Jakub Błaszczykowski
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Aleksy Kiełbasa - 14 Października 2020

Smutny koniec Jakuba Błaszczykowskiego. Odchodzi w niegodnych okolicznościach

Nie tak kibicie jak i Jakub Błaszczykowski wyobrażali sobie jego koniec z grą w reprezentacji Polski. Choć można spodziewać się, że Kuba wystąpi jeszcze w jakimś spotkaniu i pożegna się z kadrą, to o udziale w mistrzostwach Europy oraz meczach o stawkę w biało-czerwonych barwach może niestety pomarzyć. Piłkarz, który tak dużo dał reprezentacji odchodzi w bardzo przykrych okolicznościach.

Jakub Błaszczykowski w reprezentacji Polski zadebiutował jeszcze, kiedy kadrę prowadził Paweł Janas. Było to w trakcie towarzyskiego spotkania z Arabią Saudyjską, którzy nasi piłkarze wygrali 1:2. Kuba spędził wówczas na murawie 45 minut. Od tamtego czasu w narodowych barwach rozegrał 108 spotkań, w których zdobył 21 goli. Miał jechać już na Euro 2008, ale przeszkodziła mu kontuzja. Był naszym kapitanem w trakcie Euro 2012, a również czołowych zawodnikiem na jakże udanym dla nas Euro 2016. W sumie w 8 występach na mistrzostwach Europy zdobył 3 gole i zanotował 2 asysty. Na Mundialu w Rosji wystąpił raptem przez 45 minut w starciu z Senegalem, a głównym obrazkiem z tego turnieju, który zapamiętamy w związku z Błaszczykowskim jest jego czekanie na zmianę przy linii bocznej w meczu z Japonią. To był początek przykrego końca z reprezentacją Polski, jaki przeżywać musi „nasz Kuba”.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Światowe media podały druzgocącą informację. Cristiano Ronaldo ma koronawirusa
  2. Już niedługo tankując auto możesz się nieźle zdziwić. Wprowadzenie restrykcji wpłynie też na stacje paliw
  3. Justyna Żyła ośmieszyła Piotra Żyłę na oczach całej Polski? Chodzi o jej zdjęcia, fani nie mają wątpliwości (FOTO)
Adam Małysz został publicznie oskarżony przez byłego trenera. Miał być chciwy i oszukiwać, padły mocne słowaAdam Małysz został publicznie oskarżony przez byłego trenera. Miał być chciwy i oszukiwać, padły mocne słowaCzytaj dalej

Siostrzeniec, którego powołuje Wujek

Mundial w Rosji dla Jakuba Błaszczykowskiego był przykrym doświadczeniem, nie tylko przez wspominaną sytuację, ale również ze względu na wynik. Po tym turnieju kadrę objął Jerzy Brzęczek, czyli wujek Kuby. Niemal natychmiast w internecie pojawiły się dyskusje na temat tego, że Brzęczek pewnie będzie powoływał siostrzeńca, bez względu na to w jakiej dyspozycji będzie. Tak trochę niestety było. Kuba był nękany przez kontuzję, co znacząco odbijało się na jego przygotowaniu do meczu. Choć skrzydłowy pokazał w meczu z Portugalią w Chorzowie, gdy zdobył pięknego gola, że jeszcze może się w reprezentacji przydać. To był jednak ostatni gol, jego łabędzi śpiew z orłem na piersi.

Później Błaszczykowski grał coraz mniej, kontuzje coraz bardziej trapiły go coraz bardziej, a w ostatnim czasie doszedł jeszcze do tego wszystkiego koronawirus. Coraz śmielej do pierwszego składu kadry zaczęła pukać młodzież w postaci choćby Kamila Jóźwiaka, co jeszcze bardziej odsunęło Kubę od powołań. Nie ma co się łudzić, że Błaszczykowski pojedzie na Euro. I dobrze, bo mało kto z nas by tego chciał, bowiem sportowo Kuba już nie jest w stanie być na poziomie reprezentacyjnym.

Narzeczona Artura Szpilki pokazała się roznegliżowana w sieci. Fani oszaleli, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki pokazała się roznegliżowana w sieci. Fani oszaleli, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

Przykry koniec przygody Jakuba Błaszczykowskiego z reprezentacją

Zatem należy jasno zdefiniować zaistniałą sytuację. Jakub Błaszczykowski nie nadaje się już do gry w reprezentacji Polski. Tym co doprowadziło do tego „rozstania”, jest po prostu czas. Kuba grał z orłem na piersi przez 13 lat. W tym czasie bez wątpienia skradł nasze serca. Był zawodnikiem, na którego zawsze można było liczyć, i który ciągnął kolegów z boiska za uszy w najtrudniejszych sytuacjach. Nie bez powodu przez wiele lat pełnił funkcję kapitana. W trakcie gry zawsze można było zobaczyć, że daje z siebie wszystko. Jednak niestety te czasy minęły, bowiem jego najlepsze lata są dawno z nim.

Szerokie grono kibiców darzyło i nadal darzy Kubę wielką sympatią. Wielu Polaków miało go za swojego ulubieńca wśród piłkarzy. To on był pierwszym piłkarzem, na którego polscy kibice zaczęli mówić po imieniu, a taka sytuacja oznacza, że ktoś jest nam bliski. Bez wątpienia Jakub Błaszczykowski, który miał tak trudną życiową drogę, który osiągnął tak wiele nie zasłużył na taki koniec. Zwieńczeniem jego przygody z jego ukochaną reprezentacją miało być Euro 2020. Ale niestety nie będzie. Nie będzie, bowiem czas wygrał z „naszym Kubą” i brutalnie odebrał godne pożegnanie, na które tak bardzo zapracował. Zamiast tego otrzymał niegodne odejście w niesławie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stracił prawko za jazdę po pijaku. Zaskoczył egzaminatora na placu manewrowym
  2. Premier Morawiecki wprowadził nagłe obostrzenia. Wiele miast w czerwonej strefie, nikt się nie spodziewał
  3. Narzeczona Artura Szpilki pokazała się roznegliżowana w sieci. Fani oszaleli, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  4. Wielka tragedia obiegła świat. Uwielbiana legenda przegrała z ciężką chorobą, wychowała całe miliony
  5. Mariusz Pudzianowski wygadał się przed tysiącami Polaków. Jest w związku, wszystko ogłosił w sieci
  6. Miejsce na świecie, gdzie udało się zapanować nad epidemią. Twierdzą, że wygrali, do niedawna cieszyli się tłumami turystów

11 powodów dlaczego warto adoptować psa ze schroniska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News