James Rodriguez
A. Perez Meca via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East
Autor Aleksy Kiełbasa - 2 Września 2020

Transferowy hit. James Rodriguez piłkarzem Evertonu

James Rodriguez zostanie piłkarzem Evertonu. Transfer Kolumbijczyka do The Toffees trzeba uznać za absolutny hit klubu z Goodison Park. 29-letni pomocnik po raz trzeci w karierze trafi pod skrzydła Carlo Ancelottiego, który jest opiekunem angielskiego zespołu. Nie ulega wątpliwości, że James najlepiej prezentował się właśnie pod wodzą włoskiego szkoleniowca, dlatego można oczekiwać, iż znów zaprezentuje pełnie swoich umiejętności.

Wczoraj wieczorem dziennikarz stacji "Sky Sport", Alan Myers przekazał, że już w środę James Rodriguez zostanie nowym piłkarzem Evertonu. Myers od lat przekazuje informacje o The Toffees, która niemal zawsze znajdują późniejsze odzwierciedlenie w rzeczywistości. Kolumbijski pomocnik ma być rozwiązaniem problemów klubu z Liverpoolu w środkowej strefie boiska, gdzie Carlo Ancelottiemu brakuje odpowiedniej jakości, której dotychczasowi podopieczni nie są mu w stanie zagwarantować.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Prawda wyszła na jaw dopiero po rozpoczęciu roku. Nauczycielka zarażona koronawirusem
  2. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  3. Od 2 września zakaz. Już jest rozporządzenie

James Rodrguez niechciany w Realu Madryt

To żadna tajemnica, że James Rodriguez od lat jest dla Realu Madryt piłkarzem zbędnym. Odkąd opiekunem Królewskich został Zinedine Zidane, Kolumbijczyk miał ogromne problemy z regularną grą. Piłkarz nie pasował do koncepcji Zizou, bowiem prowadzona przez niego drużyna od lat gra bez klasycznej „10”, a to właśnie na ten pozycji najlepiej czuje się James. Stąd wzięło się jego dwuletnie wypożyczenie do Bayernu Monachium, gdzie pomocnik zagrał w sumie w 67 meczach zdobywając 15 bramek i notując 20 asyst. 29-letni zawodnik liczby zarówno w Realu jak i Bayernie zawsze miał niezłe, ale poza pierwszym świetnym sezonie na Santiago Bernabeu, kiedy Los Blancos prowadził właśnie Carlo Ancelotti, nigdy nie potrafił błyszczeć w najważniejszych spotkaniach i przesądzać o ich wyniku. James wrócił do Madrytu i choć początkowo Zidane chciał mu dać szansę, to ostatecznie pojawił się on na boisku raptem 8 razy, tylko 1 raz trafiając do bramki rywala i dokładając do tego ledwie 1 asystę. Bez wątpienia był to sygnał, że czas by odejść i związać się z nowym klubem, co kolumbijski zawodnik ma już dziś uczynić.

Jerzy Brzęczek porównany do Kazimierza Górskiego. Biografia selekcjonera zrównana z ziemią jeszcze przed premierąJerzy Brzęczek porównany do Kazimierza Górskiego. Biografia selekcjonera zrównana z ziemią jeszcze przed premierąCzytaj dalej

Nowa gwiazda Evertonu

Według doniesie Lana Myersa, James Rodriguez już dziś ma zostać ogłoszony nowym piłkarzem Evertonu. Kolumbijczyk podpisze prawdopodobnie 4-letni kontrakt, a Anglicy mają go wykupić za kwotę od 20 do 25 milionów euro. Taką transakcję należy określić mianem transferowego hitu zespołu z Goodison Park. Już chwilę po objęciu The Toffees przez Carlo Ancelottiego pojawiły się pytania o Jamesa, o którym włoski szkoleniowiec wypowiadał się zawsze bardzo ciepło.

- James? Naprawdę lubię tego piłkarza. Gdy odszedłem z Madrytu, on podążył za mną do Monachium. Kiedy byłem menedżerem Napoli, mówiono o jego transferze, teraz jest tak samo. Lubię go, ale jest piłkarzem Realu i myślę, że tak pozostanie – mówił Ancelotti zaraz po tym, jak został trenerem Evertonu.

Nazwisko i reputacja Włocha mogą na Goodison Park przyciągnąć wielu zawodników, którzy prawdopodobnie bez jego obecności nie byliby tak bardzo skłonni dołączyć do liverpoolskiego zespołu. Spekuluje się również, że nowym piłkarzem Evertonu może zostać również inny były podopieczny Carletto, czyli brazylijski pomocnik Allan. Aktualnie pomocnik reprezentuje barwy Napoli, ale kłopoty finansowe klubu spod Wezuwiusza, mogą sprawić, że 29-latek zostanie wypuszczony z Neapolu nawet za promocyjną kwotę 25 milionów euro.

Ale wracając jeszcze na chwilę do Jamesa. Kolumbijczyk z pewnością nie zrobił tak wielkiej kariery jakiej po nim oczekiwano po Mundialu w 2014 roku i zwłaszcza po pierwszym sezonie w Realu Madryt. Jednak być może jest to dla niego jeszcze ostatnia szansa na pokazanie pełni swoich możliwości, bowiem bez wątpienia będzie on największym nazwiskiem w składzie The Toffees.

Źródło: Przegląd Sportowy

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Segregacja śmieci już nie na 5 a na 3 frakcje? Szykują się zmiany w gospodarce odpadami
  2. Jak potężny był huragan Laura? Odwrócił bieg rzeki w Teksasie
  3. Justyna Żyła pokazała, jak spędza czas z dziećmi. Co na to Piotr? (FOTO)
  4. Nie żyje polski mistrz świata. Był absolutną legendą swojej dyscypliny
  5. Arkadiusz Milik przyjechał na zgrupowanie luksusowym autem. Ten potwór waży 2,5 tony, cena zwala z nóg
  6. Wideo - Jak rozwalić dwa motocykle w ciągu kilku godzin? Ten mężczyzna udowadnia, że można

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News