd klubu. Sytuacja na ten moment zatem wydaje się patowa. Ani piłkarze, ani też działacze klubu z województwa Podlaskiego nie chcą komentować sytuacji.

ZOBACZ TAKŻE:

          1. Nie żyje niemowlę zakażone koronawirusem. Pierwszy przypadek na świecie, łzy napływają do oczu
          2. Urząd Miasta rozdaje maseczki i płyny dezynfekujące. W tym mieście na Mazowszu dostaną je wszyscy
          3. Marcin Najman wyzwany na kolejną walkę. Jego przeciwnik zaskoczy wszystkich kibiców
          4. Juventus Turyn podjął decyzję w sprawie przyszłości klubu. Pilny komunikat mistrza Włoch
          5. Real Madryt podjął decyzję ws. transferu Lewandowskiego. Teraz nie ma już odwrotu
          6. Nie chciało jej się iść do fryzjera, więc wylała na pasemka kilka puszek Coli. Efekty ścinają z nóg
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News